Evra ostrzega Barcelonę: Jesteśmy żądni rewanżu
Patrice Evra w wywiadzie dla angielskiego dziennika Daily Mail wyznał, że Manchester United zrobi wszystko, by zrewanżować się Barcelonie za porażkę w finale Ligi Mistrzów przed dwoma laty.
Francuz był członkiem drużyny, która uległa zespołowi prowadzonemu przez Pepa Guardiolę 0:2. Bramki dla Dumy Katalonii w rzymskim finale strzelali Samuel Eto'o oraz Lionel Messi.
Teraz, 30-letni lewy obrońca Manchesteru United zapewnia, że zespół nie pozwoli na powtórkę sprzed dwóch lat i weźmie rewanż za porażkę na Stadio Olimpico.
"Nie mogę się doczekać meczu, lecz nawet nie chcę wspominać naszej ostatniej konfrontacji. Nie mam zamiaru się denerwować i smucić", mówił.
"Chcemy pokazać wszystkim fanom i sobie, co to znaczy być częścią Manchesteru United. Bardzo szanuję Barcelonę i podziwiam to, czego dokonali w Rzymie, kiedy pokonali nas 2:0. Po tym meczu, przez całe wakacje myślałem o tej porażce i zastanawiałem się jak do tego doszło. Dlaczego nie zagraliśmy jak Manchester United? Dlaczego nie zaprezentowaliśmy wszystkiego, na co nas stać?", zastanawiał się popularny Pat.
"W tamtym meczu dominowaliśmy przez pierwsze dziesięć minut, a potem straciliśmy gola i coś się w nas zacięło. Finał z roku 2009 był dla nas bardzo frustrującym doświadczeniem i nie mam zamiaru czuć się podobnie po meczu na Wembley", zakończył.
[źródło: Daily Mail]
Francuz był członkiem drużyny, która uległa zespołowi prowadzonemu przez Pepa Guardiolę 0:2. Bramki dla Dumy Katalonii w rzymskim finale strzelali Samuel Eto'o oraz Lionel Messi.
Teraz, 30-letni lewy obrońca Manchesteru United zapewnia, że zespół nie pozwoli na powtórkę sprzed dwóch lat i weźmie rewanż za porażkę na Stadio Olimpico.
"Nie mogę się doczekać meczu, lecz nawet nie chcę wspominać naszej ostatniej konfrontacji. Nie mam zamiaru się denerwować i smucić", mówił.
"Chcemy pokazać wszystkim fanom i sobie, co to znaczy być częścią Manchesteru United. Bardzo szanuję Barcelonę i podziwiam to, czego dokonali w Rzymie, kiedy pokonali nas 2:0. Po tym meczu, przez całe wakacje myślałem o tej porażce i zastanawiałem się jak do tego doszło. Dlaczego nie zagraliśmy jak Manchester United? Dlaczego nie zaprezentowaliśmy wszystkiego, na co nas stać?", zastanawiał się popularny Pat.
"W tamtym meczu dominowaliśmy przez pierwsze dziesięć minut, a potem straciliśmy gola i coś się w nas zacięło. Finał z roku 2009 był dla nas bardzo frustrującym doświadczeniem i nie mam zamiaru czuć się podobnie po meczu na Wembley", zakończył.
[źródło: Daily Mail]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)