Edmílson: Myślę, że zwycięży Barça
Były zawodnik FC Barcelony, Edmílson jest optymistą przed finałowym meczem na Wembley, który odbędzie się w najbliższą sobotę. Brazylijczyk w wywiadzie dla Barça TV chwali też Sergio Busquetsa i wspomina finał Ligi Mistrzów z 2006 roku, który miał miejsce w Paryżu.
Edzwycięży, ale w finale może zdarzyć się wszystko. Finał Ligi Mistrzów różni się od każdego innego meczu. Tu jeden błąd może sprawić, iż zejdziesz z boiska pokonany."
Edmílson uważa, iż podopieczni Pepa Guardioli są lepszym zespołem aniżeli Manchester United: "Myślę, że są lepsi zarówno jako zespół jak i indywidualnie. Grałem w Barcelonie i znam jej styl gry. Końcowy triumf będzie niesamowicie ważny dla wszystkich, którzy wcześniej nie doświadczyli gry w tak prestiżowym meczu."
W ciągu czterech sezonów gry dla Barcelony, Edmílson wraz z Rafą Márquezem rywalizował o grę na pozycji pivota. Obecnie funkcję defensywnego pomocnika w zespole ze stolicy Katalonii pełni Sergio Busquets. Piłkarz Saragossy jest pod dużym wrażeniem gry wychowanka Barçy: "Pamiętam, że podczas mojego pobytu w Barcelonie, Sergio czasem trenował z pierwszym zespołem, wtedy nie pokazywał potencjału, którym obecnie dysponuje, może z powodu nieśmiałości lub młodego wieku. Teraz udowadnia, że jest klasowym graczem, Guardiola umie wyciągnąć z niego wszystko, co najlepsze. Jest świetny taktycznie. Według mnie jest jednym z najlepszych pomocników na świecie", mówi.
W Manchesterze grają Rafael i Fabio Da Silva, dwaj młodzi rodacy Edmílsona, którzy w obecnym sezonie spisują się bardzo dobrze. Dołączyli do zespołu United zaledwie w wieku 17 lat i teraz to przynosi owoce: "Nie wyróżniają się w ofensywie tak, jak to mają w naturze Brazylijczycy, ale to dlatego, że opuścili kraj w bardzo młodym wieku. Piłkarskiego fachu na najwyższym poziomie uczyli się w Europie dlatego ich styl jest bardziej europejski aniżeli brazylijski."
Edmílson odwiedził Barcelonę, by odnowić porozumienie pomiędzy jego fundacją, a fundacją FC Barcelony na kolejny sezon. Obecna umowa, która została podpisana we wtorek w siedzibie klubu obowiązuje do końca sezonu 2011/12. Reprezentantem Fundacji FC Barcelony w chwili podpisania porozumienia był prezydent klubu, Sandro Rosell, natomiast Fundację Edmílsona reprezentował sam piłkarz.
Porozumienie pomiędzy fundacjami ma na celu opracowanie projektów na rzecz ubogich dzieci zamieszkałych w Brazylii, którzy nie są tolerowani przez społeczeństwo. Poprzez sport fundacja oferuje dzieciom edukację, ochronę zdrowia, wyżywienie oraz wsparcie psychologiczne dla wszystkich potrzebujących w mieście Taquaritinga.
Fundacja Edmílsona powstała w 2006 roku i ma siedzibę w Taquaritinga. Jej misją jest pomoc w budowaniu przyszłości brazylijskich dzieci i młodzieży. Program edukacyjny Sembrant Somnis pomaga 300 dzieciom w wieku od 6 do 14 lat poprzez programy w oparciu o sport, sztuki teatralne i informatykę.
[źródło: totalbarca.com]
Edzwycięży, ale w finale może zdarzyć się wszystko. Finał Ligi Mistrzów różni się od każdego innego meczu. Tu jeden błąd może sprawić, iż zejdziesz z boiska pokonany."
Edmílson uważa, iż podopieczni Pepa Guardioli są lepszym zespołem aniżeli Manchester United: "Myślę, że są lepsi zarówno jako zespół jak i indywidualnie. Grałem w Barcelonie i znam jej styl gry. Końcowy triumf będzie niesamowicie ważny dla wszystkich, którzy wcześniej nie doświadczyli gry w tak prestiżowym meczu."
W ciągu czterech sezonów gry dla Barcelony, Edmílson wraz z Rafą Márquezem rywalizował o grę na pozycji pivota. Obecnie funkcję defensywnego pomocnika w zespole ze stolicy Katalonii pełni Sergio Busquets. Piłkarz Saragossy jest pod dużym wrażeniem gry wychowanka Barçy: "Pamiętam, że podczas mojego pobytu w Barcelonie, Sergio czasem trenował z pierwszym zespołem, wtedy nie pokazywał potencjału, którym obecnie dysponuje, może z powodu nieśmiałości lub młodego wieku. Teraz udowadnia, że jest klasowym graczem, Guardiola umie wyciągnąć z niego wszystko, co najlepsze. Jest świetny taktycznie. Według mnie jest jednym z najlepszych pomocników na świecie", mówi.
W Manchesterze grają Rafael i Fabio Da Silva, dwaj młodzi rodacy Edmílsona, którzy w obecnym sezonie spisują się bardzo dobrze. Dołączyli do zespołu United zaledwie w wieku 17 lat i teraz to przynosi owoce: "Nie wyróżniają się w ofensywie tak, jak to mają w naturze Brazylijczycy, ale to dlatego, że opuścili kraj w bardzo młodym wieku. Piłkarskiego fachu na najwyższym poziomie uczyli się w Europie dlatego ich styl jest bardziej europejski aniżeli brazylijski."
Edmílson odwiedził Barcelonę, by odnowić porozumienie pomiędzy jego fundacją, a fundacją FC Barcelony na kolejny sezon. Obecna umowa, która została podpisana we wtorek w siedzibie klubu obowiązuje do końca sezonu 2011/12. Reprezentantem Fundacji FC Barcelony w chwili podpisania porozumienia był prezydent klubu, Sandro Rosell, natomiast Fundację Edmílsona reprezentował sam piłkarz.
Porozumienie pomiędzy fundacjami ma na celu opracowanie projektów na rzecz ubogich dzieci zamieszkałych w Brazylii, którzy nie są tolerowani przez społeczeństwo. Poprzez sport fundacja oferuje dzieciom edukację, ochronę zdrowia, wyżywienie oraz wsparcie psychologiczne dla wszystkich potrzebujących w mieście Taquaritinga.
Fundacja Edmílsona powstała w 2006 roku i ma siedzibę w Taquaritinga. Jej misją jest pomoc w budowaniu przyszłości brazylijskich dzieci i młodzieży. Program edukacyjny Sembrant Somnis pomaga 300 dzieciom w wieku od 6 do 14 lat poprzez programy w oparciu o sport, sztuki teatralne i informatykę.
[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)