Yaya Touré może triumfować na Wembley już dziś

thuglife

14 maja 2011, 13:09

Brak komentarzy
Finał FA Cup to jeden z meczów, na jakie liczył Yaya Touré, kiedy przed rokiem opuszczał FC Barcelonę. Dzisiaj na Wembley, stadionie na którym za dwa tygodnie Barça będzie walczyła o Puchar Europy, jej były zawodnik ma nadzieję zdobyć dla Manchesteru City pierwszy od 35 lat puchar.

Cień na wielkim dniu dla Yaya Touré kładzie tylko jedna rzecz: nieobecność na boisku jego brata, Kolo, który jest zawieszony po tym jak w marcu w jego organizmie wykryto niedozwolone substancje. "To bardzo smutne. Opuściłem Barcelonę, by grać u boku Kolo i osiągnąć coś razem", mówił młodszy brat byłego defensora Arsenalu.

Na boisku byłemu Barceloniście w osiągnięciu sukcesu ma za to pomóc David Silva, który został wczoraj uznany przez kibiców Manchesteru City, najlepszym zawodnikiem Citizens w tym sezonie.

Stoke City również ma wiele do udowodnienia. Pomimo faktu, że klub z miasta Stoke-on-Trent powstał już w 1863 roku i uznawany jest za drugi najstarszy klub na świecie (najstarszym jest Notts County), jedynym sukcesem zespołu jest Puchar Ligi Angielskiej, zdobyty w 1972 roku. W bieżącym sezonie drużynie Stoke wiedzie się całkiem dobrze, klub zajmuje 8. miejsce w ligowej tabeli i ma zagwarantowany udział w Lidze Europy (drugi finalista ma zapewniony udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów). Właścicielem Stoke jest Peter Coates, który świetnie zarządza klubem i nie posiada żadnych zadłużeń, czego pozazdrościć może mu większość ekip grających w angielskiej Premier League.

Mecz Manchester City - Stoke od godziny 16:00 transmitowany będzie na kanale Sport Klub.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze