Vilanova: Niełatwo jest naśladować Barcelonę

Kalibur

27 lipca 2011, 17:31

15 komentarzy
Odkąd na ławce trenerskiej pierwszej drużyny Barcelony zasiadł Pep Guardiola, Barça zdobyła dziesięć tytułów w trzy lata. Przed rozpoczęciem czwartego sezonu asystent Mistera - Tito Vilanova - podzielił się swoimi myślami z czytelnikami hiszpańskiego dziennika Mundo Deportivo. Zapraszamy do lektury.



Co zmieniło się od pierwszego sezonu?

Jesteśmy równie zadowoleni (jak byliśmy w poprzednim sezonie). W pierwszym roku musieliśmy przekonać ludzi do naszej filozofii, teraz mamy ich zaufanie. Następnym zadaniem jest dalsze wygrywanie.

Przygotowujesz się do większej dawki stresu i napięcia niż w poprzednim sezonie?

Pewnie będzie stres, gdy przyjdzie się zmierzyć z Fergusonem, Wengerem, Mourinho... Nie sądzę by była ona zwiększona. Oni są odpowiedzialni za swoje drużyny przez wiele lat. Mieliśmy czas na odpoczynek (od ostatniego sezonu) i jesteśmy w stu procentach (gotowi).

Czy rozpoczęcie sezonu od meczu w Superpucharze Hiszpanii przeciwko Realowi Madryt nie jest nieco niewygodne?

Zazwyczaj kiedy jedziemy do Madrytu na mecze są one bardzo trudne. Może ten tytuł nie jest tak ważny (jak inne puchary), lecz chcemy zdobyć je wszystkie.

W niektórych spotkaniach w ramach Superpucharu Hiszpanii zmuszeni byliście zagrać rezerwowym składem (Przez Mistrzostwa Świata kilku zawodników przebywało na wakacjach i nie byli do dyspozycji na finał w zeszłym roku; wśród nich byli: Xavi, Puyol, Valdés, Piqué, Villa, Pedro, Busquets oraz Iniesta). Tak samo będzie w meczu z Królewskimi?

Barça zawsze chce zdobywać tytuły. Tym razem zależy to od piłkarzy, którzy grali na Copa America. Szczególnie to się tyczy pierwszego meczu, gdyż będziemy mieli z nimi tylko kilka treningów. Wybiegniemy najmocniejszym składem, który będzie do dyspozycji.

Czy Superpuchar Hiszpanii ma znaczenie psychologiczne?

Dla nas - nie. W zeszłym roku zagraliśmy pięć meczów przeciwko Realowi i staliśmy się po nich silniejsi. W tym roku - zobaczymy.

A potem Monako (Superpuchar Europy) i ciężkie rozpoczęcie sezonu z Villarrealem oraz Málagą.

To będzie trudne, lecz nie licząc zawodników, którzy brali udział w Copa America, reszta drużyny będzie trenowała i grała w przed-sezonowych meczach. To jest Barça: konieczność od pierwszego dnia.

Możecie coś poprawić?

Zawsze są rzeczy (które można poprawić). Mimo że wygraliśmy wszystko w pierwszym sezonie, nasza gra rozwijała się, szczególnie zawodników, którzy są z nami już trzy lata. Wiedzą, czego od nich wymagamy. Co więcej, z roku na rok przeciwnicy wiedzą o nas więcej i dlatego musimy się dalej poprawiać.

Co będzie, jeżeli Mourinho ustawi zespół defensywnie?

Rozgrywamy spotkania na wszystkie możliwe sposoby: niektóre (zespoły) grają zamknięty futbol, inne natomiast otwarty... Każda drużyna gra najlepiej jak potrafi. Nie sądzę, by jakikolwiek z naszych rywali grał defensywnie.

Obawiasz się powtórki sztuczek z murawą?

Kiedy jedziesz na Barnabéu, kiedy tak świetny klub z tak świetnym trenerem, który zdobył wiele tytułów zmienia murawę na niekorzystną dla ciebie, to jest to największy komplement, jaki od nich otrzymaliśmy. Przed rozpoczęciem meczu miałem uczucie, że jedziemy tam by wygrać ligę.

Czy można wygrać z Barceloną tylko atakując (ofensywnym ustawieniem)?

Oczywiście. Jeśli nie masz ofensywnie nastawionych zawodników, nie możesz ich ustawić w linii napastników. Lecz w przypadku, gdy ich posiadasz, ciężko im jest grać defensywnie. Madryt ma bardzo dobrze ofensywnie nastawiony zespół i mogą wygrać tylko atakując.

W pierwszym finałowym meczu Pucharu Króla byłeś bardziej niepewny, niż w innych El Clásicos?

