Hiszpania U-19 z tytułem Mistrza Europy!

Blazeq

1 sierpnia 2011, 23:04

30 komentarzy
Reprezentacja Hiszpanii U-19 wyszła zwycięsko z niezwykle zaciętego pojedynku z Czechami i zdobyła tytuł Mistrza Europy. Po 90 minutach był remis 1:1 i dopiero dogrywka przyniosła rozstrzygnięcie. Na gola Patrika Láchy dwoma trafieniami odpowiedział Paco Alcácer i Hiszpanie mogli rozpocząć świętowanie.



Wszyscy eksperci przed finałem byli zgodni, że o zwycięstwo w rozgrywanym w Rumunii turnieju powalczą dwie ekipy, które na to najbardziej zasłużyły. Zarówno Hiszpanie, jak i Czesi pokazali efektowny i skuteczny futbol, kolejno eliminując wszystkich rywali.

Pierwsza połowa bez emocji i bez bramek

Pierwsze minuty finału były dość zaskakujące. Zgodnie z przewidywaniami Hiszpanie próbowali przejąć kontrolę na boisku, ale Czesi im się skutecznie przeciwstawili i konstruowali znacznie ciekawsze akcje. Okazji bramkowych było jednak niewiele, a obraz gry był mało atrakcyjny dla widzów.

Strzelać na bramkę próbowali między innymi Pardo i Aurtenetxe, ale ich uderzenia były blokowane. W 32. minucie okazję miał Deulofeu, jednak wynik pozostał bez zmian. Wśród Czechów swoich szans szukali Kalas i Kadeřábek, także bez efektu w postaci bramki. Sędzia przesadnie nie przedłużał przeciętnego widowiska, jakim była pierwsza połowa finałowego pojedynku. Do przerwy bramek nie uświadczyliśmy.

Czesi obejmują prowadzenie, Hiszpanie odpowiadają w końcówce

Druga połowa zaczęła się podobnie do pierwszej. Znów Hiszpanie próbowali, ale Czesi na zbyt wiele im nie pozwalali, sami często atakując. W 52. podopieczni Ginésa Meléndeza zlekceważyli rywali i to się bardzo źle skończyło. Niezdecydowanie obrońców wykorzystał Ladislav Krejčí, uderzył na bramkę, a Edgar Badia nie zdołał odpowiednio szybko zareagować i Czesi objęli prowadzenie.

Hiszpanie bardzo się starali, ale brakowało pomysłu. Piłki najczęściej były grane na prawe skrzydło do Deulofeu, a siedemnastolatek mijając kolejnych rywali starał się stworzyć okazje sobie i kolegom. Czesi szybko znaleźli jednak sposób na taką grę Hiszpanów i Gerard był pilnowany nawet przez czterech zawodników. Dobrą okazję do zdobycia bramki miał za to wprowadzony po przerwie Paco Alcácer, ale nie trafił czysto w piłkę.

Na skuteczną odpowiedź Hiszpanów trzeba było czekać aż do 85. minuty. Kiedy wydawało się, że akcja podopiecznych Ginésa Meléndeza dobiegła końca, Pardo bez przekonania wstrzelił piłkę w pole karne, a ta po dwóch rykoszetach niespodziewanie wylądowała w siatce. Hiszpanie próbowali jeszcze rozstrzygnąć mecz w końcówce, ale więcej bramek w regulaminowym czasie gry już nie oglądaliśmy.

Emocjonująca dogrywka i triumf Hiszpanów

Dogrywka rozpoczęła się wyśmienicie dla Czechów. Przeczekali oni pierwsze kilka minut ataków Hiszpanów i w 97. minucie przeprowadzili świetną akcję. Wprowadzony w drugiej połowie Patrik Lácha dostał bardzo dobre podanie i go nie zmarnował, wyprowadzając Czechów na prowadzenie. Wydawało się, że zmęczeni Hiszpanie nie zdołają już odpowiedzieć. Deulofeu jeszcze kilkukrotnie próbował rajdów, ale skrajne wyczerpanie wyraźnie malowało się na jego twarzy.

W drugiej połowie dogrywki skuteczność nagle odzyskał Paco Alcácer. To właśnie niespełna osiemnastoletni snajper okazał się kluczową postacią finału. Najpierw w 108. minucie, w stylu odpowiadającym rasowym napastnikom, wykorzystał dobre podanie z głębi pola, a na pięć minut przed końcem dogrywki na bramkę zamienił dogranie Moraty. Czesi nie zdołali już się podnieść po tych dwóch ciosach i to Hiszpanie mogli świętować zdobycie tytułu Mistrza Europy.

Skrót meczu:



Wręczenie medali i pucharu:



Dobry turniej Deulofeu i Gómeza

W turnieju wystąpiło dwóch wychowanków FC Barcelony. Na środku obrony dość pewnie i regularnie występował Sergi Gómez. Choć i jemu przydarzyło się przynajmniej kilka błędów, to był on najjaśniejszym punktem defensywy reprezentacji Hiszpanii. Nadspodziewanie dobry turniej rozegrał także Gerard Deulofeu. Najmłodszy zawodnik w kadrze Ginésa Meléndeza błyszczał w każdym meczu, a turniej zakończył z jedną bramką i dwiema asystami.

Teraz obu młodych zawodników czekają przygotowania do sezonu z pierwszym zespołem, a następnie walka o miejsce w pierwszym składzie Barcelony B.

Bramki:
1:0, Ladislav Krejčí (52')
1:1, Pardo (85')
2:1, Patrik Lácha (97')
2:2, Paco Alcácer (108')
2:3, Paco Alcácer (115')

Czechy: Tomáš Koubek, Jakub Brabec (k), Adam Jánoš, Tomáš Kalas, Pavel Kadeřábek, Jiří Skalák (min. 79, Patrik Lácha),Tomáš Jeleček, Ladislav Krejčí, Tomáš Přikryl (min. 102, Antonín Fantiš), Martín Hála oraz Roman Polom (min. 32, Martín Sladký).

Hiszpania: Edgar Badia, Edgar Badia, Ignasi Miquel, Jon Aurtenetxe, Rubén Pardo, Álvaro Morata, Álex (min. 55, José Campaña), Pablo Sarabia (min. 78, Juan Muñiz Gallego),Albert Blázquez, Juanmi (min. 54, Paco Alcácer) oraz Gerard Deulofeu.


[źródło: Własne/UEFA.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze