Zapomnieć błędy, pamiętać parady - część II
Víctor Valdés został bramkarzem, ponieważ jego brat potrzebował kogoś z kim mógłby trenować uderzenia na bramkę. Rozpoczął grę w zespole, bo jego ojcu wydawało się, że jest w tym dobry, a do La Masíi dołączył w wieku dziesięciu lat dlatego, że dostrzeżono w nim talent. Opuścił klub, ponieważ nienawidził bycia bramkarzem, ale wrócił, bo chciał być w telewizji.
Część pierwszą można przeczytać tutaj!
Tak jak nienawidził bycia bramkarzem - jako dziecko - oglądając cieszących się, bez niego kolegów lub pokazujywania smutnych kolegów, po puszczonej przez niego bramce; tak jest i dzisiaj. Nikt nie pamięta jego fantastycznych parad, ale wszyscy pamiętają jego błędy.
Nienawidził swojej pracy, a ludzie na całym świecie narzekali na to co robi w bramce, nazywając go najsłabszym ogniwem Barçy. Ale on robił co do niego należało, wiedząc, że są osoby wierzące w niego.
Gdy dziennikarze go krytykowali, odpowiadał: "Uważam, że bardzo ciężko przyjąć krytykę z ust kogoś, kto nigdy nie był bramkarzem." Jedyny wpływ jaki miała na niego krytyka jest taki, że pracował jeszcze ciężej, aby pokazać światu jak bardzo się myli.
W wieku 24 lat, Víctor wygrał dwukrotnie La Ligę oraz Ligę Mistrzów. Zdobył Trofeum Zamory z najniższym stosunkiem bramek straconych do ilości meczów. A nigdy nie zagrał dla reprezentacji.
Powód, jak sądzę, dla którego Valdés nie był członkiem reprezentacji Hiszpanii, pomimo zdobycia tylu nagród, jest taki, że ludzie pamiętają jedynie jego błędy. Komentarze są takie, że popełniałby masę błędów, w zespole innym niż Barcelona, a szczęściem jego jest gra właśnie tutaj, bo nie musi zbyt wiele robić. Ale ludzie ci nie dają mu nawet szansy na pokazanie się w reprezentacji. Nie mówię, że ma być pierwszym bramkarzem La Furia Roja, bo Casillas w przeszłości rzeczywiście był od niego lepszy. Mówię tylko, że powinien zostać na stałe włączony do reprezentacji, choćby jako trzeci bramkarz.
Odkąd, trzy lata temu, Guardiola przejął Barcelonę, Víctor się zmienił. Sam zresztą mówi, że poraz pierwszy bycie bramkarzem sprawia mu frajdę. Co widoczne jest na boisku, gdzie jest lepszy niż kiedykolwiek wcześniej. Błędy, z których słynął Víctor Valdés, od trzech lat nie pojawiają się. Zdobywa Trofeum Zamory trzy lata z rzędu - odkąd przyszedł Pep. Według mnie w ostatnich dwóch sezonach, Víctor Valdés był najlepszym bramkarzem świata. Wiem, że wielu z Was się ze mną zgodzi, ale jednak pozostaje większość, która pamięta jego błędy. Mam wrażenie, że są to ci sami ludzie, którzy na każdym kroku deprecjonują wielkość Barçy, nie mogąc się pogodzić z jej supremacją w świecie futbolu - i nie tylko.
Na finały Mistrzostw Świata, Valdés wreszcie otrzymał powołanie, był trzecim bramkarzem, mimo to nie zagrał ani minuty na turnieju. Ale to dowodzi, że jego talent nie może już pozostać niedostrzeżony.
Dlaczego Víctor nigdy nie będzie pierwszym bramkarzem Hiszpanii? Po pierwsze, nigdy się nie zmienia bramkarza pierwszego wyboru, ponieważ zespół potrzebuje poczucia zaufania i bezpieczeństwa. Pierwszym w bramce Hiszpanów jest Iker - nawet jeśli ostatnie dwa sezony należały do Valdésa - bo to on jest ich kapitanem, a kapitanów się tak szybko, prosto i łatwo nie zmienia. Trzecim czynnikiem, być może mającym większy wpływ - niż chciałoby się w to wierzyć - jest fakt, że hiszpańska reprezentacja składa się w większości z zawodników Barçy. Dodatkowa obecność Víctora nie wyglądałaby dobrze dla Realu Madryt. Wiem, że brzmi to jak spiskowa teoria, ale...wierzę, że ma to niemały wpływ na dobór obsady bramki.
Víctor Valdés, czy jest bramkarzem Hiszpanii czy nie, pozostaje jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, a jedyną rzeczą jakiej bym pragnął dla niego jest to, aby ludzie dookoła świata zapomnieli o jego błędach z przeszłości, błędach młodego chłopaka, drżącego w bramce na Camp Nou, PRAWIE DEKADĘ TEMU. Chciałbym aby ludzie zapomnieli o tym i zobaczyli wspaniałe parady tego człowieka, które obecnie wykonywane są perfekcyjnie, z dużą swobodą i pewnością siebie. By pamiętali interwencje mężczyzny dumnie stojącego w bramce FC Barcelony.
