Willian: Jestem gotów na grę w Barcelonie

Choder

7 czerwca 2011, 12:31

27 komentarzy
Skrzydłowy Szachtara Donieck, Willian, przyznał, że jego pragnieniem w aktualnym okienku transferowym jest to, by pojawiające się co pewien czas plotki o jego transferze do stolicy Katalonii, stały się w końcu prawdą. Przy tej okazji, piłkarz udzielił wywiadu dziennikowi Sport, w którym wyraził swoje uznanie pod adresem Barcelony.

Przebywający aktualnie w Sao Paulo, Willian postanowił się przypomnieć Guardioli: "Jestem bardzo szczęśliwy, kiedy widzę, że moja praca jest zauważana i że jestem kojarzony z najlepszym klubem na świecie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i dojdzie do skutku. To trudne zachować spokój w takich sytuacjach, ale postaram się mieć chłodną głowę".

Skrzydłowy, który do Szachtara trafił z brazylijskiego Corinthians wyraził uznanie dla gry Barcelony i zapewnił, że ciężka praca pomogłaby mu zaadaptować się w nowym klubie: "Jestem w pełni przygotowany do gry w Barcelonie, dorosłem, potrzebuję nowych wyzwań i myślę, że bardzo trudno byłoby przywyknąć do nowych warunków. By zmniejszyć ten dystans, w Szachtarze również gramy atakując, lubimy być przy piłce i grać na jeden kontakt. Jestem zatem przyzwyczajony do takiego ofensywnego futbolu".

Na Ukrainie piłkarz rozegrał cztery sezony, w trakcie których wystąpił 99 razy. Willian jest przekonany, że przez ten czas zademonstrował odpowiednią jakość i udowodnił, że może podjąć wyzwanie w wielkim klubie: "W Szachtarze grałem na wielu pozycjach: na skrzydle, na lewej stronie, czasem bardziej na środku, także zupełnie na środku. Dawałem z siebie, co najlepsze. Zdobyłem osiem tytułów, włączając Puchar UEFA, ale jestem w takim momencie swojej kariery, że potrzebuję nowych horyzontów i myślę, że nie będzie żadnych problemów w trakcie negocjacji".

Zapytany o byłego piłkarza Barçy, Dmytro Chygrynskiego, zawodnik przyznał, że prosił swego klubowego kolegę o wskazówki: "On mi wyjaśnił, jak się tam trenuje, jak pracuje z piłką, maksymalnie na dwa kontakty i na pełnej szybkości. Powiedział również, jak wygląda klub od środka, jak traktują Cię kibice i jak wygląda życie w nowoczesnej, kosmopolitycznej Barcelonie. Nie miałbym żadnych problemów, by zaadaptować się w klubie i tej kulturze. Tam było wielu Brazylijczyków, dalej są i radzą sobie".

Na koniec, Willian nie szczędził pochwał pod adresem Pepa Guardioli, którego nazwał "najlepszym trenerem na świecie. Jestem dumny, że Guardiola docenia moją pracę. To dla mnie bardzo ważne i to oznacza, że idę w dobrym kierunku".

[źródło: TotalBarca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze