Sánchez: Hiszpania to piękny kraj
Alexis Sánchez, napastnik Udinese Calcio, którego media nieustannie łączą z Barceloną przyznał, że chciałby grać w Hiszpanii, gdyż "to piękny kraj".
W wywiadzie dla magazynu Don Balón, który ukazał się w styczniu bieżącego roku Chilijczyk oświadczył, iż jego idolem jest Ronaldo. "Jest najlepszy ze wszystkich", powiedział a chwilę później dodał: "Chciałbym zobaczyć jego pojedynek z Messim".
Zapytany, czy któregoś dnia chciałby zagrać w Hiszpanii, odpowiedział z pewnością w głosie: "Tak, oczywiście! Hiszpania to piękny kraj a liga hiszpańska jest niesamowita".
W dalszej części wywiadu przeszedł do opisywania własnej osoby jako zawodnika. "Zawsze gram ryzykownie, a dłuższe utrzymywanie się przy piłce sprawia, że popełniam błędy. Nauczyłem się jednak wiele i myślę, że się rozwinąłem. Zrozumiałem, że w niektóre części boiska czasem lepiej zagrać piłkę. Muszę się poprawić fizycznie i nabrać więcej doświadczenia. Myślę, że kolejne mecze dadzą mi to", oznajmił Sánchez.
Na koniec Chilijczyk powiedział: "Żyję marzeniami. Oczywiście to nie są marzenia z czasów, gdy byłem dzieckiem, gdyż tamte rzeczy są raczej niemożliwe do spełnienia, lecz to wciąż są marzenia".
[źródło: Sport]
W wywiadzie dla magazynu Don Balón, który ukazał się w styczniu bieżącego roku Chilijczyk oświadczył, iż jego idolem jest Ronaldo. "Jest najlepszy ze wszystkich", powiedział a chwilę później dodał: "Chciałbym zobaczyć jego pojedynek z Messim".
Zapytany, czy któregoś dnia chciałby zagrać w Hiszpanii, odpowiedział z pewnością w głosie: "Tak, oczywiście! Hiszpania to piękny kraj a liga hiszpańska jest niesamowita".
W dalszej części wywiadu przeszedł do opisywania własnej osoby jako zawodnika. "Zawsze gram ryzykownie, a dłuższe utrzymywanie się przy piłce sprawia, że popełniam błędy. Nauczyłem się jednak wiele i myślę, że się rozwinąłem. Zrozumiałem, że w niektóre części boiska czasem lepiej zagrać piłkę. Muszę się poprawić fizycznie i nabrać więcej doświadczenia. Myślę, że kolejne mecze dadzą mi to", oznajmił Sánchez.
Na koniec Chilijczyk powiedział: "Żyję marzeniami. Oczywiście to nie są marzenia z czasów, gdy byłem dzieckiem, gdyż tamte rzeczy są raczej niemożliwe do spełnienia, lecz to wciąż są marzenia".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (101)