Piłkarze halowi w finale Superpucharu Hiszpanii!

robertinho

3 września 2011, 19:44

18 komentarzy
Barcelona Alusport rozgromiła 7:2 zespół El Pozo Murcia w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Piłkarze halowi byli zespołem zdecydowanie lepszym i wystąpią w jutrzejszym finale tych rozgrywek.

Zespół Marca Carmony zaczął spotkanie najlepiej jak mógł. Już w pierwszej minucie Torras wykorzystał świetnie dogranie piłki z narożnika i potężnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Pięć minut później mogło być 2:0, ale fantastycznej okazji jeden na jednego z bramkarzem nie wykorzystał Wilde.

Jak mówi stare piłkarskie powiedzenie "niewykorzystane akcje się mszczą" i tak też było i w tym spotkaniu. Już minutę później po pudle brazylijczyka, koronkową akcję przeprowadzili rywale, po której wyrównującego gola zdobył Esquerdinha. Na odpowiedź Barçy nie trzeba było jednak czekać długo. W dziewiątej minucie indywidualną akcję lewą stroną przeprowadził Torras, by odegrać piłkę do Wilde na przedpole, a ten idealnie obsłużył Ariego Santosa, który nie mógł nie wykorzystać tak dogodnej sytuacji i ponownie dał prowadzenie Dumie Katalonii.

W trzynastej minucie po prostej stracie w środku pola rywale mogli ponownie doprowadzić do wyrównania, ale świetną interwencją popisał się Cristian. Nie minęło 60 sekund a podobny błąd popełnili zawodnicy z Murcii i kontrę Barçy bezbłędnie wykończył Lin wykorzystując podanie od Wilde. Wynikiem 3:1 zakończyła się pierwsza połowa.

Początek drugiej połowy był równie udany co pierwsze dwadzieścia minut. Kolejny stały fragment gry został perfekcyjnie rozegrany przez Barcelonę i po podaniu z rzutu rożnego przed bramkę Lin, wślizgiem zdobył swojego drugiego gola. Dwie minuty później niemal Barça rozegrała niemal identyczną akcję z tą różnicą, że do siatki trafił Wilde i nie wślizgiem tylko mocnym strzałem w prawy górny róg bramki. Czterobramkowa przewaga pozwoliła już piłkarzom spokojnie kontrolować tempo gry i szukać okazji do zdobycia kolejnych bramek.

Kolejne dwie dogodne okazje do podwyższenia wyniku miał Fernandao, ale dwukrotnie przegrał pojedynek z bramkarzem El Pozo Rafą. Od 30 minuty spotkania rywale decydowali się na wprowadzanie w pole szóstego zawodnika zamiast bramkarza podczas akcji ofensywnych i przyniosło to oczekiwany efekt. W 32. minucie gola na 5:2 zdobył wprowadzony chwilę wcześniej Adri. Chwilę później mogło być 5:3. Wstrzeloną w pole karne piłkę do własnej siatki skierował Lin, ale Cristian świetnym wślizgiem wybił ją w ostatniej chwili z bramki.

Brak bramkarza we własnej bramce odbił się czkawką piłkarzom z Murcii. W 34. minucie błąd w rozegraniu piłki popełnił Bebe, co bezlitośnie wykorzystał Ari zdobywając gola strzałem ze swojej połowy. Zespół El Pozo kontynuował swoją taktykę i dwie minuty przed końcem mogło się zemścić po raz kolejny. Tym razem jednak po przejęciu piłki strzał Lozano minął bramkę dosłownie o milimetry.

Co się nie udało Lozano, udało się Wilde dwadzieścia sekund później. Kolejna dokładna wymiana podań, Lozano dogrywa w pole karne do wbiegającego Brazylijczyka, a ten spokojnie ustala wynik meczu na 7:2!

FC Barcelona Alusport zagra w finale Interem Movistar w niedzielę o godzinie 19:00.

FC Barcelona Alusport 7:2 El Pozo Murcia

Bramki:
1:0 Torras 1'
1:1 Esquerdinha 7'
2:1 Ari 9'
3:1 Lin 14'
4:1 Lin 21'
5:1 Wilde 23'
5:2 Adri 32'
6:2 Ari 35'
7:2 Lozano 38'

FC Barcelona Alusport: Cristian, Torras, Lin, Saad, Fernandao - wyjściowa piątka - Ari, Gabriel, Javi Rodríguez, Sergio Lozano, Wilde

El Pozo Murcia: Rafa, Kike, Miguelín, Esquerdinha, Dani Salgado - wyjściowa piątka - Bebe, Álex, Saúl, De Bail, Adri

Żółte kartki: Lin (Barcelona), Álex, De Bail (El Pozo Murcia)

Sędzia: Fernando Gutierrez Lumbreras

Hala: Municipal Jorge Garbajosa, Madryt

[foto: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze