Chelsea uprzedzi Barçę w sprawie Ceska?
Wiele wskazuje na to, że tego lata Barcelonie o transfer Ceska Fabregasa może być jeszcze trudniej niż rok temu. Do walki o Katalończyka włącza się Chelsea, która skłonna jest zaoferować gigantyczne pieniądze.
Gdy wydawało się, że Roman Abramowicz na dobre schował portfel do najgłębszej kieszeni, w ciągu kilku dni za 58 mln euro kupił Fernando Torresa i teraz przymierza się do gwiazdy Arsenalu. Fabregas od kilku lat jest na liście życzeń Barçy, która latem 2010 roku złożyła nawet oficjalną ofertę w sprawie jego transferu. Zarząd Kanonierów, podobnie jak Arsene Wenger, nie wyraził jednak zgody na odejście piłkarza.
Cesc pozostał więc na Emirates, a w zamian Wenger zgodził się podobno, że za rok puści go do Barcelony. Oczywiście nie za byle jakie pieniądze. Teraz jednak do gry wkracza Chelsea, która według The Sun skłonna jest wydać na Fabregasa 60 mln euro, czyli kwotę, jakiej Barça na pewno nie zaoferuje. "Opera mydlana" nadchodzi...
[źródło: Sport]
Gdy wydawało się, że Roman Abramowicz na dobre schował portfel do najgłębszej kieszeni, w ciągu kilku dni za 58 mln euro kupił Fernando Torresa i teraz przymierza się do gwiazdy Arsenalu. Fabregas od kilku lat jest na liście życzeń Barçy, która latem 2010 roku złożyła nawet oficjalną ofertę w sprawie jego transferu. Zarząd Kanonierów, podobnie jak Arsene Wenger, nie wyraził jednak zgody na odejście piłkarza.
Cesc pozostał więc na Emirates, a w zamian Wenger zgodził się podobno, że za rok puści go do Barcelony. Oczywiście nie za byle jakie pieniądze. Teraz jednak do gry wkracza Chelsea, która według The Sun skłonna jest wydać na Fabregasa 60 mln euro, czyli kwotę, jakiej Barça na pewno nie zaoferuje. "Opera mydlana" nadchodzi...
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)