Guardiola: Do potwierdzenia transferu brakuje pewnego dokumentu...
Szkoleniowiec FC Barcelony, Pep Guardiola wziął udział w konferencji prasowej przed meczem finału o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt. Mister odpowiadał na pytania dziennikarzy, mówił m.in o zbliżającym się spotkaniu, aktualnych sprawach klubowych czy Cesku Fábregasie.
Trener Barçy wyjaśnił powód dla którego zespół zjawił się w Madrycie wcześniej niż ma to w zwyczaju: "Podczas sezonu preferujemy podróż na mecz tego samego dnia, teraz podjęliśmy inną decyzją. Chcemy więcej czasu spędzić razem."
"Rozpoczynanie sezonu od meczu finałowego o Superpuchar Hiszpanii nie jest łatwe, ale jesteśmy dumni, iż możemy grać o to trofeum z drużyną, która jest mocna jak nigdy dotąd. Real świetnie prezentował się w pre sezonie, wygrali wszystkie swoje mecze i utrzymali dobrą formę z ubiegłego sezonu", mówił Pep.
"Ciężko przewidzieć jak zagra nasz rywal, sprowadzili kilku nowych piłkarzy, którzy dają im duże pole manewru", dodaje.
Guardiola pytany o zamieszanie wokół transferu Fábregasa odpowiedział, iż: "Jeszcze go z nami nie ma, sprawa jest na bardzo zaawansowanym etapie, ale brakuje pewnego dokumentu bez którego nie możemy potwierdzić oficjalnie porozumienia. Nie wiem czy Arsenal jest poirytowany wiadomościami, które pojawiły się na Twitterze, nie rozmawiałem ani z Gazidisem, ani z Wengerem... rozmawiam tylko z członkami naszego zarządu. Nie śledzę tego, co piłkarze piszą na portalach społecznościowych, ale transfer Ceska negocjował Klub, nie piłkarze."
"Nie wiem czy Cesc będzie do naszej dyspozycji od razu, nie grał w meczach przed sezonowych, nie ma go tutaj, więc nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Czy przeprowadzimy jeszcze jakiś transfer oprócz Fábregasa? Nie, nie ma takiej potrzeby, nie będzie też transferu żadnego obrońcy". Na pozostałe pytanie dotyczące Hiszpana, Pep nie chciał już odpowiadać.
Szkoleniowiec Dumy Katalonii chwalił Alexisa Sancheza, który tego lata wzmocnił zespół Mistrza Hiszpanii i Europy: "Alexis dobrze zrobił, to skromny chłopak, ale silny fizycznie, jest szczęśliwy. Potrzebuje czasu na aklimatyzację, ale poradzi sobie. Fakt, że pracował z Bielsą nie był decydujący przy wyborze właśnie tego piłkarza, ale to gwarancja tego, że inni gracze będę mogli się od niego wiele nauczyć. Czy Alexis zagra od początku meczu z Realem? Zobaczymy, są też inni piłkarze gotowi do gry w pełnym wymiarze czasowym."
Zapytany o strajk, który może sprawić, iż przełożone zostaną dwie pierwsze kolejki kolejnego sezonu ligowego, odpowiada: "Popieram decyzję piłkarzy, którzy zdecydowali o strajku, ale mam nadzieję, że dalsze rozmowy doprowadzą do porozumienia i rozpoczniemy sezon zgodnie z planem."
"Puyol czuje się lepiej, ale wciąż odczuwa ból. Powoli wraca do zdrowia i wkrótce znów będzie z nami", zakończył.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Trener Barçy wyjaśnił powód dla którego zespół zjawił się w Madrycie wcześniej niż ma to w zwyczaju: "Podczas sezonu preferujemy podróż na mecz tego samego dnia, teraz podjęliśmy inną decyzją. Chcemy więcej czasu spędzić razem."
"Rozpoczynanie sezonu od meczu finałowego o Superpuchar Hiszpanii nie jest łatwe, ale jesteśmy dumni, iż możemy grać o to trofeum z drużyną, która jest mocna jak nigdy dotąd. Real świetnie prezentował się w pre sezonie, wygrali wszystkie swoje mecze i utrzymali dobrą formę z ubiegłego sezonu", mówił Pep.
"Ciężko przewidzieć jak zagra nasz rywal, sprowadzili kilku nowych piłkarzy, którzy dają im duże pole manewru", dodaje.
Guardiola pytany o zamieszanie wokół transferu Fábregasa odpowiedział, iż: "Jeszcze go z nami nie ma, sprawa jest na bardzo zaawansowanym etapie, ale brakuje pewnego dokumentu bez którego nie możemy potwierdzić oficjalnie porozumienia. Nie wiem czy Arsenal jest poirytowany wiadomościami, które pojawiły się na Twitterze, nie rozmawiałem ani z Gazidisem, ani z Wengerem... rozmawiam tylko z członkami naszego zarządu. Nie śledzę tego, co piłkarze piszą na portalach społecznościowych, ale transfer Ceska negocjował Klub, nie piłkarze."
"Nie wiem czy Cesc będzie do naszej dyspozycji od razu, nie grał w meczach przed sezonowych, nie ma go tutaj, więc nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Czy przeprowadzimy jeszcze jakiś transfer oprócz Fábregasa? Nie, nie ma takiej potrzeby, nie będzie też transferu żadnego obrońcy". Na pozostałe pytanie dotyczące Hiszpana, Pep nie chciał już odpowiadać.
Szkoleniowiec Dumy Katalonii chwalił Alexisa Sancheza, który tego lata wzmocnił zespół Mistrza Hiszpanii i Europy: "Alexis dobrze zrobił, to skromny chłopak, ale silny fizycznie, jest szczęśliwy. Potrzebuje czasu na aklimatyzację, ale poradzi sobie. Fakt, że pracował z Bielsą nie był decydujący przy wyborze właśnie tego piłkarza, ale to gwarancja tego, że inni gracze będę mogli się od niego wiele nauczyć. Czy Alexis zagra od początku meczu z Realem? Zobaczymy, są też inni piłkarze gotowi do gry w pełnym wymiarze czasowym."
Zapytany o strajk, który może sprawić, iż przełożone zostaną dwie pierwsze kolejki kolejnego sezonu ligowego, odpowiada: "Popieram decyzję piłkarzy, którzy zdecydowali o strajku, ale mam nadzieję, że dalsze rozmowy doprowadzą do porozumienia i rozpoczniemy sezon zgodnie z planem."
"Puyol czuje się lepiej, ale wciąż odczuwa ból. Powoli wraca do zdrowia i wkrótce znów będzie z nami", zakończył.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (55)