Pożegnalny list Jeffréna dla kibiców Barcelony
Jeffren Suárez, który wczoraj oficjalnie stał się zawodnikiem Sportingu Lizbona wystosował list pożegnalny dla kibiców Barcelony, który został opublikowany na łamach oficjalnej strony klubu. Oto jego pełna treść.
Nadszedł czas rozstania. To moment prawdziwie mieszanych uczuć. Naturalnym jest, że ciężko jest mi się pożegnać - albo może tylko powiedzieć "do zobaczenia" - z FC Barceloną, z klubem i tym miastem, które dały mi tak wiele przez te wszystkie lata, kiedy przybyłem tu jako dziecko i musze obecnie opuścić z marzeniem, jakie przywiodło mnie z Teneryfy - odnosić sukcesy jako piłkarz. Odchodzę wdzięczny wszystkim ludziom, którzy przyczyniają się do wielkości tego klubu, zwłaszcza nim i oczywiście moim kolegom z zespołu. Zabieram ze sobą do Lizbony tysiące wspaniałych wspomnień, a także trudnych doświadczeń, które uczyniły mnie silniejszym.
W Barcelonie zaliczyłem swój debiut w Lidze Mistrzów, lidze hiszpańskiej i Pucharze Króla. Awansowałem wraz z drużyną rezerw i zdobywałem tytuły z zespołem uważanym przez wielu najlepszym w historii. Takie jest też moje zdanie. Dlatego też czuję niesamowitą dumę, że mogłem bronić barw klubu najlepiej jak umiałem. Oczywiście chciałbym by złożyło się na to więcej minut, więcej bramek i asyst - generalnie móc bardziej przyczynić się do ogólnego sukcesu, ale nie było to możliwe. Opuszczam klub bez żadnych negatywnych emocji i pozostaję podekscytowany i świadomy, że zawsze starałem się dać z siebie wszystko dla tej instytucji.
Opuszczam Barçę i całym sercem witam Sporting Clube de Portugal. Wiem, że wartościami mojego nowego klubu są siła, poświęcenie, zaangażowanie i chwała. Od dziś zrobię wszystko co w mojej mocy, by stało się to faktem. Przechodzę do zespołu, który wykazał największe zainteresowanie moją osobą, gdzie chcieli mnie najbardziej i gdzie wiem, że będę w stanie przyczynić się bardziej do osiągnięcia sukcesów. Zaangażuję się maksymalnie by spłacić zaufanie jakim mnie obdarzono. Mam nadzieję, że nowi kibice będą ze mnie zadowoleni. Sporting de Portugal jest moim następnym przystankiem i futbol pozostaje moją największą pasją.
Visca el Barça... i Visca Sporting Club de Portugal.
Jeffren Suárez Bermúdez
[źródło: FCBarcelona.cat]
Nadszedł czas rozstania. To moment prawdziwie mieszanych uczuć. Naturalnym jest, że ciężko jest mi się pożegnać - albo może tylko powiedzieć "do zobaczenia" - z FC Barceloną, z klubem i tym miastem, które dały mi tak wiele przez te wszystkie lata, kiedy przybyłem tu jako dziecko i musze obecnie opuścić z marzeniem, jakie przywiodło mnie z Teneryfy - odnosić sukcesy jako piłkarz. Odchodzę wdzięczny wszystkim ludziom, którzy przyczyniają się do wielkości tego klubu, zwłaszcza nim i oczywiście moim kolegom z zespołu. Zabieram ze sobą do Lizbony tysiące wspaniałych wspomnień, a także trudnych doświadczeń, które uczyniły mnie silniejszym.
W Barcelonie zaliczyłem swój debiut w Lidze Mistrzów, lidze hiszpańskiej i Pucharze Króla. Awansowałem wraz z drużyną rezerw i zdobywałem tytuły z zespołem uważanym przez wielu najlepszym w historii. Takie jest też moje zdanie. Dlatego też czuję niesamowitą dumę, że mogłem bronić barw klubu najlepiej jak umiałem. Oczywiście chciałbym by złożyło się na to więcej minut, więcej bramek i asyst - generalnie móc bardziej przyczynić się do ogólnego sukcesu, ale nie było to możliwe. Opuszczam klub bez żadnych negatywnych emocji i pozostaję podekscytowany i świadomy, że zawsze starałem się dać z siebie wszystko dla tej instytucji.
Opuszczam Barçę i całym sercem witam Sporting Clube de Portugal. Wiem, że wartościami mojego nowego klubu są siła, poświęcenie, zaangażowanie i chwała. Od dziś zrobię wszystko co w mojej mocy, by stało się to faktem. Przechodzę do zespołu, który wykazał największe zainteresowanie moją osobą, gdzie chcieli mnie najbardziej i gdzie wiem, że będę w stanie przyczynić się bardziej do osiągnięcia sukcesów. Zaangażuję się maksymalnie by spłacić zaufanie jakim mnie obdarzono. Mam nadzieję, że nowi kibice będą ze mnie zadowoleni. Sporting de Portugal jest moim następnym przystankiem i futbol pozostaje moją największą pasją.
Visca el Barça... i Visca Sporting Club de Portugal.
Jeffren Suárez Bermúdez
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (43)