85 zawodników opuszcza Barcelonę
Ostatnio w katalońskim Sporcie, dziennikarz Martí Perarnau przyjrzał się dokładniej nowym nabytkom i opuszczającym La Masíę, szczególnie piłkarzom, którzy dołączyli do FC Barcelony. Skąd przyszli, do jakich zespołów dołączyli, kto zrobił dla nich miejsce oraz co będzie się działo z zawodnikami opuszczającymi klub. To tylko kilka pytań jakie stawia Perarnau podczas "badań" nad tym jak klub wspomaga model rozwoju młodych piłkarzy.
Generalna struktura pozostała bez większych zmian i jest bardzo podobna do tej z zeszłego sezonu, z jedną tylko zmianą czyli ograniczeniem liczebności drużyn. Niektóre składy liczyły do 25 zawodników, co sprawiało, że zarządzanie nimi było nieporównywalnie trudniejsze, między innymi z tego powodu, że młodzi piłkarze musieli uczestniczyć w meczach w równym stopniu. Aby zredukować zachwianie balansu, klub wprowadził "zasadę 20", w nadchodzącym sezonie, z intencją, że żaden z zespołów poniżej jedenastego roku życia nie będzie liczył mniej niż dziewiętnastu członków i nie więcej niż dwudziestu jeden.
Logicznie patrząc, liczba graczy dołączonych pozwala na stały, niezachwiany (diagram w kształcie piramidy najlepiej obrazuje sytuację - przyp. red.) rozwój: 22 piłkarzy dołączy do kategorii Benjamín; 14 do Alevín; 14 do Infantil; 10 do Cadete; i 11 do Juvenil, obok ciągle niezamkniętej kadry Barçy B. Prawdopodobnie ograniczonej do trzech lub czterech wzmocnień - w tym - zakontraktowanych już Cristiana Lobato (lewoskrzydłowego, mogącego grać również na lewej obronie) oraz Kiko Femeníi (mogącego grać na całym lewym skrzydle), środkowego napastnika i być może jeszcze innego piłkarza.
Pięćdziesięciu dziewięciu Katalończyków
Dzieląc to wszystko na pozycje, nowo przybyli zawodnicy to: dziewięciu bramkarzy, szesnastu obrońców, trzydziestu pomocników i dwudziestu zawodników przedniej formacji, z czego kilku może grać na różnych pozycjach. Wynika to ze swoistego systemu gry Blaugrany, w którym lewoskrzydłowy może grać jako lewy obrońca. Większość przybyła z innych katalońskich klubów: w sumie 59 zawodników, z 32 różnych klubów z całej Katalonii.
Z Hiszpanii, 15 piłkarzy przybyło do Barçy z 11 różnych klubów - z czego 5 pięciu ze wschodniego wybrzeża i czterech z Sewilli. Jeśli chodzi o cudzoziemców, to w najbliższym sezonie wśród młodego pokolenia Barcelony znajdzie się dwóch Koreańczyków, Holender, Portugalczyk, Amerykanin i Japończyk.
Spośród katońskich klubów, które w największym stopniu dostarczyły Barcelonie narybku są: Espanyol (7), Cornellà (6, dwóch zostało wytransferowanych), Mataró (4), Damm (3) i Calella (3). Siedemdziesiąt pięć procent katalońskich graczy, którzy dołączyli, grać będzie w najmłodszych kategoriach: PreBenjamín (urodzeni w 2004 roku) przez Infantil B (1999).
Od tego wieku (12-13 lat) aż do składu Barçy B, rozkład jest inny: 14 Katalończyków, 15 z reszty terytorium Hiszpanii i czterech obcokrajowców. Takie okoliczności są typowe dla młodzieżowego systemu rozwoju; pierwszym polem poszukiwania zawodników dla najmłodszych kategorii jest zawsze Katalonia; drugi krąg poszukiwań obejmuje resztę Hiszpanii, trzeci krąg to cały świat. Na tym rynku poszukuje się tylko i wyłącznie piłkarzy o szczególnych charakterystykach.
Kwota za wszystkie te transfery nie została przez klub ujawniona, ale dla szczególnych przypadków (które Barça pożądała najbardziej - przyp. red.) do 100 tysięcy euro zostało wydanych, jako zadośćuczynienie za wytrenowanie.
Bardzo ważna jest tutaj praca 21 skautów penetrujących rynek hiszpański: zajmujących się poszukiwaniem zawodników o specyficznym profilu, przewyższających poziomem technicznym graczy pominiętych w programie szkolenia. W tym sensie że, braki w starszych kategoriach będą uzupełniane szczególnie wyróżniającym się wśród młodszych kategorii. Bramkarze, jak ci z Juvenil A: Miguel Bañuz, José Aurelio Suarez czy z kategorii Cadete Guillermo Lara awansują aby "załatać dziurę" w bramce. Na środku obrony: Rodrigo Tarín, o profilu podobnym do Alberto Botíi, został awansowany do kategorii Cadete. Na środku pomocy wielką nadzieję pokłada się w Joelu Huertasie oraz Albercie Torrasie, z Espanyolu. Na pozycjach ofensywnych jest trzech zawodników charakteryzujących się szczególnym potencjałem, ale wymagającym potwierdzenie: Miguel Ángel Sainz-Maza, środkowy z Racingu - chciany również przez Manchester City; Ekwadorczyk Joel Valencia - o podobnym prolifu; i ze Sportingu Juan Mera, który może zacząć sezon w Juvenil A a zakończyć z Barçą B. City podpisało kontrakt z Denisem Suárezem, którym interesowała się również Barça (Juvenil A), a w przygotowaniu jest kontakt z Brahimem Abdelkaderem z Málagi.
Sześciu obcokrajowców
Sześciu obcokrajowców, którzy dołączyli do Barcelony reprezentuje pięć różnych nacji. Dziesięcioletni Japończyk Takefusa Kubo, nie będzie mieszkał w La Masíi, a w prywatnej rezydencji - wraz z matką. Kubo był na testach w połowie kwietnia w Ciutat Esportiva i zauroczył trenerów, podobnie jak Ben Lederman, jedenastolatek - pierwszy Amerykanin, który dołączył do Barçy. Dwóch Koreańczyków, urodzonych w 1998 roku (Jang i Lee) dołączy do zespołu Infantil A. Obaj zostali dostrzeżeni grając w reprezentacji Korei, a ostatecznie znaleźli swoje miejsce w La Masíi po Pucharze Danona w RPA. Portugalczyk i Holender zamykają listę obcokrajowców i obaj dołączą do zespołu Infantil B, ale zastrzec należy, że ich kontrakty są w fazie finalizacji.
Kontynuacja pracy trzech trenerów poniżej Barçy B (Óscar García, Sergi Barjuán w Juvenil A i B oraz García Pimienta w Cadete A) gwarantuje postęp w piłkarskim szkoleniu i przygotowaniu do profesjonalnej piłki. To trzech wspaniałych trenerów, którzy w kolejnym sezonie będą mieli do dyspozycji lepsze i bardziej konkurencyjne zespoły, pomimo redukcji do 20 zawodników.
Osiemdziesięciu pięciu opuszczających
Z drugiej strony, 85 piłkarzy opuściło Barcelonę lub jest bliskich odejścia. Kilku z nich jest świetnie znanych. Z Barçy B: Víctor Vázquez, Nolito, Edu Oriol, Abraham, Benja i prawdopodobnie jeszcze pięciu innych - a kilku ma w kontraktach zapisane opcje wykupienia. Z Juvenil A: pomocnicy Pepe Palau (Villarreal C), Jordi Masó wraz z Etockiem (Chelsea) zdecydowali się opuścić klub. Około dziesięciu zawodników opuszcza Juvenil B, trzech do Espanyolu (choć Barcelona odmówiła potwierdzenia ich odejścia). Z Cadete A: Toral i Bellerín do Arsenalu, Pol García Tena do Juve, Belana i Navarro do Espanyolu oraz la de Mara do Málagi. Espanyol okazuje się największym beneficjentem tej sytuacji (pozyskując od 8 do 10 zawodników). Czterech zawodników z Fundacji Eto'o również opuszcza klub (choćby Etock - przyp. red.). Spośród najmłodszych zawodników (Adamu, Cámara and Mandela) odejście spowodowane jest nowymi kryteriami dla chłopców pochodzących z Kamerunu, bardziej związanych z wiekiem niż rozwojem fizycznym.
Podsumowując: Barça B będzie liczyła 25 zawodników, a kategorie Juvenil, Cadete i Infantil po 20. Najmłodsze kategorie wiekowe Alevin, Benjamin i PreBenjamin liczyły będą po 12 piłkarzy każda. Do dyspozycji będzie zatem 253 piłkarzy dorastających w Barcelonie.
[źródło: TotalBarca/Sport]
Generalna struktura pozostała bez większych zmian i jest bardzo podobna do tej z zeszłego sezonu, z jedną tylko zmianą czyli ograniczeniem liczebności drużyn. Niektóre składy liczyły do 25 zawodników, co sprawiało, że zarządzanie nimi było nieporównywalnie trudniejsze, między innymi z tego powodu, że młodzi piłkarze musieli uczestniczyć w meczach w równym stopniu. Aby zredukować zachwianie balansu, klub wprowadził "zasadę 20", w nadchodzącym sezonie, z intencją, że żaden z zespołów poniżej jedenastego roku życia nie będzie liczył mniej niż dziewiętnastu członków i nie więcej niż dwudziestu jeden.
Logicznie patrząc, liczba graczy dołączonych pozwala na stały, niezachwiany (diagram w kształcie piramidy najlepiej obrazuje sytuację - przyp. red.) rozwój: 22 piłkarzy dołączy do kategorii Benjamín; 14 do Alevín; 14 do Infantil; 10 do Cadete; i 11 do Juvenil, obok ciągle niezamkniętej kadry Barçy B. Prawdopodobnie ograniczonej do trzech lub czterech wzmocnień - w tym - zakontraktowanych już Cristiana Lobato (lewoskrzydłowego, mogącego grać również na lewej obronie) oraz Kiko Femeníi (mogącego grać na całym lewym skrzydle), środkowego napastnika i być może jeszcze innego piłkarza.
Pięćdziesięciu dziewięciu Katalończyków
Dzieląc to wszystko na pozycje, nowo przybyli zawodnicy to: dziewięciu bramkarzy, szesnastu obrońców, trzydziestu pomocników i dwudziestu zawodników przedniej formacji, z czego kilku może grać na różnych pozycjach. Wynika to ze swoistego systemu gry Blaugrany, w którym lewoskrzydłowy może grać jako lewy obrońca. Większość przybyła z innych katalońskich klubów: w sumie 59 zawodników, z 32 różnych klubów z całej Katalonii.
Z Hiszpanii, 15 piłkarzy przybyło do Barçy z 11 różnych klubów - z czego 5 pięciu ze wschodniego wybrzeża i czterech z Sewilli. Jeśli chodzi o cudzoziemców, to w najbliższym sezonie wśród młodego pokolenia Barcelony znajdzie się dwóch Koreańczyków, Holender, Portugalczyk, Amerykanin i Japończyk.
Spośród katońskich klubów, które w największym stopniu dostarczyły Barcelonie narybku są: Espanyol (7), Cornellà (6, dwóch zostało wytransferowanych), Mataró (4), Damm (3) i Calella (3). Siedemdziesiąt pięć procent katalońskich graczy, którzy dołączyli, grać będzie w najmłodszych kategoriach: PreBenjamín (urodzeni w 2004 roku) przez Infantil B (1999).
Od tego wieku (12-13 lat) aż do składu Barçy B, rozkład jest inny: 14 Katalończyków, 15 z reszty terytorium Hiszpanii i czterech obcokrajowców. Takie okoliczności są typowe dla młodzieżowego systemu rozwoju; pierwszym polem poszukiwania zawodników dla najmłodszych kategorii jest zawsze Katalonia; drugi krąg poszukiwań obejmuje resztę Hiszpanii, trzeci krąg to cały świat. Na tym rynku poszukuje się tylko i wyłącznie piłkarzy o szczególnych charakterystykach.
Kwota za wszystkie te transfery nie została przez klub ujawniona, ale dla szczególnych przypadków (które Barça pożądała najbardziej - przyp. red.) do 100 tysięcy euro zostało wydanych, jako zadośćuczynienie za wytrenowanie.
