Mascherano: Zmęczenie się nie liczy

Gołąbka

26 kwietnia 2011, 22:22

Brak komentarzy
Podczas konferencji prasowej na Santiago Bernabéu przed starciem Barcelony i Realu w Lidze Mistrzów Argentyńczyk Javier Mascherano powiedział: "Chcemy mówić o futbolu i grać w piłkę. To coś, co potrafimy".

Gracz z numerem ‘14' jest zmęczony artykułami pisanymi przez dziennikarzy na temat nadchodzącego spotkania: "Za każdym razem mówi się mniej o futbolu i więcej o rzeczach, które nie mają nic wspólnego z piłką nożną. Ta sytuacja mi przeszkadza. Hiszpański futbol powinien być dumny, że dwa z jego najlepszych klubów grają o awans do finału Ligi Mistrzów".

Zmęczenie się nie liczy

"Zmęczenie drużyn na tym etapie sezonu jest istotne, przede wszystkim w przypadku tych, którzy występowali bądź występują w trzech typach rozgrywek. Ale w tym momencie zmęczenie już się nie liczy. Nadszedł czas, aby wydobyć z siebie dodatkową motywację, iść naprzód, dobrze grać, rozegrać dobry mecz i przygotować się do rewanżu. Nic więcej", przyznał Mascherano.

Kluczowe kwestie

Zapytany o aspekty piłkarskie, El Jefecito odparł: "Czynników, które zadecydują o tym, kto zagra w finale, a kto nie, jest wiele. Drobne decyzje, które podejmiesz, detale, krótsze lub dłuższe podanie w tych meczach są ważniejsze niż inne rzeczy. Z tego powodu wymaga to wielkiej koncentracji przez cały mecz i bycia sobą, kiedy gramy w piłkę". W odniesieniu do finału Pucharu Króla, piłkarz powiedział: "To, że przegraliśmy mecz, nie oznacza, że musimy wszystko zmieniać".

Poprzednie mecze bez wpływu

Goleada w Barcelonie, remis w Madrycie i przegrana w finale Pucharu Króla w Walencji, zdaniem Argentyńczyka, "nie będą miały wpływu na żaden z dwóch meczów Ligi Mistrzów. W meczu pucharowym Real wykonał pewne rzeczy lepiej i dlatego wygrał. My także mieliśmy swoje szanse, na przykład nieuznaną bramkę Pedro".

Mascherano skomentował również słowa Pepa Guardioli na temat tej sytuacji. "Nasz trener miał na myśli to, że my także byliśmy w stanie wygrać ten mecz. Jestem pewien, że nie powiedział o sprawie dwóch centymetrów, aby skrytykować sędziego pojedynku na Mestalla".

Wszechstronność

Na zakończenie Mascherano mówił o swojej wszechstronności. "Zagram na tej pozycji, na której wystawi mnie trener. Teraz gram w obronie z powodu kontuzji i tego, co przydarzyło się Abidalowi. Kiedy przybyłem do Barcelony powiedziałem, że będę robił to, czego potrzebuje drużyna. Jeśli mam zagrać jako lewy obrońca, zrobię to".

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze