Guardiola: Aby wygrać ligę, musimy wygrać na Bernabéu
Josép Guardiola wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Mimo wielu głosów, że Barça już ma zapewnione zwycięstwo w lidze, dla Mister liczy się tylko wygrana w Madrycie. "Aby wygrać ligę, musimy wygrać na Bernabéu", powiedział.
Nadszedł ten dzień. Dziś rozegra się pierwszy z czterech klasyków. "Chciałbym porozmawiać z trenerem z 1916 roku, żeby wiedzieć co zrobić w takiej sytuacji, bo nie wiem co mam robić", powiedział przypominając historię z 1916 roku, kiedy ostatni raz były rozgrywane cztery Gran Derbi na wiosnę.
Tylko zwycięstwo
Trener FC Barcelony ambitnie podchodzi do dzisiejszego klasyku, mimo 8-punktowej różnicy między oboma zespołami. "Jesteśmy obecnie w sytuacji, w której podczas tygodnia możemy wszystko stracić", powiedział, a następnie ostrzegł, że "nie można jechać na Bernabéu z myślą, że jeśli przegramy, to nic się nie stanie".
"Nie wygraliśmy ligi. Jeśli w Madrycie uzyskamy dobry wynik, to zrobimy ogromny krok do mistrzostwa. Oczywiście, mamy osiem punktów przewagi, ale mam wrażenie, że aby wygrać ligę, musimy wygrać na Bernabéu", powiedział.
Komplementy dla Madrytu
Pep Guardiola wyznał, że wynik z jesieni (5:0) nie oddaje rzeczywistej różnicy między zespołami, a ponadto obecny Real Madryt jest "mocniejszy". "Oni są lepsi, niż w pierwszej rundzie. We wielu aspektach lepsi, niż my", chwalił rywala. "Mourinho ma tę zaletę, że może grać na wiele różnych sposobów. Istotą naszej drużyny jest atak pozycyjny", powiedział. Następnie wyznał, że aby pokonać Real Madryt, zespół Barcelony będzie musiał "być czujny i się dostosować".
Niespodzianka Puyol
Zanim Mister udał się na konferencję prasową było wiadomo, że Carles Puyol znalazł się na liście powołanych. "To było dla nas zaskoczeniem. Żadnego bólu, żadnych dolegliwości, które ograniczałyby ruch", wyjaśnił.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Nadszedł ten dzień. Dziś rozegra się pierwszy z czterech klasyków. "Chciałbym porozmawiać z trenerem z 1916 roku, żeby wiedzieć co zrobić w takiej sytuacji, bo nie wiem co mam robić", powiedział przypominając historię z 1916 roku, kiedy ostatni raz były rozgrywane cztery Gran Derbi na wiosnę.
Tylko zwycięstwo
Trener FC Barcelony ambitnie podchodzi do dzisiejszego klasyku, mimo 8-punktowej różnicy między oboma zespołami. "Jesteśmy obecnie w sytuacji, w której podczas tygodnia możemy wszystko stracić", powiedział, a następnie ostrzegł, że "nie można jechać na Bernabéu z myślą, że jeśli przegramy, to nic się nie stanie".
"Nie wygraliśmy ligi. Jeśli w Madrycie uzyskamy dobry wynik, to zrobimy ogromny krok do mistrzostwa. Oczywiście, mamy osiem punktów przewagi, ale mam wrażenie, że aby wygrać ligę, musimy wygrać na Bernabéu", powiedział.
Komplementy dla Madrytu
Pep Guardiola wyznał, że wynik z jesieni (5:0) nie oddaje rzeczywistej różnicy między zespołami, a ponadto obecny Real Madryt jest "mocniejszy". "Oni są lepsi, niż w pierwszej rundzie. We wielu aspektach lepsi, niż my", chwalił rywala. "Mourinho ma tę zaletę, że może grać na wiele różnych sposobów. Istotą naszej drużyny jest atak pozycyjny", powiedział. Następnie wyznał, że aby pokonać Real Madryt, zespół Barcelony będzie musiał "być czujny i się dostosować".
Niespodzianka Puyol
Zanim Mister udał się na konferencję prasową było wiadomo, że Carles Puyol znalazł się na liście powołanych. "To było dla nas zaskoczeniem. Żadnego bólu, żadnych dolegliwości, które ograniczałyby ruch", wyjaśnił.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)