Messi: Nie możemy zlekceważyć Manchesteru
Gwiazdor Barcelony, Leo Messi, przestrzega przed lekceważeniem rywala Blaugrany w finale Ligi Mistrzów na Wembley, Manchesteru United. Argentyńczyk zdaje sobie sprawę z klasy mistrza Anglii.
W sobotę, 28 maja, na Wembley Barça zmierzy się z Manchesterem United w wielkim finale Champions League. Obie drużyny rywalizowały ze sobą dwa lata temu. W spotkaniu na rzymskim Stadio Olimpico w sezonie 2008/09 lepsi okazali podopieczni Pepa Guardioli, wygrywając 2:0 po trafieniach Samuela Eto'o i Leo Messiego. Argentyńczyk podkreśla jednak, że mecz w Londynie "będzie zupełnie inny".
Messi nie zgadza się również z twierdzeniem mówiącym, że to Duma Katalonii jest faworytem spotkania na Wembley. "To nie fair. Manchester jest drużyną, która w tym roku zdobyła dziewiętnasty tytuł mistrza Anglii. Poza tym, znowu wystąpi w finale Ligi Mistrzów. Słaby zespół nie osiąga takich sukcesów", powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
"To jest finał, mecz wyjątkowy, pokazujący stawkę rywalizacji. Dobre wspomnienia o Rzymie mamy za sobą. Mecz w Londynie będzie zupełnie inny. Czeka nas starcie z bardzo silną drużyną, mająca w swoich szeregach znakomitych piłkarzy", dodał.
Do tej pory zespoły Barcelony i Manchesteru United zdobyły po trzy Puchary Europy.
[źródło: goal.com]
W sobotę, 28 maja, na Wembley Barça zmierzy się z Manchesterem United w wielkim finale Champions League. Obie drużyny rywalizowały ze sobą dwa lata temu. W spotkaniu na rzymskim Stadio Olimpico w sezonie 2008/09 lepsi okazali podopieczni Pepa Guardioli, wygrywając 2:0 po trafieniach Samuela Eto'o i Leo Messiego. Argentyńczyk podkreśla jednak, że mecz w Londynie "będzie zupełnie inny".
Messi nie zgadza się również z twierdzeniem mówiącym, że to Duma Katalonii jest faworytem spotkania na Wembley. "To nie fair. Manchester jest drużyną, która w tym roku zdobyła dziewiętnasty tytuł mistrza Anglii. Poza tym, znowu wystąpi w finale Ligi Mistrzów. Słaby zespół nie osiąga takich sukcesów", powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
"To jest finał, mecz wyjątkowy, pokazujący stawkę rywalizacji. Dobre wspomnienia o Rzymie mamy za sobą. Mecz w Londynie będzie zupełnie inny. Czeka nas starcie z bardzo silną drużyną, mająca w swoich szeregach znakomitych piłkarzy", dodał.
Do tej pory zespoły Barcelony i Manchesteru United zdobyły po trzy Puchary Europy.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)