Barcelona - Chivas Guadalajara; 02:30 CET

makaj

3 sierpnia 2011, 15:55

468 komentarzy
4 sierpnia o 02:30 czasu polskiego, Barcelona rozegra swoje piąte spotkanie w trakcie presezonu. Jej rywalem będzie ekipa z Meksyku, Chivas Guadalajara, z którą Barça mierzyła się już w przeszłości w trakcie przygotowań do sezonu.

Mecze sparingowe służą przygotowaniu drużyny do rywalizacji o pierwsze trofeum w nowym sezonie. Już za 11 dni, 14 sierpnia, Barcelona zagra w Madrycie pierwsze spotkanie o Superpuchar Hiszpanii. Do tego czasu podopieczni Pepa Guardioli rozegrają jeszcze trzy lub cztery spotkania: najbliższe, z Chivasem, 6 sierpnia z drużyną Club América oraz 8 sierpnia z Gironą w ramach Pucharu Katalonii. Jeśli Barcelona zwycięży, dzień później zmierzy się w finale tych rozgrywek.

Do tej pory ekipa ze stolicy Kataloni rozegrała cztery spotkania sparingowe. Pierwsze, w Splicie, zakończyło się bezbramkowym remisem z tamtejszym Hajdukiem. Trzy dni później rywalem Barçy byłą drużyna Internacionale Porto Alegre, a mecz odbywał się w ramach turnieju Audi Cup. Zwycięsko z tego pojedynku wyszli gracze Guardioli, którzy po rzutach karnych awansowali do finału turnieju. Mecz o pierwsze miejsce odbył się dzień później, a rywalem był gospodarz turnieju - monachijski Bayern. Barcelona pokonała niemiecki zespół 2:0, a bohaterem spotkania został młody Thiago Alcántara, strzelec dwóch bramek. Ostatnim jak do tej pory meczem sparingowym byłą potyczka z Manchesterem United. Osłabiona brakiem kilku podstawowych graczy Barcelona uległa Czerwonym Diabłom 1:2. Spotkanie miało miejsce w Waszyngtonie, stolicy Stanów Zjednoczonych.

Kontynuując tournée po amerykańskiej ziemi, Barcelona dotarła na Florydę, gdzie zmierzy się z Chivasem Guadalajara. Nie jest to rywal nieznany Dumie Katalonii, ponieważ mierzyła się ona z tą drużyną już w przeszłości. W 2008 roku drużyna Guardioli pewnie pokonała Chivas 5:2, a na listę strzelców wpisali się Xavi, Hleb, Eto'o (dwukrotnie) i Cáceres. Rok później rywal stawił nieco większy opór, a po 90 minutach na tablicy wyników widniał remis 1:1. Bramkę w tamtym spotkani strzelił dla Barçy Bojan Krkić. Warto zauważyć, że oprócz Xaviego na Camp Nou nie występuje już żaden z graczy, którzy trafiali do siatki zespołu z Guadalajary. Barcelona nie będzie pierwszym hiszpańskim zespołem, z jakim Chivasowi przyjdzie się mierzyć na terytorium USA. Dwa tygodnie temu podopieczni José Luisa Reala ulegli madryckiemu Realowi 0:3, a hat-trickiem popisał się Cristiano Ronaldo.

Z katalońskiego obozu płyną przed spotkaniem bardzo dobre wieści. Kapitan zespołu, Carles Puyol, powiedział na konferencji prasowej, że czuje się znacznie lepiej i jest na dobrej drodze do całkowitego wyleczenia urazu. Kolejną dobrą wiadomością jest wyleczenie urazów Gerarda Piqué i Xaviego, który nie zagrał jeszcze ani minuty w żadnym z przedsezonowych meczów. Jak podaje kataloński Sport, obu graczy, wraz z młodym Markiem Muniesą, obejrzą dziś na murawie kibice zgromadzeni na stadionie Sun Life.

Zdecydowanym faworytem bukmacherów jest oczywiście Barcelona. Za każdą postawioną na nią złotówkę otrzymać można 1,25 zł, natomiast w przypadku zwycięstwa ekipy z Meksyku bukmacherzy płacą aż 7,50 zł. Stawiając na remis, wygrać można 5 zł.


[źródło: Własne/fot.Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (468)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze