Costinha: Barça nie jest nie do pokonania
Costinha, były zawodnik FC Porto i aktualnie dyrektor sportowy Servette Genewa, wypowiedział się na temat szans portugalskiego zespołu na podniesienie po raz drugi w historii Superpucharu Europy.
"Barcelona to wielka drużyna, ale nie jest nie do pokonania" - powiedział były piłkarz w wypowiedzi dla renomowanego dziennika O Jogo. Costinha wystąpił dwukrotnie w meczu o Superpuchar Europy - w 2003 roku jako zdobywca Pucharu UEFA i w 2004 roku jako zwycięzca Ligi Mistrzów. Smoki przegrały za pierwszym razem z Milanem 0:1 (wówczas dowodzone jeszcze przez José Mourinho), a za drugim lepsza okazała się Valencia, która wygrała 2:1. "Do trzech razy sztuka" - twierdzi wicemistrz Europy z 2004 roku, który wyszukuje szansy swojego byłego zespołu w tym, że skład drużyny właściwie się nie zmienił od poprzedniego sezonu. Jedynym wyjątkiem jest Radamel Falcao, najlepszy sezon Ligi Europy w ubiegłym sezonie, który za 40 milionów euro przeniósł się do Atlético Madryt.
"Barcelona zawsze jest skomplikowana, ale grałem przez cztery lata w Porto i znam mentalność, z którą na boisko wychodzą piłkarze. Wiedzą, że to spotkanie jest bardzo ważne i będą grać jak równy z równym. Nie będą patrzeć na to, że grają z Barceloną" - podsumował Costinha.
[źródło: Mundo Deportivo]
"Barcelona to wielka drużyna, ale nie jest nie do pokonania" - powiedział były piłkarz w wypowiedzi dla renomowanego dziennika O Jogo. Costinha wystąpił dwukrotnie w meczu o Superpuchar Europy - w 2003 roku jako zdobywca Pucharu UEFA i w 2004 roku jako zwycięzca Ligi Mistrzów. Smoki przegrały za pierwszym razem z Milanem 0:1 (wówczas dowodzone jeszcze przez José Mourinho), a za drugim lepsza okazała się Valencia, która wygrała 2:1. "Do trzech razy sztuka" - twierdzi wicemistrz Europy z 2004 roku, który wyszukuje szansy swojego byłego zespołu w tym, że skład drużyny właściwie się nie zmienił od poprzedniego sezonu. Jedynym wyjątkiem jest Radamel Falcao, najlepszy sezon Ligi Europy w ubiegłym sezonie, który za 40 milionów euro przeniósł się do Atlético Madryt.
"Barcelona zawsze jest skomplikowana, ale grałem przez cztery lata w Porto i znam mentalność, z którą na boisko wychodzą piłkarze. Wiedzą, że to spotkanie jest bardzo ważne i będą grać jak równy z równym. Nie będą patrzeć na to, że grają z Barceloną" - podsumował Costinha.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)