Porozmawiajmy o Cescu
Ponieważ Cesc Fábregas ponownie stał się blaugrana, wydaje się, że warto przyjrzeć się bliżej potencjalnym zyskom jakie daje on Barcelonie.
1.Cesc może ewentualnie funkcjonować jako kontrolujący grę, pod nieobecność Xaviego, lub jako alternatywne źródło podań gdy Xavi przebywa na boisku.
Bez Xaviego, Barcelona traci kontrolę nad timingiem i spokojem gry. Xavi kontroluje mecz, pomagając drużynie zdecydować kiedy uspokoić grę i sprowokować przeciwnika do bardziej otwartej gry. Lub zaskoczyć go centymetrowym podaniem a'la Guardiola, w jego najlepszych czasach. Fábregas otrzymywał wsparcie i lekcje od obydwu, i Xaviego i Guardioli i jest w stanie doprowadzić do perfekcji ten rodzaj gry. Nie oznacza to, że Thiago albo Iniesta nie są w stanie tego zrobić, ale obaj są znacznie groźniejsi gdy grają w roli bardziej ofensywnej, szukających bramek lub prowokujących obrońców do popełnienia błędów. Zawodnik kontrolujący grę jest Barcelonie niezbędny, w przeciwnym razie gra staje się zbyt przewidywalna i zależna od indywidualnych przebłysków magii. Ta rola wymaga wizji gry, podejmowania decyzji i znakomitego zrozumienia z resztą zespołu. Na papierze, Fábregas posiada wszystkie te zalety.
Pod obecność Xaviego, Fábregas może zdobywać sporo bramek, tak jak to czynił w La Masíi i Arsenalu, gdzie wchodził w formację obronną przeciwnika i dzięki umiejętności natychmiastowego kreowania sytuacji lub okazji strzeleckich staje się niezwykle groźny. Problemem może być wówczas balans w obronie, w której Mascherano lub Busquets będą musieli zapobiegać atakom przeciwników, jako że linia obrony będzie ustawiona niezwykle wysoko.
2.Fábregas dysponuje dobrym i twardym wślizgiem, jak na zawodnika na tej pozycji.
Nie jest tajemnicą, że jednym z powodów dla których Barça nieustannie atakuje jest również fakt, że w przypadku utraty piłki cały zespół pracuje aby natychmiast ją odebrać. Realizowane jest to przez ciągły, wysoki presing i przeszkadzanie - bardziej niż przez wślizgi - które stały się dominującym sposobem odbioru pod wodzą Guardioli. W lidze angielskiej niewiele jest wart ten, kto nie zapoznał się z podstawowym narzędziem obronnym jakim jest właśnie wślizg. Fábregas może wnieść do zespołu kolejną wartość, obok Mascherano i Busquetsa, jako zawodnika lubiącego i umiejącego odbierać piłkę tym sposobem.
3.Prawie ośmioletnie doświadczenie Fábregasa w grze na najwyższym poziomie rozgrywek klubowych i reprezentacyjnych.
Jako że dzisiaj może się wydawać, że wiadomo jak będą grali przeciwnicy Barcelony to jednak może się okazać, że olbrzymie doświadczenie - szczególnie w grze z angielskimi klubami - Fabsa może okazać się nie do przecenienia. Pep może zasięgać rady Ceska i choć prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się czy tak będzie, to przed okrętem zwanym Barcelona zdają się wyrastać góry większe niż nam się wydaje.
Nie jest przypadkiem, że Piqué potrafi zatrzymać Ronaldo, a Pep instruuje go, by podążał za nim. Gerard nauczył się ruchów Ronaldo w czasach wspólnej gry i instynktownie potrafi przewidzieć kolejny ruch przeciwnika. Henrik Larsson w 2006 roku był przykładem zawodnika, który pomógł w wygraniu Ligi Mistrzów, ponieważ miał olbrzymie doświadczenie z gry w podobnej lidze.
4.Eksperyment z Thiago może być kontynuowany zgodnie z planem.
