Barça B w końcu wygrywa w domu (3:0)
Barcelona B pokonała na Miniestadi Cartagenę 3:0, demonstrując pokaz siły i umiejętności. Dwie bramki zdobył Nolito, jedną Jonathan Soriano. To pierwsze domowe zwycięstwo drugiej drużyny od trzech miesięcy.
Zespół Luisa Enrique zrewanżował się tym samym Cartagenie za wysoką porażkę (1:5) z początku tego sezonu. Wczorajsza wygrana była pierwszą odniesioną na własnym stadionie od listopada 2010 roku. Rywal z Kartageny zajmował przed tą kolejką wysokie siódme miejsce.
Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce Barçy B zagrał 18-letni obrońca Albert Dalmau. W środku pola widzieliśmy za to braci Thiago i Rafę Alcantarę, z których drugi obchodził wczoraj 18 urodziny. Inną ważną postacią w pomocy był Jonathan Dos Santos.
Pierwsza połowa była w wykonaniu piłkarzy Luisa Enrique znakomita. Już na samym początku bardzo bliski szczęścia po strzale głową był Thiago. Barça grała szybko, na jeden kontakt, można było odnieść wrażenie, że na boisku nie prezentują się rezerwy, a pierwszy zespół.
Jedyne zagrożenie goście stwarzali po stałych fragmentach, czujny był jednak Miño. W 19. minucie kontrę wyprowadził Thiago, Nolito zagrał w pole karne do Soriano, a ten z ostrego kąta pokonał Casillę. Po strzelonej bramce gospodarze nie zwalniali tempa, sam na sam z bramkarzem znalazł się Nolito, ale przegrał ten pojedynek.
Na drugą połowę piłkarze Cartageny wyszli bardzo zmobilizowani i zespół Luisa Enrique już nie miał takiej dominacji. Bliscy szczęścia byli najpierw Cala, a chwilę później Toni Moral, który powinien był doprowadzić do remisu. Barça przetrwała napór przyjezdnych i w 67. minucie podwyższyła wynik. Na prawej stronie boiska, przy polu karnym, Nolito ograł dwóch obrońców, zagrał do środka i piłka po rykoszecie wpadła do siatki.
Gol na 2:0 dodał Barcelonie skrzydeł. Tello czterokrotnie mógł podwyższyć wynik, ale "kropkę nad i" gospodarze postawili dopiero w doliczonym czasie gry. Właśnie Tello świetnie pobiegł do kontry, posłał piłkę na lewą stronę do Nolito, a ten ładnym strzałem z pola karnego pokonał Casillę.
Barça B zajmuje siódme miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów (35), co wczorajszy przeciwnik. Oznacza to, że podopiecznym Luisa Enrique już tylko 15 'oczek' brakuje do umownej granicy 50, która powinna pozwolić utrzymać się w Segunda Division.
Barça B - Cartagena 3:0
Barça B: Miño, Dalmau (Armando, min 72), Bartra, Fontàs, Planas, Dos Santos, Thiago, Rafa (V.Vázquez, min 61), Edu Oriol (Tello, min 69), Nolito, J.Soriano.
Cartagena: Casilla, Clavero, M.Sánchez, Chus Herrero (Goiria, min 46), Botelho, Longás, Cala, Toni Moral (Lafuente, min 71), Víctor, Rodri (José Carlos, min 46), Pablo Ruiz.
Bramki: 1:0, J.Soriano (min 19); 2:0, Nolito (min 67); 3:0, Nolito (min 93).
Sędziował: Alejandro Hernández Hernández.
Bramki z meczu:
[źródło: FCBarcelona.cat]
Zespół Luisa Enrique zrewanżował się tym samym Cartagenie za wysoką porażkę (1:5) z początku tego sezonu. Wczorajsza wygrana była pierwszą odniesioną na własnym stadionie od listopada 2010 roku. Rywal z Kartageny zajmował przed tą kolejką wysokie siódme miejsce.
Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce Barçy B zagrał 18-letni obrońca Albert Dalmau. W środku pola widzieliśmy za to braci Thiago i Rafę Alcantarę, z których drugi obchodził wczoraj 18 urodziny. Inną ważną postacią w pomocy był Jonathan Dos Santos.
Pierwsza połowa była w wykonaniu piłkarzy Luisa Enrique znakomita. Już na samym początku bardzo bliski szczęścia po strzale głową był Thiago. Barça grała szybko, na jeden kontakt, można było odnieść wrażenie, że na boisku nie prezentują się rezerwy, a pierwszy zespół.
Jedyne zagrożenie goście stwarzali po stałych fragmentach, czujny był jednak Miño. W 19. minucie kontrę wyprowadził Thiago, Nolito zagrał w pole karne do Soriano, a ten z ostrego kąta pokonał Casillę. Po strzelonej bramce gospodarze nie zwalniali tempa, sam na sam z bramkarzem znalazł się Nolito, ale przegrał ten pojedynek.
Na drugą połowę piłkarze Cartageny wyszli bardzo zmobilizowani i zespół Luisa Enrique już nie miał takiej dominacji. Bliscy szczęścia byli najpierw Cala, a chwilę później Toni Moral, który powinien był doprowadzić do remisu. Barça przetrwała napór przyjezdnych i w 67. minucie podwyższyła wynik. Na prawej stronie boiska, przy polu karnym, Nolito ograł dwóch obrońców, zagrał do środka i piłka po rykoszecie wpadła do siatki.
Gol na 2:0 dodał Barcelonie skrzydeł. Tello czterokrotnie mógł podwyższyć wynik, ale "kropkę nad i" gospodarze postawili dopiero w doliczonym czasie gry. Właśnie Tello świetnie pobiegł do kontry, posłał piłkę na lewą stronę do Nolito, a ten ładnym strzałem z pola karnego pokonał Casillę.
Barça B zajmuje siódme miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów (35), co wczorajszy przeciwnik. Oznacza to, że podopiecznym Luisa Enrique już tylko 15 'oczek' brakuje do umownej granicy 50, która powinna pozwolić utrzymać się w Segunda Division.
Barça B - Cartagena 3:0
Barça B: Miño, Dalmau (Armando, min 72), Bartra, Fontàs, Planas, Dos Santos, Thiago, Rafa (V.Vázquez, min 61), Edu Oriol (Tello, min 69), Nolito, J.Soriano.
Cartagena: Casilla, Clavero, M.Sánchez, Chus Herrero (Goiria, min 46), Botelho, Longás, Cala, Toni Moral (Lafuente, min 71), Víctor, Rodri (José Carlos, min 46), Pablo Ruiz.
Bramki: 1:0, J.Soriano (min 19); 2:0, Nolito (min 67); 3:0, Nolito (min 93).
Sędziował: Alejandro Hernández Hernández.
Bramki z meczu:
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)