Ojciec Alcántary: Cesc zablokowałby rozwój Thiago
Starszy z braci Alcántara podczas swoich ostatnich miesięcy w rezerwach Barcelony prezentuje doskonałą dyspozycję i wzorową postawę.
Thiago Alcántara pokazuje w Barcelonie B, że jest nie tylko świetnym graczem, ale i profesjonalistą. Nie załamał go powrót do drużyny Luisa Enrique. Wręcz przeciwnie, pomocnik stał się kluczowym graczem zespołu rezerw i słynie ze swojej znakomitej postawy.
Thiago spędził w pierwszej drużynie kilka miesięcy, jednak ze względu na brak regularnej gry Pep Guardiola zdecydował w styczniu, że do końca tej edycji rozgrywek młody zawodnik będzie występował w Barcelonie B, a od przyszłego sezonu stanie się członkiem pierwszego zespołu Dumy Katalonii. Jeśli do skutku dojdzie transfer Ceska Fàbregasa, będzie on dla Alcántary dużą przeszkodą w wywalczeniu miejsca w składzie. Temat ten poruszył wczoraj w COM Ràdio Mazinho, ojciec Thiago.
"Klub doskonale wie, jakie są jego potrzeby. Możliwe przybycie Ceska zablokowałoby rozwój takich piłkarzy jak Thiago czy Jonathan dos Santos. Jeśli przyjdzie Cesc, nie ma wątpliwości, że taka sytuacja mogłaby utrudnić karierę tych chłopców", powiedział Mazinho.
Mistrz Świata z Brazylią z 1994 roku zapewnił, że Thiago jest skoncentrowany na swoim obecnym klubie i z tego powodu odrzucił już wiele ofert napływających z innych zespołów. "Ma kontrakt z Barçą i jest bardzo zintegrowany z klubem i miastem. Szanuję to, ale jest wiele ważnych drużyn, które są nim zainteresowane, a niektórzy starali się o niego już podczas zimowego okienka transferowego. Jesteśmy jednak pewni, że może triumfować tutaj. Ma kontrakt do 2013 roku, a jego aktualna klauzula odejścia wynosi 10 milionów euro".
Według ojca, Thiago marzy o grze w pierwszej drużynie Barcelony. "Thiago jest jak wszyscy piłkarze i dlatego cierpi, kiedy nie gra. Obecnie gra i robi to bardzo dobrze. Jest szczęśliwy, ale jest gotowy na to, by Guardiola zdecydował się na niego postawić".
[źródło: Sport]
Thiago Alcántara pokazuje w Barcelonie B, że jest nie tylko świetnym graczem, ale i profesjonalistą. Nie załamał go powrót do drużyny Luisa Enrique. Wręcz przeciwnie, pomocnik stał się kluczowym graczem zespołu rezerw i słynie ze swojej znakomitej postawy.
Thiago spędził w pierwszej drużynie kilka miesięcy, jednak ze względu na brak regularnej gry Pep Guardiola zdecydował w styczniu, że do końca tej edycji rozgrywek młody zawodnik będzie występował w Barcelonie B, a od przyszłego sezonu stanie się członkiem pierwszego zespołu Dumy Katalonii. Jeśli do skutku dojdzie transfer Ceska Fàbregasa, będzie on dla Alcántary dużą przeszkodą w wywalczeniu miejsca w składzie. Temat ten poruszył wczoraj w COM Ràdio Mazinho, ojciec Thiago.
"Klub doskonale wie, jakie są jego potrzeby. Możliwe przybycie Ceska zablokowałoby rozwój takich piłkarzy jak Thiago czy Jonathan dos Santos. Jeśli przyjdzie Cesc, nie ma wątpliwości, że taka sytuacja mogłaby utrudnić karierę tych chłopców", powiedział Mazinho.
Mistrz Świata z Brazylią z 1994 roku zapewnił, że Thiago jest skoncentrowany na swoim obecnym klubie i z tego powodu odrzucił już wiele ofert napływających z innych zespołów. "Ma kontrakt z Barçą i jest bardzo zintegrowany z klubem i miastem. Szanuję to, ale jest wiele ważnych drużyn, które są nim zainteresowane, a niektórzy starali się o niego już podczas zimowego okienka transferowego. Jesteśmy jednak pewni, że może triumfować tutaj. Ma kontrakt do 2013 roku, a jego aktualna klauzula odejścia wynosi 10 milionów euro".
Według ojca, Thiago marzy o grze w pierwszej drużynie Barcelony. "Thiago jest jak wszyscy piłkarze i dlatego cierpi, kiedy nie gra. Obecnie gra i robi to bardzo dobrze. Jest szczęśliwy, ale jest gotowy na to, by Guardiola zdecydował się na niego postawić".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)