Rossi wart co najmniej 30 mln euro
Tym razem El Periódico Mediterráneo przynosi kolejne wieści na temat wyceny napastnika Villarreal, Giuseppe Rossiego. Powołując się na słowa agenta zawodnika, lokalna gazeta podaje kwotę 30 mln euro, jako cenę wywoławczą.
Na temat przeprowadzki Giuseppe Rossiego do jednego z największych europejskich klubów prasa donosi już od dłuższego czasu. Wśród potencjalnych zainteresowanych pojawili się między innymi obecni mistrzowie Anglii i Hiszpanii, Manchester United i FC Barcelona. Jak donosi El Periódico Mediterráneo, za napastnika Villarreal trzeba będzie jednak słono zapłacić.
Agent zawodnika, Federico Pastorello, przyznał ostatnio, że pojawiające się w prasie kwoty około 35 mln euro, wcale nie odbiegają daleko od prawdy: "Ktokolwiek chce mieć Rossiego w swoim zespole, musi zapłacić przynajmniej 30 mln euro.", zapewniał reprezentant napastnika. Ponadto Pastorello przypomniał, że jego klient: "Dopiero niedawno odnowił umowę z Villarreal i tylko poważna oferta z jednego z topowych europejskich klubów może sprawić, że pozwolą mu odejść".
Federico Pastorello zapewnił także, że nie było jak do tej pory żadnego zainteresowania ze strony włoskich klubów: "Nic takiego nie miało miejsca. Rok temu rzeczywiście rozmawiałem z Galianim (AC Milan), ale poza tym o żadnym zainteresowaniu nie słyszałem". W tej sytuacji informacje o włączeniu się Interu Mediolan do walki o napastnika Villarrealu należy traktować jako zwykłe plotki.
[źródło: Sport/El Periódico Mediterráneo]
Na temat przeprowadzki Giuseppe Rossiego do jednego z największych europejskich klubów prasa donosi już od dłuższego czasu. Wśród potencjalnych zainteresowanych pojawili się między innymi obecni mistrzowie Anglii i Hiszpanii, Manchester United i FC Barcelona. Jak donosi El Periódico Mediterráneo, za napastnika Villarreal trzeba będzie jednak słono zapłacić.
Agent zawodnika, Federico Pastorello, przyznał ostatnio, że pojawiające się w prasie kwoty około 35 mln euro, wcale nie odbiegają daleko od prawdy: "Ktokolwiek chce mieć Rossiego w swoim zespole, musi zapłacić przynajmniej 30 mln euro.", zapewniał reprezentant napastnika. Ponadto Pastorello przypomniał, że jego klient: "Dopiero niedawno odnowił umowę z Villarreal i tylko poważna oferta z jednego z topowych europejskich klubów może sprawić, że pozwolą mu odejść".
Federico Pastorello zapewnił także, że nie było jak do tej pory żadnego zainteresowania ze strony włoskich klubów: "Nic takiego nie miało miejsca. Rok temu rzeczywiście rozmawiałem z Galianim (AC Milan), ale poza tym o żadnym zainteresowaniu nie słyszałem". W tej sytuacji informacje o włączeniu się Interu Mediolan do walki o napastnika Villarrealu należy traktować jako zwykłe plotki.
[źródło: Sport/El Periódico Mediterráneo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)