Sergio Busquets - od fajerwerku do gwiazdy

KeyNew

12 września 2011, 10:08

52 komentarze
Niespełna trzy lata temu, co bardziej zainteresowani kibice wiedzieli kim jest Sergio. Dzisiaj jest jednym z najkompletniejszych zawodników swojej generacji, kluczowym zawodnikiem FC Barcelony i Hiszpanii, piłkarzem który wygrał niemal wszystko, co jest do wygrania na obu poziomach. Jedynym brakiem w gablocie triumfów Sergio jest brak Mistrzostwa Europy. Ale jeśli Hiszpania dalej będzie w swojej najlepszej formie, a w szatni będzie panowała harmonia, to w przyszłym roku wielce prawdopodobne jest to, że będzie miał szansę na podniesienie i tego pucharu.

Rozbłyśnięcie gwiazdy Busquetsa było naprawdę spektakularne. Prawie tak perfekcyjne, że aż trudno w to uwierzyć. Pep Guardiola podjął wielkie ryzyko w 2009 roku, kiedy zdecydował się posadzić na ławce Yaya Touré i zastąpić go w wyjściowej jedenastce młodym pomocnikiem. Ale ta decyzja zaawocowała dała klubowi defensywnego/środkowego pomocnika na kolejną dekadę. Jak zwykle, Pep miał rację.

Busquets popełniał na początku błędy (czego należało się spodziewać), ale sybko rozwinął się do poziomu jednego z najlepszych pomocników na świecie. Z końcem sezonu został wybrany do składu Hiszpanii na Mistrzostwa Świata. Zagrał tam w każdym meczu i był jednym z architektów sukcesu. Vicente del Bosque pochwalił go mówiąc, że gdyby mógł być którymś z zawodników to wybrałby właśnie Sergio Busquetsa.

Sergio sprawia, że wszystko na boisku wygląda łatwo i bez wysiłku. Wszystko co robi jest proste i krańcowo efektywne. Jego umiejętność ustawiania się i czytania gry jest doskonała i - jak powiedział Xavi - jest najlepiej, na planecie, grającym na jedno podanie zawodnikiem. Oprócz tego jego sposób krycia jest niesamowity; w kilku ostatnich sezonach potrafił wyłączyć z gry takie sławy jak Ozil, Kaká ́, Sneijder i wielu innych. Przerażające jest gdy pomyśli się, jak dobry jest Sergio w wieku zaledwie 23 lat. Jest tak dobry, że światowej klasy zawodnicy -jakimi bez wątpienia są Touré i Mascherano - gorzej niż on prezentowali się na swych nominalnych pozycjach. W chwili obecnej ciężko sobie wyobrazić Barcelonę bez Sergio. Wielu utalentowanych pomocników wyszło z La Masíi, ale syn byłego bramkarza był pierwszym, który w pełni spełniał oczekiwania Guardioli. Trudno nie dostrzec podobieństw w ich grze. Wygląda więc na to, że Sergio może dorównać karierze swego mentora, a przynajmniej jest na właściwej drodze. W zeszłym sezonie była atakowany z każdej strony, ale te wszystkie oskarżenia o udawanie i rasizm, nie zrobiły na nim wrażenia. Zachował zimną głowę i wypadł spektakularnie na Wembley. Nie wyglądał na kogoś przestraszonego czy zirytowanego zaistniałą wokół jego osoby wrzawą. Właściwie wyglądało na to, że cała ta sytuacja tylko go zahartowała.

Zawsze rosnąca liczba przeciwników Sergio jest tylko przykładam i dowodem na to, że rola Busquetsa jest dostrzegana. Stał się niekwestionowanym członkiem pierwszego zespołu i kluczowym zawodnikiem zarówno w klubie jak i reprezentacji. Przeciwnicy mogą mówić co chcą, ale prawda jest taka, że w chwili obecnej pomocnik Barcelony jest zawodnikiem światowej klasy.

Kariera Sergio to fajerwerk. Był nikim i w kilka miesięcy stał się mistrzem świata. Ale jego rozwój jeszcze się nie zakończył. Ciągle jest na początku swojej kariery; zapowiadającej się na przepiękną. Ma wszystko by stać się legendą Barcelony, obok Pepa Guardioli, najlepszego defensywnego pomocnika w historii klubu. Będąc tak dobrym, w tak młodym wieku, z taki sukcesami Sergio może być dumą wszystkich kibiców. Nie ma dla niego granic.



[źródło: TotalBarca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (52)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze