Eto'o: Chciałbym, żeby Barça wygrała na Wembley
Choć Samuel Eto'o odszedł z Barcelony dwa sezony temu, nigdy nie przestał śledzić poczynań katalońskiego klubu i nie ukrywa, że jego serce zawsze będzie z Barçą.
"Chciałbym, żeby Barça wygrała na Wembley, choć wiadomo, że w finale sprawa jest otwarta i może zdarzyć się wszystko", powiedział wczoraj dla TVE. Eto'o, który nadal utrzymuje kontakt z wieloma kolegami z byłej drużyny, przebywał w ubiegłym tygodniu w Barcelonie i odwiedził zespół podczas celebracji tytułu w hotelu W. Napastnik przyznał, że "Leo Messi jest numerem jeden, zasługuje na to i na zdobycie wszystkich nagród zbiorowych i indywidualnych".
Ponadto, w wywiadzie opublikowanym w La Gazzetta dello Sport, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmud Abbas, przyznał, że jest zagorzałym kibicem Barcelony. "Moi wnukowie są za Barçą i zarazili mnie tym, nie mogę być przeciwko rodzinie. Musimy wygrać Ligę Mistrzów", powiedział, dodając, że "sport może obalić stare i błędne przekonania, poniewać młodzi ludzie chcą innej przyszłości. To nie przemoc rozwiązuje problemy, ale dialog i porozumienie".
Na zdjęciu Samuel Eto'o z partnerką na czerwonym dywanie podczas festiwalu w Cannes.
[źródło: Sport]
"Chciałbym, żeby Barça wygrała na Wembley, choć wiadomo, że w finale sprawa jest otwarta i może zdarzyć się wszystko", powiedział wczoraj dla TVE. Eto'o, który nadal utrzymuje kontakt z wieloma kolegami z byłej drużyny, przebywał w ubiegłym tygodniu w Barcelonie i odwiedził zespół podczas celebracji tytułu w hotelu W. Napastnik przyznał, że "Leo Messi jest numerem jeden, zasługuje na to i na zdobycie wszystkich nagród zbiorowych i indywidualnych".
Ponadto, w wywiadzie opublikowanym w La Gazzetta dello Sport, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmud Abbas, przyznał, że jest zagorzałym kibicem Barcelony. "Moi wnukowie są za Barçą i zarazili mnie tym, nie mogę być przeciwko rodzinie. Musimy wygrać Ligę Mistrzów", powiedział, dodając, że "sport może obalić stare i błędne przekonania, poniewać młodzi ludzie chcą innej przyszłości. To nie przemoc rozwiązuje problemy, ale dialog i porozumienie".
Na zdjęciu Samuel Eto'o z partnerką na czerwonym dywanie podczas festiwalu w Cannes.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (49)