Thiago to młodzian z monstrualnym talentem. Jego porozumienie z piłką oznacza, że może grać na każdej pozycji w środku pola. Nie będzie niczym niezwykłym poproszenie takiego piłkarza, z takim potencjałem o grę w ataku, tak jak to było w przypadku Iniesty. Bez Fábregasa, Thiago bez dwóch zdań, byłby zmuszony do gry tylko w środku pola, ponieważ nikt poza nim, pod nieobecność Xaviego i Iniesty nie byłby w stanie wypełnić tej luki. Problem leży w wizji i podaniach Thiago, które ciągle są niedoskonałe i nie jest on w stanie przyjąć piłki w głębi pola i rozdystrybuować jej tak jakby tego życzył sobie Pep.
Z Fábregasem na boisku Pep będzie miał więcej możliwości dla Thiago, w ostatnich trzydziestu minutach meczu, by wprowadzić więcej elastyczności na boisko. Zidane i Ronaldinho grali swój najlepszy futbol kiedy byli ustawiani na lewej stronie - w drużynach Del Bosque i Rijkaarda - i należy mieć nadzieję, że ten eksperyment wleje życie w monstrum jakim bez wątpienia jest Thiago.
5.Thaigo może grać bez tak wielkiej presji, z jaką musiałby się zmagać pod nieobecność Fábregasa.
W piłce nożnej, zawodnik który osiąga tak wysoki poziom w tak młodym wieku i jest w stanie kontynuować rozwój, jest raczej wyjątkiem niż normą. Jest niewielu piłkarzy, którzy mogą jechać na roller coasterze jakim jest piłka nożna. Poprzez zakontraktowanie Fábregasa, Thiago będzie grał w pierwszym zespole zaczynając mecze na ławce rezerwowych i będzie wchodził na boisko w razie potrzeby. Jako przykład posłużmy się Iniestą, ale czytelnik może wybrać innego piłkarza i zobaczy, że przez systematyczne ogrywanie go, zawodnik osiąga znacznie większe rezultaty i dorasta znacznie dojrzalej piłkarsko.
Iniesta debiutował w wieku 18 lat, ale dopiero mając lat 20 zaczął grać regularniej. Rozegrał 37 spotkań w La Liga w sezonie 2004-2005, ale tylko w 12 meczach wyszedł w pierwszym składzie. Zaczął grać jako podstawowy zawodnik dwa lata później, w wieku 22 lat - rozpoczynając 28 meczów w pierwszej jedenastce z 37 rozegranych. Ponieważ Barcelona gra we wszystkich rozgrywkach do rozegrania będzie przynajmniej 60 spotkań. Będzie wiele szans dla każdego zawodnika by zabłysnąć, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie wykluczając wschodzącej gwiazdy Thiago.
Thaigo pokazał niesamowitą siłę psychiczną wkomponowując się w pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii. Ale przed nim jeszcze wiele szczebli rozwoju, a jakie lepsze wzorce niż Xavi, Iniesta, Fábregas i Messi można mieć? Wydaje się, że Thiago otrzyma szansę gry w ponad 25 meczach w tym sezonie; więcej niż potrzebuje by mieć możliwość kontynuacji rozwoju.
Na koniec, ale nie mniej ważne. Kontrakt Fábregasa to oczywista szansa na załatanie dziury po Xavim i Inieście. A Thiago w tym pomoże. Nie musimy się martwić o dopływ świeżej krwi do pomocy. Pep może mieć za to większy problem z uzupełnieniem składu, po Puyolu, chłopcami z La Masíi. Cokolwiek się w tym sezonie wydarzy będzie dziełem i wkładem wszystkich zawodników, a zespół potrzebuje kibiców, którzy powinni wspomagać ich najlepiej jak potrafią. Pozwólmy spełnić Pepa i drużyny marzenia o tym, że wsparcie zaniesie ich tam gdzie nogi nie poniosą.
[źródło: TotalBarca]
Komentarze (52)