MD: Barça blisko porozumienia z Udinese
Według Mundo Deportivo negocjacje między Barceloną i Udinese są na ostatniej prostej. Zubizarreta oraz Bartomeu nieustannie dyskutują na temat transferu Sáncheza z Gino Pozzo.
Osiągnięcie pełnego porozumienia może być kwestią kilku dni, ale pewne jest to, że negocjacje są już w fazie końcowej. Po trudnych początkowych negocjacjach Fernando Felicevich (agent piłkarza) spotkał się z Gino Pozzo w swoim domu w Barcelonie, aby zakomunikować, że Sánchez chce grać w barwach Barçy. Taka deklaracja miała znacznie ułatwić rozmowy między klubami.
Pierwsze rozmowy między Barceloną i Udinese nie były łatwe. Katalończycy złożyli ofertę opiewającą na 25 milionów euro, lecz przy spełnieniu pewnych podpunktów, jak na przykład zdobycie tytułów, ta kwota mogła wzrosnąć do 30 mln euro. Udinese odrzuciło ofertę argumentując tę decyzję tym, że Manchester City, United, Chelsea czy Inter składały oferty w granicach 35 mln euro.
Jednak Włosi znają wolę swojego zawodnika, dlatego sami wyszli z propozycją włączenia do operacji któregoś z piłkarzy Barçy. Pierwszy wybór Gino Pozzo to Bojan Krkić, jednak ani Barca, ani sam zawodnik nie są skorzy do takiej wymiany. Jednak graczami, którzy mogą zadowolić obie strony są Jeffrén oraz Jonathan Soriano. To właśnie, któryś z tych pilkarzy może być kluczem w 'operacji Alexis'.
Podczas gdy FC Barcelona i Udinese ustalają szczegóły, Alexis Sánchez niecierpliwie czeka na wieści w Santiago. Spekuluje się, że Chilijczyk może przyjechać do Barcelony jeszcze w ten weekend, ponieważ Marcelo Bielsa daje swoim piłkarzom dwa dni wolnego. Dla Sáncheza jest to ważne, ponieważ chce wyjaśnić swoją przyszłość przed Copa America. Potwierdzeniem chęci szybkiego zamknięcia negocjacji jest fakt, że Gino Pozzo, który jest również właścicielem Granady nie udał się do Vigo na mecz jego drużyny z Celtą, tylko kontynuował rozmowy z Zubizarretą oraz Bartomeu.
[źródło: Mundo Deportivo]
Osiągnięcie pełnego porozumienia może być kwestią kilku dni, ale pewne jest to, że negocjacje są już w fazie końcowej. Po trudnych początkowych negocjacjach Fernando Felicevich (agent piłkarza) spotkał się z Gino Pozzo w swoim domu w Barcelonie, aby zakomunikować, że Sánchez chce grać w barwach Barçy. Taka deklaracja miała znacznie ułatwić rozmowy między klubami.
Pierwsze rozmowy między Barceloną i Udinese nie były łatwe. Katalończycy złożyli ofertę opiewającą na 25 milionów euro, lecz przy spełnieniu pewnych podpunktów, jak na przykład zdobycie tytułów, ta kwota mogła wzrosnąć do 30 mln euro. Udinese odrzuciło ofertę argumentując tę decyzję tym, że Manchester City, United, Chelsea czy Inter składały oferty w granicach 35 mln euro.
Jednak Włosi znają wolę swojego zawodnika, dlatego sami wyszli z propozycją włączenia do operacji któregoś z piłkarzy Barçy. Pierwszy wybór Gino Pozzo to Bojan Krkić, jednak ani Barca, ani sam zawodnik nie są skorzy do takiej wymiany. Jednak graczami, którzy mogą zadowolić obie strony są Jeffrén oraz Jonathan Soriano. To właśnie, któryś z tych pilkarzy może być kluczem w 'operacji Alexis'.
Podczas gdy FC Barcelona i Udinese ustalają szczegóły, Alexis Sánchez niecierpliwie czeka na wieści w Santiago. Spekuluje się, że Chilijczyk może przyjechać do Barcelony jeszcze w ten weekend, ponieważ Marcelo Bielsa daje swoim piłkarzom dwa dni wolnego. Dla Sáncheza jest to ważne, ponieważ chce wyjaśnić swoją przyszłość przed Copa America. Potwierdzeniem chęci szybkiego zamknięcia negocjacji jest fakt, że Gino Pozzo, który jest również właścicielem Granady nie udał się do Vigo na mecz jego drużyny z Celtą, tylko kontynuował rozmowy z Zubizarretą oraz Bartomeu.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (49)