Puyol po operacji; 2-3 miesiące przerwy
Puyol został poddany artroskopii kolana, podczas której usunięty został ruchomy kawałek chrząstki z lewego uda. Zabieg przeprowadził dr Cugat z zespołem, a także dr Pruna. Kapitan będzie musiał odpocząć od piłki przez dwa-trzy miesiące.
Po operacji, doktorzy Ramon Cugat i Ricard Pruna wzięli udział w konferencji prasowej zorganizowanej na Camp Nou, podczas której omówili szczegóły kontuzji Puyola: "Kontuzja swój początek miała około czterech miesięcy temu i dzieli się na kilka etapów. Wszystko zaczęło się od mocno stłuczonego kolana. Podejrzewamy, że miało to miejsce w spotkaniu Barça-Málaga pod koniec stycznia. Uraz powodował ból, ograniczenia w ruchach i utratę równowagi, które ustały przed meczem z Arsenalem", powiedział Pruna.
Ruchomy kawałek chrząstki skomplikował sprawę
Wyjaśniający dalej Pruna mówił: "Wchodząc w nowy etap kontuzji okazało się, że istnieje ruchomy kawałek chrząstki i zdecydowaliśmy oszczędzać go na najważniejsze spotkania. Jest to zasługa zespołu trenerów, piłkarzy, rehabilitantów i fizjoterapeutów. Zawsze na pierwszym miejscu stawialiśmy zdrowie zawodnika, którym nie ryzykowaliśmy". Pruna dodał ponadto, że obecność Puyola w pierwszym meczu z Realem była możliwa, ponieważ był on "przygotowany na sto procent", jednak już w spotkaniu finałowym Copa del Rey, nie mógł zagrać.
Drugi z doktorów - Cugat, dodał: "Piłkarz zdecydował się poczekać do końca Ligi Mistrzów i to dobry wybór. To on zdecyduje, kiedy będzie gotowy wrócić do gry". Cugat oznajmił ponadto, że chrząstka Puyola "ładna, jak u 15, czy 16-latka". Z kliniki Carles Puyol wypisany zostanie już w czwartek, a jego powrót do piłki przewidywany jest w granicach dwóch-trzech miesięcy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Po operacji, doktorzy Ramon Cugat i Ricard Pruna wzięli udział w konferencji prasowej zorganizowanej na Camp Nou, podczas której omówili szczegóły kontuzji Puyola: "Kontuzja swój początek miała około czterech miesięcy temu i dzieli się na kilka etapów. Wszystko zaczęło się od mocno stłuczonego kolana. Podejrzewamy, że miało to miejsce w spotkaniu Barça-Málaga pod koniec stycznia. Uraz powodował ból, ograniczenia w ruchach i utratę równowagi, które ustały przed meczem z Arsenalem", powiedział Pruna.
Ruchomy kawałek chrząstki skomplikował sprawę
Wyjaśniający dalej Pruna mówił: "Wchodząc w nowy etap kontuzji okazało się, że istnieje ruchomy kawałek chrząstki i zdecydowaliśmy oszczędzać go na najważniejsze spotkania. Jest to zasługa zespołu trenerów, piłkarzy, rehabilitantów i fizjoterapeutów. Zawsze na pierwszym miejscu stawialiśmy zdrowie zawodnika, którym nie ryzykowaliśmy". Pruna dodał ponadto, że obecność Puyola w pierwszym meczu z Realem była możliwa, ponieważ był on "przygotowany na sto procent", jednak już w spotkaniu finałowym Copa del Rey, nie mógł zagrać.
Drugi z doktorów - Cugat, dodał: "Piłkarz zdecydował się poczekać do końca Ligi Mistrzów i to dobry wybór. To on zdecyduje, kiedy będzie gotowy wrócić do gry". Cugat oznajmił ponadto, że chrząstka Puyola "ładna, jak u 15, czy 16-latka". Z kliniki Carles Puyol wypisany zostanie już w czwartek, a jego powrót do piłki przewidywany jest w granicach dwóch-trzech miesięcy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)