Busquets: Musimy uczyć się na błędach
Sergio Busquets w niedzielę wziął udział w konferencji prasowej w Ciutat Esportiva, podczas której mówił o wpadce na Estadio Anoeta oraz o zbliżającym się meczu z Milanem w Lidze Mistrzów.
Zarzucono drużynie, że nie wyciąga wniosków z poprzednich sezonów, gdzie również notowała wpadki na początku rozgrywek. "Rzeczywiście, w ubiegłym roku rozpoczęlismy sezon z problemami z Hérculesem, ale teraz nie ma sensu narzekać. Musimy wziąć to pod uwagę, poprawić błędy i myśleć o meczu z Milanem w Lidze Mistrzów", powiedział.
Wirus FIFA
Pomocnik Barcelony częściową winą za remis w Sociedad obarcza zgrupowania reprezentacji, które miały miejsce przed meczem. "To jest zawsze trudne. Jesteś w innym otoczeniu, z innymi zawodnikami i z inną drużyną. Potem trudno jest wrócić do zespołu, ale to nie jest wytłumaczenie i nie możemy ponownie dopuścić do takich sytuacji", wyznał.
"W przerwie wydawało się, że wszystko idzie po naszej myśli i osiągniemy dobry rezultat. Jednak to wszystko pokazuje jak trudno jest wygrać każdy pojedyńczy mecz i że w żadnym momencie wynik nie jest rozstrzygnięty. Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym, co się wczoraj (konferencja odbyła się w niedzielę - przyp. red.) wydarzyło, ale na pewno to zrobimy. Teraz myślimy o meczu z Milanem we wtorek", wyjaśnił.
Reakcja Milan
Sergio wyjaśnił, że "morale zespołu nie jest obecnie najlepsze, ale ta drużyna zawsze potrafiła reagować na takie sytuacje". "Dzięki pomocy i wsparciu naszcyh fanów będzie to wspaniała noc z Ligą Mistrzów", powiedział.
Jednak przestrzegł przed przypisywaniem zwycięstwa drużynie Pepa Guardioli. "Milan to świetna drużyna, ma wielkich graczy, zwłaszcza z przodu: Ibrahimovic, Pato, Robinho i Cassano są bardzo niebezpieczni i musimy być tego świadomi. To będzie bardzo trudny mecz", zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
Zarzucono drużynie, że nie wyciąga wniosków z poprzednich sezonów, gdzie również notowała wpadki na początku rozgrywek. "Rzeczywiście, w ubiegłym roku rozpoczęlismy sezon z problemami z Hérculesem, ale teraz nie ma sensu narzekać. Musimy wziąć to pod uwagę, poprawić błędy i myśleć o meczu z Milanem w Lidze Mistrzów", powiedział.
Wirus FIFA
Pomocnik Barcelony częściową winą za remis w Sociedad obarcza zgrupowania reprezentacji, które miały miejsce przed meczem. "To jest zawsze trudne. Jesteś w innym otoczeniu, z innymi zawodnikami i z inną drużyną. Potem trudno jest wrócić do zespołu, ale to nie jest wytłumaczenie i nie możemy ponownie dopuścić do takich sytuacji", wyznał.
"W przerwie wydawało się, że wszystko idzie po naszej myśli i osiągniemy dobry rezultat. Jednak to wszystko pokazuje jak trudno jest wygrać każdy pojedyńczy mecz i że w żadnym momencie wynik nie jest rozstrzygnięty. Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym, co się wczoraj (konferencja odbyła się w niedzielę - przyp. red.) wydarzyło, ale na pewno to zrobimy. Teraz myślimy o meczu z Milanem we wtorek", wyjaśnił.
Reakcja Milan
Sergio wyjaśnił, że "morale zespołu nie jest obecnie najlepsze, ale ta drużyna zawsze potrafiła reagować na takie sytuacje". "Dzięki pomocy i wsparciu naszcyh fanów będzie to wspaniała noc z Ligą Mistrzów", powiedział.
Jednak przestrzegł przed przypisywaniem zwycięstwa drużynie Pepa Guardioli. "Milan to świetna drużyna, ma wielkich graczy, zwłaszcza z przodu: Ibrahimovic, Pato, Robinho i Cassano są bardzo niebezpieczni i musimy być tego świadomi. To będzie bardzo trudny mecz", zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)