Dzisiaj spotkanie ws. Ceska
Stacja telewizyjna BBC na swojej stronie interentowej ogłosiła, że w piątek (dzisiaj) dyrektor wykonawczy Ivan Gazidis ponownie spotka się z przedstawicielami Barçy. Dodaje również, że na spotkaniu będzie obecny największy akcjonariusz klubu, Stan Kroenke.
Informacje mediów zgadzają się, ponieważ wczoraj Daily Mail informowało, że amerykański właściciel Arsenalu Londyn przyleciał ze Stanów Zjednoczonych do stolicy Anglii, by osobiście prowadzić ostateczne negocjacje.
Ze swojej strony SkySport informuje, że Arsenal odrzucił kolejną - już trzecią - oficjalną ofertę Barcelony. Katalończycy mieli zaoferować 38 milionów euro według schematu 29 mln plus sześć mln zmiennych i trzy mln dopłacone przez Ceska. Arsenal oczekuje 40 mln funtów (45 mln euro), więc od osiągnięcia porozumienia oba kluby dzieli siedem mln euro.
Być może podczas dzisiejszego spotkania Stan Kroenke i Ivan Gazidis 'zejdą' z ceny, ponieważ na szybkie rozwiązanie sytuacji nalega Arséne Wenger. Barcelonie do zrealizowania pozostał jeden transfer i może negocjacje przeciągać do 31 sierpnia, a Londyńczycy muszą mieć jeszcze czas na sprowadzenie ewentualnych następców Ceska Fábregasa, jak i Samira Nasriego, który podobnie jak Katalończyk powiadomił władze klubu o chęci odejścia z Emirates Stadium.
Według brytyjskich mediów Arséne Wenger miał dziś powiedzieć: "Cesc zdecydował, że jego czas w Arsenalu dobiegł końca i najlepiej jest pozwolić mu odejść". Francuski trener chciał jak najszybciej rozwiązać sytuację, ponieważ przez przeciągające się negocjacje stracił już szansę zakontraktowania Juana Maty. Kilka dni temu wygasła klauzula odejścia zawodnika Valencii za 20 mln euro. Teraz Arsenal za mistrza świata musiałby zapłacić o wiele więcej, a Hiszpanie nie są skorzy do negocjacji.
[źródło: Sport/MD/SkySport]
Informacje mediów zgadzają się, ponieważ wczoraj Daily Mail informowało, że amerykański właściciel Arsenalu Londyn przyleciał ze Stanów Zjednoczonych do stolicy Anglii, by osobiście prowadzić ostateczne negocjacje.
Ze swojej strony SkySport informuje, że Arsenal odrzucił kolejną - już trzecią - oficjalną ofertę Barcelony. Katalończycy mieli zaoferować 38 milionów euro według schematu 29 mln plus sześć mln zmiennych i trzy mln dopłacone przez Ceska. Arsenal oczekuje 40 mln funtów (45 mln euro), więc od osiągnięcia porozumienia oba kluby dzieli siedem mln euro.
Być może podczas dzisiejszego spotkania Stan Kroenke i Ivan Gazidis 'zejdą' z ceny, ponieważ na szybkie rozwiązanie sytuacji nalega Arséne Wenger. Barcelonie do zrealizowania pozostał jeden transfer i może negocjacje przeciągać do 31 sierpnia, a Londyńczycy muszą mieć jeszcze czas na sprowadzenie ewentualnych następców Ceska Fábregasa, jak i Samira Nasriego, który podobnie jak Katalończyk powiadomił władze klubu o chęci odejścia z Emirates Stadium.
Według brytyjskich mediów Arséne Wenger miał dziś powiedzieć: "Cesc zdecydował, że jego czas w Arsenalu dobiegł końca i najlepiej jest pozwolić mu odejść". Francuski trener chciał jak najszybciej rozwiązać sytuację, ponieważ przez przeciągające się negocjacje stracił już szansę zakontraktowania Juana Maty. Kilka dni temu wygasła klauzula odejścia zawodnika Valencii za 20 mln euro. Teraz Arsenal za mistrza świata musiałby zapłacić o wiele więcej, a Hiszpanie nie są skorzy do negocjacji.
[źródło: Sport/MD/SkySport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (121)