Nie jestem zdania, iż Real ma najlepszą drużynę w jego historii, na pewno jest ona najdroższa. To normalne, że w niektórych meczach ich zespół dominuje. Nie zawsze możemy oczekiwać tak wysokich wygranych z Madrytem, jak 5:0 czy 6:2. To nierealne. Raz pokonali nas w moment.

Alexis i Cesc to odpowiedź na wzmocnienia Realu?

Nie rywalizujemy tylko z Realem, rywalizujemy z najlepszymi w Europie, chcemy zdobyć kolejny Puchar Europy. Każdego roku myślimy co musimy dodać lub spróbować czegoś, czego jeszcze nie próbowaliśmy. To sprawia, że jesteśmy lepsi.

Co Alexis wniesie do zespołu?

Alexis trenował z Marcelo Bielsą (były trener Chile - przyp. red.), który głównie nastawiał zespół defensywnie, co z resztą nieźle mu wychodziło. Pomaga grać defensywnie tym, którzy grają w linii napastników. Alexis gra na trzech pozycjach w ataku, szczególnie na skrzydłach. Takich zawodników potrzebujemy. Stale poprawia swoje strzeleckie statystyki i w naszym zespole również tak będzie.

Czy masz rozwiązanie na problemu wąskiego składu Barçy, z którym musieliście się zmierzyć w zeszłym roku?

W ciągu tych trzech lat pracowaliśmy z wąskimi składami, nie potrzebujemy wielu zawodników. Kiedy ich potrzebujesz nie są akurat w formie i nie czują się tak pewnie. Z zawężonym składem nasi najlepsi gracze odnotowali wiele występów w zeszłym roku. Głównym zadaniem jest danie piłkarzom chwilę wytchnienia, gdy tego potrzebują. W ten sposób zachowują swój poziom. Pedro, Messi i Villa przyjechali na Wembley wypoczęci i różnica poziomów była ogromna.

Bojan czuje się zraniony.

Rozumiem, że brak gry rani. Dotyczy to Bojana, wszystkich zawodników, lecz według mnie ciężej komuś zrozumieć, że piłkarz jest zraniony gdy nie gra ani minuty. Przypadek Bojana jest prosty do wytłumaczenia. Łatwym rozwiązaniem byłoby zatrzymanie go tutaj, gdyż jest facetem nie powodującym problemów i nie ma presji ze strony mediów, które nakazywałyby grać mu codziennie, gdyż ludzie rozumieją, że zawodnicy tutaj prezentują wysoki poziom. Decyzja w jego sprawie została podjęta ze względu na niego samego, wszystkich i całego klubu. Zawodnik, który spędził w pierwszym składzie Barcelony cztery lata i nie ma ciągłości gry musi zrobić krok do przodu i znaleźć klub, który zagwarantuje mu więcej minut na boisku. Za dwa lata będzie miał 22 lata i dostanie z pewnością więcej szans na wybiegnięcie w podstawowej jedenastce. Uważamy, że jest piłkarzem światowej klasy. Zaledwie 20-letnim.

Obiecujesz, że w przyszłości Bojan zagra w finale?

Nie można obiecywać, czy uważać, że coś się stanie, zanim to nastąpi. Poziom rywalizacji w naszym zespole jest wysoki i do wszystkiego podchodzimy z maksymalnym profesjonalizmem. Zawodnicy i trenerzy otrzymują wiele korzyści i nagród, lecz jeśli nie spełniasz oczekiwań lub nie udaje ci się wygrywać spotkań, zostajesz zwolniony i odesłany do domu. Ci, którzy są wtajemniczeni w ten biznes, wiedzą o czym mówię. Tutaj liczy się tylko jedno: osiągnięcia.

Co powiesz o stałym naleganiu o Ceska, twojego byłego zawodnika?

Znam go, gdyż byłem jego trenerem w drużynie młodzieżowej, lecz od tego czasu bardzo się rozwinął i nie wiem o nim za wiele. Od trzech lat próbujemy go ściągnąć do Barcelony, lecz w tych sprawach dajemy wolną rękę ludziom w klubie, zobaczymy co z tego wyjdzie. Naszym zadaniem jest szkolenie piłkarzy, którzy są tu.

Napastnik, który może grać w linii pomocy?

W Arsenalu porusza się swobodnie i chodź my gramy bardziej poukładanie, piłkarze szybko się przyzwyczajają. Jeżeli to potrzebne mógłby grać bardziej z tyłu czy nawet jako napastnik, gdyż może przemieszczać się w stworzonych miejscach.

W jednej drużynie kadetów grali Cesc, Piqué i Messi. Byłeś pewien, że osiągną sukces takiego formatu?

W tamtym zespole było takich pięciu zawodników, którzy zasłużyli by grać w pierwszej drużynie, wliczając w to powyższą trójkę. Nie mogłem przypuszczać, że staną się zawodnikami klasy światowej. Byli dziećmi. Byłbym bardzo zarozumiały, gdybym powiedział, że to ja ich odkryłem. Nie uważam tak.