Bardzo ważna jest tutaj praca 21 skautów penetrujących rynek hiszpański: zajmujących się poszukiwaniem zawodników o specyficznym profilu, przewyższających poziomem technicznym graczy pominiętych w programie szkolenia. W tym sensie że, braki w starszych kategoriach będą uzupełniane szczególnie wyróżniającym się wśród młodszych kategorii. Bramkarze, jak ci z Juvenil A: Miguel Bañuz, José Aurelio Suarez czy z kategorii Cadete Guillermo Lara awansują aby "załatać dziurę" w bramce. Na środku obrony: Rodrigo Tarín, o profilu podobnym do Alberto Botíi, został awansowany do kategorii Cadete. Na środku pomocy wielką nadzieję pokłada się w Joelu Huertasie oraz Albercie Torrasie, z Espanyolu. Na pozycjach ofensywnych jest trzech zawodników charakteryzujących się szczególnym potencjałem, ale wymagającym potwierdzenie: Miguel Ángel Sainz-Maza, środkowy z Racingu - chciany również przez Manchester City; Ekwadorczyk Joel Valencia - o podobnym prolifu; i ze Sportingu Juan Mera, który może zacząć sezon w Juvenil A a zakończyć z Barçą B. City podpisało kontrakt z Denisem Suárezem, którym interesowała się również Barça (Juvenil A), a w przygotowaniu jest kontakt z Brahimem Abdelkaderem z Málagi.
Sześciu obcokrajowców
Sześciu obcokrajowców, którzy dołączyli do Barcelony reprezentuje pięć różnych nacji. Dziesięcioletni Japończyk Takefusa Kubo, nie będzie mieszkał w La Masíi, a w prywatnej rezydencji - wraz z matką. Kubo był na testach w połowie kwietnia w Ciutat Esportiva i zauroczył trenerów, podobnie jak Ben Lederman, jedenastolatek - pierwszy Amerykanin, który dołączył do Barçy. Dwóch Koreańczyków, urodzonych w 1998 roku (Jang i Lee) dołączy do zespołu Infantil A. Obaj zostali dostrzeżeni grając w reprezentacji Korei, a ostatecznie znaleźli swoje miejsce w La Masíi po Pucharze Danona w RPA. Portugalczyk i Holender zamykają listę obcokrajowców i obaj dołączą do zespołu Infantil B, ale zastrzec należy, że ich kontrakty są w fazie finalizacji.
Kontynuacja pracy trzech trenerów poniżej Barçy B (Óscar García, Sergi Barjuán w Juvenil A i B oraz García Pimienta w Cadete A) gwarantuje postęp w piłkarskim szkoleniu i przygotowaniu do profesjonalnej piłki. To trzech wspaniałych trenerów, którzy w kolejnym sezonie będą mieli do dyspozycji lepsze i bardziej konkurencyjne zespoły, pomimo redukcji do 20 zawodników.
Osiemdziesięciu pięciu opuszczających
Z drugiej strony, 85 piłkarzy opuściło Barcelonę lub jest bliskich odejścia. Kilku z nich jest świetnie znanych. Z Barçy B: Víctor Vázquez, Nolito, Edu Oriol, Abraham, Benja i prawdopodobnie jeszcze pięciu innych - a kilku ma w kontraktach zapisane opcje wykupienia. Z Juvenil A: pomocnicy Pepe Palau (Villarreal C), Jordi Masó wraz z Etockiem (Chelsea) zdecydowali się opuścić klub. Około dziesięciu zawodników opuszcza Juvenil B, trzech do Espanyolu (choć Barcelona odmówiła potwierdzenia ich odejścia). Z Cadete A: Toral i Bellerín do Arsenalu, Pol García Tena do Juve, Belana i Navarro do Espanyolu oraz la de Mara do Málagi. Espanyol okazuje się największym beneficjentem tej sytuacji (pozyskując od 8 do 10 zawodników). Czterech zawodników z Fundacji Eto'o również opuszcza klub (choćby Etock - przyp. red.). Spośród najmłodszych zawodników (Adamu, Cámara and Mandela) odejście spowodowane jest nowymi kryteriami dla chłopców pochodzących z Kamerunu, bardziej związanych z wiekiem niż rozwojem fizycznym.
Podsumowując: Barça B będzie liczyła 25 zawodników, a kategorie Juvenil, Cadete i Infantil po 20. Najmłodsze kategorie wiekowe Alevin, Benjamin i PreBenjamin liczyły będą po 12 piłkarzy każda. Do dyspozycji będzie zatem 253 piłkarzy dorastających w Barcelonie.
[źródło: TotalBarca/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)