Trofea Víctora Valdésa:
Trofeum Zamory: 2005, 2009, 2010, 2011
La Liga: 2005, 2006, 2009, 2010, 2011
Liga Mistrzów: 2006, 2009, 2011
Puchar Króla: 2009
Superpuchar Hiszpanii: 2006, 2007, 2010
Superpuchar Europy: 2009
Klubowe Mistrzostwo Świata: 2009
Puchar Świata: 2010
[źródło: TotalBarca]
Część pierwszą można przeczytać tutaj!
Tak jak nienawidził bycia bramkarzem - jako dziecko - oglądając cieszących się, bez niego kolegów lub pokazujywania smutnych kolegów, po puszczonej przez niego bramce; tak jest i dzisiaj. Nikt nie pamięta jego fantastycznych parad, ale wszyscy pamiętają jego błędy.
Nienawidził swojej pracy, a ludzie na całym świecie narzekali na to co robi w bramce, nazywając go najsłabszym ogniwem Barçy. Ale on robił co do niego należało, wiedząc, że są osoby wierzące w niego.
Gdy dziennikarze go krytykowali, odpowiadał: "Uważam, że bardzo ciężko przyjąć krytykę z ust kogoś, kto nigdy nie był bramkarzem." Jedyny wpływ jaki miała na niego krytyka jest taki, że pracował jeszcze ciężej, aby pokazać światu jak bardzo się myli.
W wieku 24 lat, Víctor wygrał dwukrotnie La Ligę oraz Ligę Mistrzów. Zdobył Trofeum Zamory z najniższym stosunkiem bramek straconych do ilości meczów. A nigdy nie zagrał dla reprezentacji.
Powód, jak sądzę, dla którego Valdés nie był członkiem reprezentacji Hiszpanii, pomimo zdobycia tylu nagród, jest taki, że ludzie pamiętają jedynie jego błędy. Komentarze są takie, że popełniałby masę błędów, w zespole innym niż Barcelona, a szczęściem jego jest gra właśnie tutaj, bo nie musi zbyt wiele robić. Ale ludzie ci nie dają mu nawet szansy na pokazanie się w reprezentacji. Nie mówię, że ma być pierwszym bramkarzem La Furia Roja, bo Casillas w przeszłości rzeczywiście był od niego lepszy. Mówię tylko, że powinien zostać na stałe włączony do reprezentacji, choćby jako trzeci bramkarz.
Odkąd, trzy lata temu, Guardiola przejął Barcelonę, Víctor się zmienił. Sam zresztą mówi, że poraz pierwszy bycie bramkarzem sprawia mu frajdę. Co widoczne jest na boisku, gdzie jest lepszy niż kiedykolwiek wcześniej. Błędy, z których słynął Víctor Valdés, od trzech lat nie pojawiają się. Zdobywa Trofeum Zamory trzy lata z rzędu - odkąd przyszedł Pep. Według mnie w ostatnich dwóch sezonach, Víctor Valdés był najlepszym bramkarzem świata. Wiem, że wielu z Was się ze mną zgodzi, ale jednak pozostaje większość, która pamięta jego błędy. Mam wrażenie, że są to ci sami ludzie, którzy na każdym kroku deprecjonują wielkość Barçy, nie mogąc się pogodzić z jej supremacją w świecie futbolu - i nie tylko.
Na finały Mistrzostw Świata, Valdés wreszcie otrzymał powołanie, był trzecim bramkarzem, mimo to nie zagrał ani minuty na turnieju. Ale to dowodzi, że jego talent nie może już pozostać niedostrzeżony.
Dlaczego Víctor nigdy nie będzie pierwszym bramkarzem Hiszpanii? Po pierwsze, nigdy się nie zmienia bramkarza pierwszego wyboru, ponieważ zespół potrzebuje poczucia zaufania i bezpieczeństwa. Pierwszym w bramce Hiszpanów jest Iker - nawet jeśli ostatnie dwa sezony należały do Valdésa - bo to on jest ich kapitanem, a kapitanów się tak szybko, prosto i łatwo nie zmienia. Trzecim czynnikiem, być może mającym większy wpływ - niż chciałoby się w to wierzyć - jest fakt, że hiszpańska reprezentacja składa się w większości z zawodników Barçy. Dodatkowa obecność Víctora nie wyglądałaby dobrze dla Realu Madryt. Wiem, że brzmi to jak spiskowa teoria, ale...wierzę, że ma to niemały wpływ na dobór obsady bramki.
Víctor Valdés, czy jest bramkarzem Hiszpanii czy nie, pozostaje jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, a jedyną rzeczą jakiej bym pragnął dla niego jest to, aby ludzie dookoła świata zapomnieli o jego błędach z przeszłości, błędach młodego chłopaka, drżącego w bramce na Camp Nou, PRAWIE DEKADĘ TEMU. Chciałbym aby ludzie zapomnieli o tym i zobaczyli wspaniałe parady tego człowieka, które obecnie wykonywane są perfekcyjnie, z dużą swobodą i pewnością siebie. By pamiętali interwencje mężczyzny dumnie stojącego w bramce FC Barcelony.
Trofea Víctora Valdésa:
Trofeum Zamory: 2005, 2009, 2010, 2011
La Liga: 2005, 2006, 2009, 2010, 2011
Liga Mistrzów: 2006, 2009, 2011
Puchar Króla: 2009
Superpuchar Hiszpanii: 2006, 2007, 2010
Superpuchar Europy: 2009
Klubowe Mistrzostwo Świata: 2009
Puchar Świata: 2010
[źródło: TotalBarca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (88)