Czterdziesta rocznica pamiętnego finału

Gołąbka

4 lipca 2011, 15:48

4 komentarze
Dziś mija 40 lat od czasu finału Pucharu Hiszpanii w sezonie 1970/71, w którym Barcelona zmierzyła się z Valencią, drużyną, która w lidze zdobyła tyle samo punktów co ekipa z Camp Nou, ale ze względu na lepszy bilans bramek w meczach bezpośrednich została mistrzem kraju.

Spotkanie odbyło się 4 lipca 1971 roku, jak zwykle w tamtych czasach, w Madrycie na Santiago Bernabéu. Angielski trener Vic Buckingham posłał do gry takich graczy jak Reina, Rifé, Gallego, Eladio, Torres, Costas, Rexach, Marcial (Fusté), Dueñas (Alfonseda), Zabalza i Asensi. Zmierzyli się oni z prowadzoną przez Alfredo Di Stéfano Valencią.

Pierwszego gola zdobyła ekipa z Walencji - rzut karny na bramkę zamienił Claramunt. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i przeciwnik schodził do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Po wznowieniu gry, dzieki Paquito Valencia znów znalazła sposób na pokonanie bramkarza Barcelony. Zdawało się, że dla culés wieczór będzie stał pod znakiem rozczarowania, jednak strzały Fusté i Zabalzy doprowadziły do remisu. W dogrywce emocje przeszły najśmielsze oczekiwania. Zabalza ponownie trafił do bramki i wyprowadził Barçę na prowadzenie (3:2), jednak na listę strzelców wpisał się również Valdez i Valencia odrobiła straty (3:3). Siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy dogrywki losy meczu rozstrzygnął Alfonseda (obecnie prezes Stowarzyszenia Weteranów FC Barcelona), zdobywając czwartego gola dla zespołu z Camp Nou.

Należy pamiętać, że zawodnik Valencii, Sol, w drugiej połowie został wykluczony z gry, a występujący w Barcelonie Gallego doznał kontuzji i praktycznie przez całą dogrywkę nie był w stanie włączać się do akcji. Barcelona odniosła epickie zwycięstwo, a gracze, którzy się do niego przyczynili zasłużyli na zapisanie się w historii futbolu złotymi literami.

W mieście zapanowała euforia. Pomimo ulewnego deszczu, który padał tamtego lipcowego dnia w Barcelonie, kibice zgromadzili się przy Rambla de Canaletes, a na ulicach powiewały bordowo-granatowe flagi. Po przyjeździe, gracze zostali powitani przez burmistrza Josépa Marię de Porcioles, a następnie zaprezentowali puchar kibicom zgromadzonym na placu Sant Jaume. Triumf ofiarowano patronce miasta, Mare de Déu de la Mercè (Matce Boskiej Łaskawej).

Fotogaleria



[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze