Lucescu postawi na 20-latka w miejsce Czyhrynskiego?
Rumun będący trenerem Szachtara Donieck uważa, że 20-letni Serhij Krywcow jest w stanie z powodzeniem zastąpić byłego gracza Barcelony, gdyby ten nie był do dyspozycji trenera na środową potyczkę.
Stan kontuzjowanego Dmytro Czyhrynskiego jest jedynym problemem Szachtara Donieck podczas przygotowań do meczu z Barceloną na Camp Nou w ramach pierwszego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów, który rozegrany zostanie w najbliższą środę. Były piłkarz Barcelony ze swoim urazem "stoi w miejscu", nadal odczuwa ból w kostce, który nie ustępuje, co jest sprzeczne z prognozami medyków ukraińskiego klubu. W związku z takim obrotem spraw, trener drużyny z Doniecka, Mircea Lucescu podczas ostatniego meczu ligowego postawił na dwudziestoletniego Serhija Krywcowa, którego widzi w roli zastępcy Dimy w jednych z najważniejszych meczów w historii klubu.
Lucescu żałuje, że nie mógł pracować z Krywcowem z powodu jego powołania do młodzieżowej reprezentacji Ukrainy. Nie zamartwia się jednak na myśl, że młody defensor stanie przed swoją szansą w tak ważnym momencie: "Nie będę zmartwiony, jeśli będzie musiał zastąpić Czyhrynskiego. Jest gotów, aby to zrobić". Rumuński trener wyraził także swoje niezadowolenie odnośnie działań Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej, który mimo kontuzji, wymagał przybycia Dmytro Czyhyrnskiego. "Wrócił z poważniejszym urazem. Współpraca z medykami kadry powinna być skuteczniejsza, aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości", podkreślił Lucescu.
Ze swojej strony Krywcow wyraził chęć gry przeciwko Barcelonie, jak i brak strachu przed rywalizacją na Camp Nou z gwiazdami takimi, jak Lionel Messi : "Nie mam żadnych obaw. W spotkaniu z Illichivetsem wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Teraz wszystkie zmysły skupiamy na meczu z Barceloną.
Celem Lucescu jest dopasowanie wszystkiego jak najlepiej, a na mecz z Barçą gotów ma być Edurado: "Będzie w stanie zagrać. Mógł to zrobić już w ostatnim meczu ligowym, ale fizjoterapeuta radził nie ryzykować. Teraz od dwóch dni trenuje normalnie i myślę, że mogę na niego liczyć. Jest dla nas bardzo ważnym piłkarzem".
Barcelona jest dla Szachtara priorytetem, co było widać już podczas spotkania z Illichivetsem w piątek. "Podczas meczu miałem wrażenie, że niektórzy piłkarze są już myślami przy meczu z Barceloną, kiedy ważne było wywalczyć trzy punkty i zachować przewagę nad rywalami. Na szczęście udało nam się wygrać, co sprawa, że na nasze morale przed wizytą na Camp Nou poszło w górę", dodał na koniec szkoleniowiec Szachtara Donieck.
W stolicy Katalonii przyjezdni z Doniecka zameldują się jako liderzy rozgrywek ligowych w swoim kraju. Na osiem kolejek przed końcem mają osiem punktów przewagi nad drugim w tabeli Dynamem Kijów.
[źródło: Sport]
Stan kontuzjowanego Dmytro Czyhrynskiego jest jedynym problemem Szachtara Donieck podczas przygotowań do meczu z Barceloną na Camp Nou w ramach pierwszego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów, który rozegrany zostanie w najbliższą środę. Były piłkarz Barcelony ze swoim urazem "stoi w miejscu", nadal odczuwa ból w kostce, który nie ustępuje, co jest sprzeczne z prognozami medyków ukraińskiego klubu. W związku z takim obrotem spraw, trener drużyny z Doniecka, Mircea Lucescu podczas ostatniego meczu ligowego postawił na dwudziestoletniego Serhija Krywcowa, którego widzi w roli zastępcy Dimy w jednych z najważniejszych meczów w historii klubu.
Lucescu żałuje, że nie mógł pracować z Krywcowem z powodu jego powołania do młodzieżowej reprezentacji Ukrainy. Nie zamartwia się jednak na myśl, że młody defensor stanie przed swoją szansą w tak ważnym momencie: "Nie będę zmartwiony, jeśli będzie musiał zastąpić Czyhrynskiego. Jest gotów, aby to zrobić". Rumuński trener wyraził także swoje niezadowolenie odnośnie działań Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej, który mimo kontuzji, wymagał przybycia Dmytro Czyhyrnskiego. "Wrócił z poważniejszym urazem. Współpraca z medykami kadry powinna być skuteczniejsza, aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości", podkreślił Lucescu.
Ze swojej strony Krywcow wyraził chęć gry przeciwko Barcelonie, jak i brak strachu przed rywalizacją na Camp Nou z gwiazdami takimi, jak Lionel Messi : "Nie mam żadnych obaw. W spotkaniu z Illichivetsem wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Teraz wszystkie zmysły skupiamy na meczu z Barceloną.
Celem Lucescu jest dopasowanie wszystkiego jak najlepiej, a na mecz z Barçą gotów ma być Edurado: "Będzie w stanie zagrać. Mógł to zrobić już w ostatnim meczu ligowym, ale fizjoterapeuta radził nie ryzykować. Teraz od dwóch dni trenuje normalnie i myślę, że mogę na niego liczyć. Jest dla nas bardzo ważnym piłkarzem".
Barcelona jest dla Szachtara priorytetem, co było widać już podczas spotkania z Illichivetsem w piątek. "Podczas meczu miałem wrażenie, że niektórzy piłkarze są już myślami przy meczu z Barceloną, kiedy ważne było wywalczyć trzy punkty i zachować przewagę nad rywalami. Na szczęście udało nam się wygrać, co sprawa, że na nasze morale przed wizytą na Camp Nou poszło w górę", dodał na koniec szkoleniowiec Szachtara Donieck.
W stolicy Katalonii przyjezdni z Doniecka zameldują się jako liderzy rozgrywek ligowych w swoim kraju. Na osiem kolejek przed końcem mają osiem punktów przewagi nad drugim w tabeli Dynamem Kijów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)