Puyol pójdzie pod nóż po Wembley

Rozwad

25 maja 2011, 19:36

23 komentarze
Carles Puyol po finale na Wembley i w pełni zakończonym sezonie będzie mógł zadbać o własne zdrowie. Kapitan Barçy po finale podda się artroskopii kolana, aby ostatecznie pozbyć się problemu z lewym kolanem.

Od pierwszego swojego występu w barwach Barçy, Carles Puyol pokazał swoją zdolność do poświęceń oraz wykazał epicki charakter. Kapitan grał już ze złamanym nadgarstkiem, jak i w plastikowej masce chroniącej złamany nos. Dzięki temu stał się prawdziwym idolem dla kilku pokoleń.

W tym roku musi napisać kolejny z epickich rozdziałów. Pozostał mu tylko jeden rozdział. Finał na Wembley z Manchesterem United. Od kilku miesięcy Carles Puyol wykonuje nadludzką pracę ze względu na kontuzję jego lewego kolana. Obiecał on Guardioli, że będzie do jego dyspozycji w ważnych meczach. Zagrał w trzech z czterech klasyków: zabrakło go tylko w finale Pucharu Króla, ale teraz chce wrócić na kolejny finał - Ligi Mistrzów.

Kapitan Barçy niemal prosto z Wembley pójdzie pod nóż, aby rozwiązać problemy z kolanem. Operację artroskopii kolana przeprowadzi sławny chirurg, Ramon Cugat w klinice Dexeus. Już teraz są wyznaczone dwa prawdopodobne terminy operacji: 31 maja albo 2 czerwca. Jak mówią lekarze taki zabieg jest stosunkowo prosty i bezpieczny. Jednak Puyol będzie musiał odpocząć od piłki przez półtora miesiąca. Tak więc Katalończyk będzie gotowy na 15 lub 18 lipca, kiedy rozpocznie się presezon FC Barcelony.

Oczywiście Carles Puyol będzie mógł zapomnieć o urlopie, ponieważ w trakcie czasu wolnego od pracy, obrońca Barçy będzie musiał spędzić wiele godzin na rehabilitacji. Jednak jak mówią lekarze, to pomoże ostatecznie rozwiązać jego problemy z kolanem. Gracz dał zielone światło na operację, ponieważ nie chce dłużej przechodzić tego, czego doświadczył w obecnym sezonie. Kapitan otrzymał 100-procentowe wsparcie Klubu, który również popiera decyzję o operacji.

Geneza urazu

Obrońca Barçy urazu nabawił się 22 stycznia w meczu z Racingiem. Następnie przeszedł kilka testów, które potwierdziły, że Puyol cierpi na zapalenie ścięgna mięśnia obszernego bocznego w kolanie. Kapitan opuścił ważny mecz z Arsenalem, a na powrót czekał aż do 16 kwietnia. Wtedy wyszedł w pierwszym składzie na Bernabéu, jednak kolano wciąż nie było gotowe w 100-procentach.

Najlepszym wtedy rozwiązaniem było, aby przejść operację oraz zrobić niemal dwumiesięczną przerwę, jednak to nie wchodziło w grę. Puyol chciał pomóc drużynie w meczach z Realem, a następnie zagrać w finale na Wembley. Operacji we wcześniejszym terminie Carles nawet nie rozważał.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze