Guardiola: Jeśli przegramy, nie możemy tłumaczyć się rozprężeniem

makaj

28 sierpnia 2011, 23:11

14 komentarzy
Pep Guardiola jest przekonany, że po dwóch wygranych trofeach w jego zespole nie nastąpi rozprężenie. Mówiąc te słowa, miał na myśli pierwsze spotkanie ligowe, które Barcelone rozegra jutro z Villarrealem.

"Zakładam, że jeśli przegramy, nie będzie to wina rozprężenia, ale efekt lepszej gry rywala" - przyznał szkoleniowiec z Santpedor. Trener Barçy uważa, że jego zespół "nie stracił kontaktu z rzeczywistością" i jutro rozpocznie kampanię, której celem będzie obrona mistrzowskiego tytułu. "Musimy powrócić do ciężkiej pracy, by znów wygrywać".

Pierwszy mecz jest dla Guardioli niezwykle istotny. "Zwycięstwo w pierwszej potyczce jest bardzo ważne, ponieważ daje pewność siebie. Pep zwrócił się też z prośbą do katalońskiej publiczności, aby tłumnie stawiła się jutro na Camp Nou, by dopingować swoich ulubieńców.

Trener Barcelony odniósł się również do trudnej sytuacji kadrowej, szczególnie jeśli chodzi o formację obronną, w której zabraknie Piqué, Puyola, Maxwella, Adriano i Alvesa. "To dość ciężki przypadek, bo zabraknie trzech bocznych obrońców. Są jednak inne opcje, są gracze, którzy są w stanie zastąpić nieobecnych. Mocno wierzę w mój zespół. Trzeba jednak podkreślić, że gramy jutro z jednym z najtrudniejszych rywali" - przyznał Guardiola.

Tym rywalem jest Villarreal, "tegoroczny uczestnik rozgrywek Ligi Mistrzów, który zawsze sprawiał nam mnóstwo problemów" - powiedział kataloński trener, chwaląc swojego kolegę po fachu, Juana Carlosa Garrido. "W ekipie z Vila-real nie ma co prawda Cazorli, ale są dwaj groźni i doświadczeni piłkarze: Nilmar i Rossi. Świetnie prezentuje się też bramkarz, Diego López. Villarrel to bardzo dobrze grająca w piłkę ekipa" - podsumował Pep.

Guardiola nie mógł uniknąć odpowiedzi na pytanie dotyczące transferu do Barcelony Giuseppe Rossiego, o którym było tak głośno na początku letniego okienka transferowego. Ostatecznie jednak ekipa ze stolicy Katalonii zdecydowała się pozyskać Alexisa Sáncheza. "Rossi to zawodnik, który podoba się każdej drużynie na świecie, w tym Barcelonie. Szybko adaptuje się do nowego stylu gry, ponieważ jest fantastycznym graczem, niemniej jednak potrzebowaliśmy trochę innego napastnika, stąd wybór Alexisa" - wytłumaczył 40-letni trener.

Na końcu Pep Guardiola odniósł się do losowania grup Ligi Mistrzów. "Powiem szczerze, że faza grupowa przeraża mnie bardziej niż druga runda, ćwierćfinały i półfinały, ponieważ wszystko brane jest za pewnik. Mamy Milan, który jest jednym z najlepszych zespołów w historii futbolu. Pozostałe drużyny (Bate Borysów i Viktoria Pilzno) nie mają może takiej renomy, ale to również niebezpieczne zespoły".


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze