Messi: Guardiola wiele mi dał - wywiad
Leo Messi uważa, że Guardiola był kluczową postacią w jego piłkarskim rozwoju. Zdobywca Złotej Piłki dziękował również swoim kolegom za otrzymane wsparcie i zapewniał, że drużyna może zdobyć wszystkie trzy tytuły.
Lionel Andrés Messi jest człowiekiem szczęśliwym. Po zdobyciu drugiej Złotej Piłki z rzędu, znów jest uznawany za numer jeden światowego futbolu. Bardzo dobrze prezentuje się również FC Barcelona i Argentyńczyk przeżywa jeden z najlepszych momentów w swojej karierze od czasu debiutu w pierwszej drużynie. W wywiadzie dla Barça TV i www.fcbarcelona.cat piłkarz opowiedział o odczuciach towarzyszących mu podczas ostatnich dni i podekscytowaniu wciąż czekającymi go wyzwaniami.
Jak to jest być najmłodszym zdobywcą drugiej Złotej Piłki?
Naprawdę świetnie. Wygranie jej po raz pierwszy w ubiegłym roku było dla mnie wielką chwilą, a teraz zdobycie jej drugi raz i bycie obok wielkich piłkarzy, którzy również wygrali ją dwukrotnie, sprawia, że jestem bardzo dumny.
Zawsze mówił pan, że pańskim wyzwaniem jest utrzymanie poziomu prezentowanego w ostatnich latach. Widzi pan siebie zdobywającego trzy, cztery czy nawet pięć Złotych Piłek?
Nie wiem (śmiech). Mam nadzieję, że wygram ją ponownie, ale jeśli jej nie zdobędę, nic się nie stanie. Chciałbym utrzymać ten poziom i móc wywalczyć więcej tytułów z Barçą. To jest to, co naprawdę mnie interesuje.
Czy najlepszą nagrodą jest to, że pańscy koledzy z drużyny, w tym Xavi i Andrés Iniesta, z którymi dzielił pan podium w Zurychu, powiedzieli, iż jest pan najlepszy i przyznanie panu nagrody nie podlega dyskusji?
Tak, bez wątpliwości. To, że moi koledzy z drużyny mnie wspierają i mówią o mnie dobre rzeczy sprawia, że czuję się spokojniejszy i jestem naprawdę szczęśliwy. Wszyscy mi gratulowali, byli szczęśliwi i chcieli sobie zrobić zdjęcie ze mną i ze Złotą Piłką. Byłem wtedy szczególnie szczęśliwy.
Jest pan teraz lepszym piłkarzem niż w 2009 roku?
Poprawiłem się w innych aspektach gry, w których nie byłem dobry rok temu. Ciągły rozwój i nauka nowych rzeczy są bardzo ważne. Mam nadzieję, że będę kontynuować ten postęp.
Widzimy, że komplementy pana nie rozpraszają, ale czy motywuje pana krytyka?
Tak. Nie zwracam uwagi na dobre i złe opinie, chociaż wydaje się, że mówią więcej złego (śmiech). Przyznaję, że motywuje mnie to do zamknięcia ust krytykom a także do rozwijania się na poziomie osobistym.
Pep Guardiola twierdzi, że nie ponosi odpowiedzialności za to, że jest pan najlepszy na świecie. Czy sądzi pan jednak, że mógłby pan zdobyć Złotą Piłkę bez niego?
Od czasu pierwszej rozmowy, którą z nim odbyłem, Guardiola dał mi bardzo dużo. Pamiętam, że powiedział mi: "Ze mną w każdym meczu będziesz strzelał trzy lub cztery gole". Guardiola dał mi wszystko z powodu tego, jak pozwala mi grać i pozycji, na której mnie ustawia. Wiele zawdzięczam Rijkaardowi i bardzo doceniam zaufanie, którym mnie obdarzył, ale to przy Guardioli tak bardzo się rozwinąłem.
Drużyna gra na nadzwyczajnym poziomie. Sądzi pan, że zespół prezentuje najlepszy futbol od czasu przejęcia sterów przez Guardiolę?
Być może. W każdym meczu poprawialiśmy małe detale w naszej grze. W każdym sezonie staramy się wprowadzić nowe rzeczy, aby powstrzymać naszych rywali od rozpracowania nas, rozwijamy własną grę i z tego powodu stajemy się coraz lepsi.
Widząc w jakiej formie jest drużyna można myśleć o powtórzeniu trypletu sprzed dwóch lat?
Lepiej iść krok po kroku. Jest dopiero styczeń. Zespół musi wykorzystać dobry moment i naszą grę. Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby powiedzieć, co możemy wygrać. Pewne jest to, że będziemy walczyć do końca we wszystkich trzech rozgrywkach.
W ubiegłym sezonie zdobył pan 47 goli, a w tym ma już pan na koncie 31. Widzi pan siebie wygrywającego drugi raz z rzędu Złotego Buta?
