Co dalej z Mauro Icardim?
Młody Argentyńczyk przychodził do Barcelony jako wielka nadzieja na przyszłość. Obecnie po przeciętnym sezonie we włoskiej Sampdorii, gdzie przebywał na wypożyczeniu, jego kariera w Barcelonie zdaje się stać pod znakiem zapytania.
Kiedy młody napastnik rodem z Rosario trafił do Barcelony, był rozchwytywany przez media. Ponad 500 bramek w kategoriach młodzieżowych w Argentynie, dobre warunki fizyczne, świetna technika. Wszystko wskazywało na to, że Mauro musi stać się nowym Crespo lub Batistutą, do których był zresztą porównywany. Dwa pierwsze sezony w Juvenil B były dla niego całkiem udane. Łącznie ponad 40 bramek w dwa lata, chwalony przez trenerów. Obecny sezon zaczął jednak niemrawo, a awans do Juvenil A nie był dla niego łatwy. Zaledwie trzy bramki i coraz rzadsze występy, nawet te kilkuminutowe.
Wobec takiej sytuacji klub zdecydował się wypożyczyć młodego Argentyńczyka do włoskiej Sampdorii, ale szczegółów umowy nie ujawniono. Tam miał on dołączyć do ekipy młodzieżowej - primavera, gdzie wśród starszych kolegów miał nabierać doświadczenia. W rozgrywkach ligowych drużyn primavera zadebiutował w 12. kolejce i... zdobył dwie bramki. W kolejnych meczach jeśli wybiegał na boisku, to głównie w drugiej połowie. W całym sezonie, łącznie z rozgrywkami pucharowymi, w których grywał częściej, zanotował 13 występów, tylko 7 w pełnym wymiarze czasowym i zdobył 9 bramek. Mimo niewielu występów, jego grę we Włoszech ocenia się bardzo dobrze. Zwłaszcza pod koniec sezonu, kiedy w meczach pucharowych strzelał niemal w każdym meczu.
Powrót do Juvenil A Barcelony zdecydowanie nie wchodzi w grę, ponieważ byłaby to degradacja, na którą zawodnik i jego przedstawiciele z pewnością by się nie zgodzili. Najbardziej prawdopodobne są dwie opcje. Pierwsza to wykupienie Argentyńczyka przez Sampdorię, natomiast druga to włączenie młodego snajpera do składu Barçy B. W grę wchodzi także sprzedaż do innego klubu lub wypożyczenie.
Sam zawodnik jest zadowolony ze swojego pobytu we Włoszech. Na koniec sezonu wraz z młodzieżą z Sampdorii zwyciężył w rozgrywanym w Hiszpanii turnieju Miguela Tendillo. Młody napastnik zdobył kilka bramek, a jego drużyna zwyciężyła w finale rówieśników z Valencii. Sam Icardi tak podsumował sezon: "Jestem szczęśliwy. Pierwsze sześć miesięcy w Sampdorii było bardzo pozytywne. Dużo się nauczyłem o włoskiej piłce, a integracja przebiegła wyjątkowo dobrze. Ten sukces na koniec rozgrywek to dobry zastrzyk pewności siebie przed przyszłym sezonem."
Już niedługo przekonamy się, jak potoczy się kariera osiemnastoletniego napastnika, który oficjalnie nadal jest zawodnikiem Barcelony.
[źródło: Własne/Sampdoria.it]
Kiedy młody napastnik rodem z Rosario trafił do Barcelony, był rozchwytywany przez media. Ponad 500 bramek w kategoriach młodzieżowych w Argentynie, dobre warunki fizyczne, świetna technika. Wszystko wskazywało na to, że Mauro musi stać się nowym Crespo lub Batistutą, do których był zresztą porównywany. Dwa pierwsze sezony w Juvenil B były dla niego całkiem udane. Łącznie ponad 40 bramek w dwa lata, chwalony przez trenerów. Obecny sezon zaczął jednak niemrawo, a awans do Juvenil A nie był dla niego łatwy. Zaledwie trzy bramki i coraz rzadsze występy, nawet te kilkuminutowe.
Wobec takiej sytuacji klub zdecydował się wypożyczyć młodego Argentyńczyka do włoskiej Sampdorii, ale szczegółów umowy nie ujawniono. Tam miał on dołączyć do ekipy młodzieżowej - primavera, gdzie wśród starszych kolegów miał nabierać doświadczenia. W rozgrywkach ligowych drużyn primavera zadebiutował w 12. kolejce i... zdobył dwie bramki. W kolejnych meczach jeśli wybiegał na boisku, to głównie w drugiej połowie. W całym sezonie, łącznie z rozgrywkami pucharowymi, w których grywał częściej, zanotował 13 występów, tylko 7 w pełnym wymiarze czasowym i zdobył 9 bramek. Mimo niewielu występów, jego grę we Włoszech ocenia się bardzo dobrze. Zwłaszcza pod koniec sezonu, kiedy w meczach pucharowych strzelał niemal w każdym meczu.
Powrót do Juvenil A Barcelony zdecydowanie nie wchodzi w grę, ponieważ byłaby to degradacja, na którą zawodnik i jego przedstawiciele z pewnością by się nie zgodzili. Najbardziej prawdopodobne są dwie opcje. Pierwsza to wykupienie Argentyńczyka przez Sampdorię, natomiast druga to włączenie młodego snajpera do składu Barçy B. W grę wchodzi także sprzedaż do innego klubu lub wypożyczenie.
Sam zawodnik jest zadowolony ze swojego pobytu we Włoszech. Na koniec sezonu wraz z młodzieżą z Sampdorii zwyciężył w rozgrywanym w Hiszpanii turnieju Miguela Tendillo. Młody napastnik zdobył kilka bramek, a jego drużyna zwyciężyła w finale rówieśników z Valencii. Sam Icardi tak podsumował sezon: "Jestem szczęśliwy. Pierwsze sześć miesięcy w Sampdorii było bardzo pozytywne. Dużo się nauczyłem o włoskiej piłce, a integracja przebiegła wyjątkowo dobrze. Ten sukces na koniec rozgrywek to dobry zastrzyk pewności siebie przed przyszłym sezonem."
Już niedługo przekonamy się, jak potoczy się kariera osiemnastoletniego napastnika, który oficjalnie nadal jest zawodnikiem Barcelony.
[źródło: Własne/Sampdoria.it]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)