Sport: Wojciech, 'nowy Schmeichel' w bramce Arsenalu
Dla Wengera nie ma dyskusji. Francuz w zeszłym tygodniu ogłosił, że numerem jeden w bramce Arsenalu pozostanie Wojciech Szczęsny.
Kontuzje Fabiańskiego i Almunii sprawiły, że przebywający w klubie ze stolicy Londynu młody bramkarz może wreszcie ustabilizować swoją pozycję w szeregach Arsenalu. "Kiedy grasz dla 60 tysięcy ludzi, musisz mieć zaufanie, które jest bardzo istotne. Wojciech ma charakter. Zadebiutował przeciwko Manchesterowi i pokazał, że ma osobowość", oznajmił francuski trener londyńczyków. Pomimo młodego wieku, bo przecież polski bramkarz ma dopiero 20 lat, Arséne Wenger ufa w umiejętności bramkarza reprezentacji biało-czerwonych, i wielce prawdopodobne, że to on będzie bronił w spotkaniu przeciwko Barcelonie: "Wojciech posiada geny ojca, który również był bramkarzem. Jest typem strażnika".
Komplementów pod adresem Polaka nie szczędził także były bramkarz Kanonierów, Lehman: "Ma wszystkie cechy potrzebne bramkarzowi oprócz dojrzałości i doświadczenia". "Jeśli zestawić ich ze sobą, to są podobni", powiedział z kolei Wenger na temat porównań Szczęsnego z osobą Schmeichela.
Drogę w kierunku wielkiej kariery rozpoczął w 2008 roku. Po wyleczeniu kontuzji ręki, której nabawił się próbując dźwignąć zbyt duży ciężar podczas ćwiczeń na siłowni.
[źródło: Sport]
Kontuzje Fabiańskiego i Almunii sprawiły, że przebywający w klubie ze stolicy Londynu młody bramkarz może wreszcie ustabilizować swoją pozycję w szeregach Arsenalu. "Kiedy grasz dla 60 tysięcy ludzi, musisz mieć zaufanie, które jest bardzo istotne. Wojciech ma charakter. Zadebiutował przeciwko Manchesterowi i pokazał, że ma osobowość", oznajmił francuski trener londyńczyków. Pomimo młodego wieku, bo przecież polski bramkarz ma dopiero 20 lat, Arséne Wenger ufa w umiejętności bramkarza reprezentacji biało-czerwonych, i wielce prawdopodobne, że to on będzie bronił w spotkaniu przeciwko Barcelonie: "Wojciech posiada geny ojca, który również był bramkarzem. Jest typem strażnika".
Komplementów pod adresem Polaka nie szczędził także były bramkarz Kanonierów, Lehman: "Ma wszystkie cechy potrzebne bramkarzowi oprócz dojrzałości i doświadczenia". "Jeśli zestawić ich ze sobą, to są podobni", powiedział z kolei Wenger na temat porównań Szczęsnego z osobą Schmeichela.
Drogę w kierunku wielkiej kariery rozpoczął w 2008 roku. Po wyleczeniu kontuzji ręki, której nabawił się próbując dźwignąć zbyt duży ciężar podczas ćwiczeń na siłowni.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)