Barça przyśpiesza w sprawie Alvesa
Obie strony starają się znaleźć korzystne rozwiązanie zarówno dla klubu jak i zawodnika. Dani Alves chce zostać w Barcelonie i cieszyć się kolejnymi bramkami.
Sprawa przedłużenia kontraktu z Brazylijczykiem może nabrać tempa w tym tygodniu. Czas już najwyższy na zamknięcie kwestii, która ciągnie się od lata ubiegłego roku, gdy wstępną ofertę przedstawił piłkarzowi jeszcze poprzedni zarząd z Joanem Laportą na czele. To właśnie na podstawie tej propozycji pojawiały się kolejne, które nie doprowadziły jednak do podpisania nowej umowy.
Do przodu negocjacje "pchnęło" spotkanie Rosella z Alvesem, które odbyło się w Paryżu przy okazji towarzyskiego meczu Francji z Brazylią. Prezes rozmawiał z zawodnikiem również po spotkaniu z Getafe, choć nie dane im było zjeść w spólnego posiłku, jak wcześniej było to zaplanowane. Rosell powtórzył chęć zatrzymania w klubie gracza, którego uważa za najlepszego na świecie na swojej pozycji, Alves z kolei stwierdził, że jego intencją jest pozostanie w Barcelonie, gdzie czuje się jak w domu. Po meczu z Getafe powiedział mediom, że pozostaje "optymistą w sprawie kontraktu".
Teraz, gdy Alves uda się na zgrupowanie reprezentacji Brazylii, która na Emirates towarzysko zagra ze Szkocją, negocjacje są w rękach jego agenta Joaquína Macanása, wiceprezesa Barçy Josépa Marii Bartomeu oraz Andoniego Zubizarrety i Raüla Sanllehíego. Wszyscy zdają sobie sprawę, że ten tydzień jest praktycznie ostatnim, gdy można w spokoju sfinalizować negocjacje. Sezon wkracza bowiem w decydującą fazę i w kolejnych tygodniach bardzo dużo będzie się działo na boiskach.
[źródło: Sport]
Sprawa przedłużenia kontraktu z Brazylijczykiem może nabrać tempa w tym tygodniu. Czas już najwyższy na zamknięcie kwestii, która ciągnie się od lata ubiegłego roku, gdy wstępną ofertę przedstawił piłkarzowi jeszcze poprzedni zarząd z Joanem Laportą na czele. To właśnie na podstawie tej propozycji pojawiały się kolejne, które nie doprowadziły jednak do podpisania nowej umowy.
Do przodu negocjacje "pchnęło" spotkanie Rosella z Alvesem, które odbyło się w Paryżu przy okazji towarzyskiego meczu Francji z Brazylią. Prezes rozmawiał z zawodnikiem również po spotkaniu z Getafe, choć nie dane im było zjeść w spólnego posiłku, jak wcześniej było to zaplanowane. Rosell powtórzył chęć zatrzymania w klubie gracza, którego uważa za najlepszego na świecie na swojej pozycji, Alves z kolei stwierdził, że jego intencją jest pozostanie w Barcelonie, gdzie czuje się jak w domu. Po meczu z Getafe powiedział mediom, że pozostaje "optymistą w sprawie kontraktu".
Teraz, gdy Alves uda się na zgrupowanie reprezentacji Brazylii, która na Emirates towarzysko zagra ze Szkocją, negocjacje są w rękach jego agenta Joaquína Macanása, wiceprezesa Barçy Josépa Marii Bartomeu oraz Andoniego Zubizarrety i Raüla Sanllehíego. Wszyscy zdają sobie sprawę, że ten tydzień jest praktycznie ostatnim, gdy można w spokoju sfinalizować negocjacje. Sezon wkracza bowiem w decydującą fazę i w kolejnych tygodniach bardzo dużo będzie się działo na boiskach.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)