Figo: Ten półfinał przejdzie do historii
Zdaniem Portugalczyka Luísa Figo, byłego zawodnika Barcelony i Realu Madryt, półfinał Ligi Mistrzów pomiędzy Katalończykami a Los Blancos "przejdzie do historii futbolu".
"Obie drużyny dotarły do półfinału, prezentując wysoki poziom. Moim zdaniem to obecnie dwa najlepsze zespoły świata. Z tego powodu, ten półfinał Ligi Mistrzów przejdzie do historii futbolu", powiedział Figo.
Figo występował w Realu Madryt, gdy Królewscy zmierzyli się z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów w sezonie 2001/02. Górą był wówczas zespół ze stolicy Hiszpanii, który wywalczył awans do rozgrywanego w Glasgow finału, w którym jego rywalem był Bayer Leverkusen.
"To mecze, które zawsze się pamięta. Rozgrywa się je co roku, jednak pamięta się je ze względu na stojącą za nimi historię. Między klubami jest wielka rywalizacja, zarówno na płaszczyźnie piłkarskiej, jak i społecznej. Z tego powodu rywalizacja jest tak wielka. Trzeba jednak podkreślić, że to tylko mecz i ludzie muszą to tak postrzegać. Drużyna, która będzie w tym dniu silniejsza, będzie zwycięzcą", powiedział Figo dla oficjalnej strony UEFA.
Portugalczyk, który przed występami w Realu Madryt (2000-2005) nosił koszulkę Barcelony (1995-2000), nie podziela zdania, że wcześniejsze mecze między tymi drużynami w tym sezonie będą miały wpływ na najbliższe spotkanie.
Należy przypomnieć, że Real i Barça spotykały się już w tym sezonie trzy razy: dwa razy w lidze hiszpańskiej (goleada na Camp Nou - 5:0 i remis na Santiago Bernabéu - 1:1) i raz w finale Pucharu Króla (wygrana Realu - 1:0). "Nie można myśleć o tym, co stało się w poprzednich meczach. Należy skupić się na następnym", zaznaczył.
Figo, który zdobył Złotą Piłkę w 2000 roku i został wybrany Najlepszym Piłkarzem FIFA 2001, jest fanem gry prezentowanej przez Barçę. "Sądzę, że Barcelona gra obecnie najlepszy futbol. Ma jasno określoną filozofię i piłkarzy, którzy mają niesamowite umiejętności i umieją grać razem".
"W piłce nożnej zawsze istnieją pewne cykle. Podczas mojego pobytu w Realu Madryt mieliśmy okres, kiedy wygrywaliśmy wszystko. A teraz wydaje się, że to samo przydarza się Barcelonie. To coś, co zależy od różnych generacji. Obecnie Barça ma piłkarzy, którzy fantastycznie razem grają i umieją dostosować się do systemu. Z tego powodu ciężko z nimi wygrać", dodał.
O swoim rodaku, José Mourinho, obecnym szkoleniowcu Realu Madryt, który doprowadził Inter Mediolan do wygranej w Lidze Mistrzów, lidze włoskiej i Pucharze Włoch, powiedział, że jest "bardzo utytułowanym trenerem".
"Jego drużyny dobrze się prezentują, gdyż grają w sposób, jaki od nich oczekuje, więc myślę, że jego obecność pomoże Realowi".
[źródło: Mundo Deportivo]
"Obie drużyny dotarły do półfinału, prezentując wysoki poziom. Moim zdaniem to obecnie dwa najlepsze zespoły świata. Z tego powodu, ten półfinał Ligi Mistrzów przejdzie do historii futbolu", powiedział Figo.
Figo występował w Realu Madryt, gdy Królewscy zmierzyli się z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów w sezonie 2001/02. Górą był wówczas zespół ze stolicy Hiszpanii, który wywalczył awans do rozgrywanego w Glasgow finału, w którym jego rywalem był Bayer Leverkusen.
"To mecze, które zawsze się pamięta. Rozgrywa się je co roku, jednak pamięta się je ze względu na stojącą za nimi historię. Między klubami jest wielka rywalizacja, zarówno na płaszczyźnie piłkarskiej, jak i społecznej. Z tego powodu rywalizacja jest tak wielka. Trzeba jednak podkreślić, że to tylko mecz i ludzie muszą to tak postrzegać. Drużyna, która będzie w tym dniu silniejsza, będzie zwycięzcą", powiedział Figo dla oficjalnej strony UEFA.
Portugalczyk, który przed występami w Realu Madryt (2000-2005) nosił koszulkę Barcelony (1995-2000), nie podziela zdania, że wcześniejsze mecze między tymi drużynami w tym sezonie będą miały wpływ na najbliższe spotkanie.
Należy przypomnieć, że Real i Barça spotykały się już w tym sezonie trzy razy: dwa razy w lidze hiszpańskiej (goleada na Camp Nou - 5:0 i remis na Santiago Bernabéu - 1:1) i raz w finale Pucharu Króla (wygrana Realu - 1:0). "Nie można myśleć o tym, co stało się w poprzednich meczach. Należy skupić się na następnym", zaznaczył.
Figo, który zdobył Złotą Piłkę w 2000 roku i został wybrany Najlepszym Piłkarzem FIFA 2001, jest fanem gry prezentowanej przez Barçę. "Sądzę, że Barcelona gra obecnie najlepszy futbol. Ma jasno określoną filozofię i piłkarzy, którzy mają niesamowite umiejętności i umieją grać razem".
"W piłce nożnej zawsze istnieją pewne cykle. Podczas mojego pobytu w Realu Madryt mieliśmy okres, kiedy wygrywaliśmy wszystko. A teraz wydaje się, że to samo przydarza się Barcelonie. To coś, co zależy od różnych generacji. Obecnie Barça ma piłkarzy, którzy fantastycznie razem grają i umieją dostosować się do systemu. Z tego powodu ciężko z nimi wygrać", dodał.
O swoim rodaku, José Mourinho, obecnym szkoleniowcu Realu Madryt, który doprowadził Inter Mediolan do wygranej w Lidze Mistrzów, lidze włoskiej i Pucharze Włoch, powiedział, że jest "bardzo utytułowanym trenerem".
"Jego drużyny dobrze się prezentują, gdyż grają w sposób, jaki od nich oczekuje, więc myślę, że jego obecność pomoże Realowi".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)