Dobrze idzie także Cristiano Ronaldo. Jestem spokojny. Jeśli zdobędę tę nagrodę, świetnie, jeśli nie - nic się nie stanie. Pewne jest, że będę o nią walczył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Lionel Andrés Messi jest człowiekiem szczęśliwym. Po zdobyciu drugiej Złotej Piłki z rzędu, znów jest uznawany za numer jeden światowego futbolu. Bardzo dobrze prezentuje się również FC Barcelona i Argentyńczyk przeżywa jeden z najlepszych momentów w swojej karierze od czasu debiutu w pierwszej drużynie. W wywiadzie dla Barça TV i www.fcbarcelona.cat piłkarz opowiedział o odczuciach towarzyszących mu podczas ostatnich dni i podekscytowaniu wciąż czekającymi go wyzwaniami.
Jak to jest być najmłodszym zdobywcą drugiej Złotej Piłki?
Naprawdę świetnie. Wygranie jej po raz pierwszy w ubiegłym roku było dla mnie wielką chwilą, a teraz zdobycie jej drugi raz i bycie obok wielkich piłkarzy, którzy również wygrali ją dwukrotnie, sprawia, że jestem bardzo dumny.
Zawsze mówił pan, że pańskim wyzwaniem jest utrzymanie poziomu prezentowanego w ostatnich latach. Widzi pan siebie zdobywającego trzy, cztery czy nawet pięć Złotych Piłek?
Nie wiem (śmiech). Mam nadzieję, że wygram ją ponownie, ale jeśli jej nie zdobędę, nic się nie stanie. Chciałbym utrzymać ten poziom i móc wywalczyć więcej tytułów z Barçą. To jest to, co naprawdę mnie interesuje.
Czy najlepszą nagrodą jest to, że pańscy koledzy z drużyny, w tym Xavi i Andrés Iniesta, z którymi dzielił pan podium w Zurychu, powiedzieli, iż jest pan najlepszy i przyznanie panu nagrody nie podlega dyskusji?
Tak, bez wątpliwości. To, że moi koledzy z drużyny mnie wspierają i mówią o mnie dobre rzeczy sprawia, że czuję się spokojniejszy i jestem naprawdę szczęśliwy. Wszyscy mi gratulowali, byli szczęśliwi i chcieli sobie zrobić zdjęcie ze mną i ze Złotą Piłką. Byłem wtedy szczególnie szczęśliwy.
Jest pan teraz lepszym piłkarzem niż w 2009 roku?
Poprawiłem się w innych aspektach gry, w których nie byłem dobry rok temu. Ciągły rozwój i nauka nowych rzeczy są bardzo ważne. Mam nadzieję, że będę kontynuować ten postęp.
Widzimy, że komplementy pana nie rozpraszają, ale czy motywuje pana krytyka?
Tak. Nie zwracam uwagi na dobre i złe opinie, chociaż wydaje się, że mówią więcej złego (śmiech). Przyznaję, że motywuje mnie to do zamknięcia ust krytykom a także do rozwijania się na poziomie osobistym.
Pep Guardiola twierdzi, że nie ponosi odpowiedzialności za to, że jest pan najlepszy na świecie. Czy sądzi pan jednak, że mógłby pan zdobyć Złotą Piłkę bez niego?
Od czasu pierwszej rozmowy, którą z nim odbyłem, Guardiola dał mi bardzo dużo. Pamiętam, że powiedział mi: "Ze mną w każdym meczu będziesz strzelał trzy lub cztery gole". Guardiola dał mi wszystko z powodu tego, jak pozwala mi grać i pozycji, na której mnie ustawia. Wiele zawdzięczam Rijkaardowi i bardzo doceniam zaufanie, którym mnie obdarzył, ale to przy Guardioli tak bardzo się rozwinąłem.
Drużyna gra na nadzwyczajnym poziomie. Sądzi pan, że zespół prezentuje najlepszy futbol od czasu przejęcia sterów przez Guardiolę?
Być może. W każdym meczu poprawialiśmy małe detale w naszej grze. W każdym sezonie staramy się wprowadzić nowe rzeczy, aby powstrzymać naszych rywali od rozpracowania nas, rozwijamy własną grę i z tego powodu stajemy się coraz lepsi.
Widząc w jakiej formie jest drużyna można myśleć o powtórzeniu trypletu sprzed dwóch lat?
Lepiej iść krok po kroku. Jest dopiero styczeń. Zespół musi wykorzystać dobry moment i naszą grę. Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby powiedzieć, co możemy wygrać. Pewne jest to, że będziemy walczyć do końca we wszystkich trzech rozgrywkach.
W ubiegłym sezonie zdobył pan 47 goli, a w tym ma już pan na koncie 31. Widzi pan siebie wygrywającego drugi raz z rzędu Złotego Buta?
Dobrze idzie także Cristiano Ronaldo. Jestem spokojny. Jeśli zdobędę tę nagrodę, świetnie, jeśli nie - nic się nie stanie. Pewne jest, że będę o nią walczył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)