Zawodnicy: To będzie inny mecz
Ponieważ sobotni finał zbliża się wielkimi krokami, piłkarze zdają sobie sprawę, że Wembley będzie inne niż Rzym. Zgadzają się również z opinią, że wcześnie strzelona bramka Eto'o, była kluczem do zwycięstwa.
Andrés Iniesta, który był jednym z kluczowych zawodników tamtego finału, dając go Barcelonie przepięknym strzałem na Stamford Bridge, uważa, że "...każda sytuacja ma swoją własną historię. Tamten finał musiał taki być. Wygraliśmy i była to nagroda za tę całą ciężką pracę, jaką wykonaliśmy wcześniej. To był specjalny sezon."
Ważna była szybko strzelona bramka
Tym razem Iniesta oczekuje innego meczu mówiąc, że "te mecze są nieporównywalne, są podobne ze względu na styl i dlatego, że to finał, ale nic ponadto." Andrés ocenił poprzedni mecz: "Byli silniejsi niż my, ale mu mieliśmy większą kontrolę po bramce." Zawodnik Barçy nie uważa, aby nieobecność w składzie Cristiano Ronaldo, powodowała, że United są słabsi. "Zawsze lepiej jest mieć takiego zawodnika jak on, ale wprowadzili innych piłkarzy i mają wspaniały zespół."
Żądza rewanżu
Dani Alves zgadza się z Iniestą mówiąc, że "nie można porównywać obu finałów, bo zawsze są one dwoma różnymi meczami, z innymi zawodnikami i nadziejami." Prawy obrońca zauważył również, że różnica leży również w przygotowaniach obu zespołów: "mieliśmy tydzień odpoczynku i mieliśmy możliwość lepiej się przygotować, ale to nie znaczy, że oni nie zrobili tego samego. Wyjdą zdeterminowani, by odegrać się za Rzym."
Sergio Busquets uważa z kolei, że "będą mieli tamten mecz w głowie, tak jak my, ale jestem pewien, że będzie to inny finał." Pedro zaś dodaje, że "będą oni żądni rewanżu. Będą głodni sukcesu, z powodu tamtego meczu."
United gra u siebie
Pedro widzi jeszcze jedną różnicę, a mianowicie taką, że "będą grać u siebie i to może im trochę pomóc." Z kolei David Villa, który zadebiutuje w finale Champions League, uważa że, "w Rzymie, bramka Eto'o pomogła Barcelonie, która później kontrolowała grę. Zagra wielu zawodników, którzy będę grali ze sobą kolejny raz, ale każdy mecz jest inny."
[źródło: FCBarcelona.cat]
Andrés Iniesta, który był jednym z kluczowych zawodników tamtego finału, dając go Barcelonie przepięknym strzałem na Stamford Bridge, uważa, że "...każda sytuacja ma swoją własną historię. Tamten finał musiał taki być. Wygraliśmy i była to nagroda za tę całą ciężką pracę, jaką wykonaliśmy wcześniej. To był specjalny sezon."
Ważna była szybko strzelona bramka
Tym razem Iniesta oczekuje innego meczu mówiąc, że "te mecze są nieporównywalne, są podobne ze względu na styl i dlatego, że to finał, ale nic ponadto." Andrés ocenił poprzedni mecz: "Byli silniejsi niż my, ale mu mieliśmy większą kontrolę po bramce." Zawodnik Barçy nie uważa, aby nieobecność w składzie Cristiano Ronaldo, powodowała, że United są słabsi. "Zawsze lepiej jest mieć takiego zawodnika jak on, ale wprowadzili innych piłkarzy i mają wspaniały zespół."
Żądza rewanżu
Dani Alves zgadza się z Iniestą mówiąc, że "nie można porównywać obu finałów, bo zawsze są one dwoma różnymi meczami, z innymi zawodnikami i nadziejami." Prawy obrońca zauważył również, że różnica leży również w przygotowaniach obu zespołów: "mieliśmy tydzień odpoczynku i mieliśmy możliwość lepiej się przygotować, ale to nie znaczy, że oni nie zrobili tego samego. Wyjdą zdeterminowani, by odegrać się za Rzym."
Sergio Busquets uważa z kolei, że "będą mieli tamten mecz w głowie, tak jak my, ale jestem pewien, że będzie to inny finał." Pedro zaś dodaje, że "będą oni żądni rewanżu. Będą głodni sukcesu, z powodu tamtego meczu."
United gra u siebie
Pedro widzi jeszcze jedną różnicę, a mianowicie taką, że "będą grać u siebie i to może im trochę pomóc." Z kolei David Villa, który zadebiutuje w finale Champions League, uważa że, "w Rzymie, bramka Eto'o pomogła Barcelonie, która później kontrolowała grę. Zagra wielu zawodników, którzy będę grali ze sobą kolejny raz, ale każdy mecz jest inny."
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)