Mając w zespole Thiago i nowych zawodników, czy Messi i Xavi dostaną więcej odpoczynku?

Nie lubię myśleć o przyszłości, wolę myśleć stopniowo. Jeżeli będziemy mieli drużynę, jaką chcemy, czyli na wysokim poziomie i zmiennicy nie obniżą poziomu, to tak może się stać. Z drugiej strony mieć podstawową dziesiątkę świetnych graczy i drugą dziesiątkę super-zmienników nie byłoby dobrym rozwiązanie, gdyż wspólna egzystencja byłaby niemożliwa. Kluczem do naszego sukcesu jest zżycie piłkarzy. Wiedzą, że jeszcze nadejdzie na nich czas.

Powinieneś dodawać otuchy Messiemu po Copa America?

Zawsze lepiej widzieć go zadowolonego, z pucharem, lecz kiedy tu powróci po kilku treningach powinniśmy widzieć go uśmiechniętego ponownie. Nie zgadzam się z ludźmi, którzy krytykują Messiego za grę w reprezentacji. Według mnie świetnie grał na Mistrzostwach Świata a na Copa America prezentował bardzo wysoki poziom. Messi nigdy nie gra źle. W Barcelonie bierze udział w przygotowaniach akcji oraz je wykańcza w okolicach pola karnego. W Argentynie jest angażowany w zdobywanie bramek i tworzenie sytuacji innym, lecz zdobywa ich niewiele. Tak więc w Argentynie trudniej mu zdobyć gola a podczas Copa America stworzył dwadzieścia okazji, która wymagała zaledwie "dołożenia nogi".

Niełatwo grać jak Barça...

Gra Argentyny i Brazylii pokazuje, że niełatwo jest naśladować Barcelonę. To praca na długie lata, dopasowania stylu. Tu nie chodzi tylko o rondos...

Mascherano - defensywny pomocnik czy stoper?

Jego pozycja zależy od kontuzji i formy (innych zawodników). Mamy wielkie szczęście, że jest z nami. Kiedy przyszedł, nie wiedzieliśmy, że tak szybko przyzwyczai się do swojej pozycji i naszej szybkości, lecz teraz mamy szczęście, mając go w zespole. Może grać na dwóch pozycjach, jak Touré.

Co powiesz na temat Oriola Romeu, który przechodzi do Chelsea?

Dzisiaj Barça postrzegana jest jak lustro w którym wielu ludzi widzi sposób grania i szereg młodzieży. Ludzie lubią to, co się w klubie dzieje. Romeu ma szanse na grę w pierwszym zespole, lecz obecnie jest wielu zawodników na jego pozycję. To był dobry wybór. Dobrze, by chłopaki z młodzieżowego zespołu zobaczyli jak wygląda futbol w innych klubach.

Jaki jest sekret młodzieżowej piłki?

Pojmowanie. Musimy być wdzięczni ludziom, którzy przez wiele lat opiekują się małym, lecz utalentowanym dzieckiem, podczas gdy inne kluby szukają wysokiego, silnego i szybkiego piłkarza. Przeszliśmy na opcję szukania różnych typów zawodników. Są nimi Iniesta, Leo, Xavi... Po drugie - styl. Kiedy pierwszy zespół nie grał w sposób, który grali poprzednio, młodzieżowe zespoły nadal grały w stylu Rexacha, Costasa, De la Cruza... (byli szkoleniowcy Barcelony - przyp. red.)

Jesteś odpowiedzialny za taktykę. Jaki wygląda proces jej tworzenia?

Wielu z nas nad tym pracuje, na przykład ludzie którzy przygotowują raporty, czyli Domènec Torrent, Carles Planchart i Jordi Roura Planchart. Rozpatrujemy jak nasz oponent się broni, jak zdobywa bramki itp. Następnie myślimy nad tym, jak możemy przeciwko nim zagrać i wprowadzamy te elementy na treningu. Mamy tu zawodników, którzy są z nami od trzech lat i wiedzą, na które szczegóły trzeba zwrócić uwagę. Zaufanie.

Kopiujecie niektóre elementy taktyki od innych zespołów?

Tak, czasami widzimy grę, która nam się podoba, jak następnego dnia, kiedy zwracaliśmy uwagę na grę kadetów. Nie ma problemu, gdy ktoś wysnuje jakąś sugestię. Lorenzo Buenaventura na przykład powiedział nam, że Juande lubił jedną metodę i zasugerował, że możemy jej użyć. Później okazała się ona bramką Puyola przeciwko Madrytowi. Jesteśmy otwarci na wszystko. Bramka Pedro w finale Ligi Mistrzów była taktyką, którą mieliśmy od dwóch lat, lecz nigdy wcześniej jej nie użyliśmy. Chcieliśmy w końcu to zrobić i ten dzień nadszedł.

[źródło: TotalBarca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze