Włoska prasa o postawie Milanu na Camp Nou
Włoskie gazety poświęcają wiele miejsca wczorajszemu meczowi Barcelony z Milanem, który zakończył się remisem 2:2.
"Milan: defensywa, gol i szczęście" - tak zaczyna swoją relację meczu La Gazzetta dello Sport. W internetowym wydaniu dziennika jego dziennikarze zauważają, że "przy odrobinie szczęścia Milan uzyskał punkt w Barcelonie dzięki dobrej postawie pomocników oraz błyskowi geniuszu Pato".
W wersji papierowej przeczytać możemy, że "remis, w obliczu tylko kilku groźnych sytuacji, to niesłychanie dobry wynik dla włoskiej drużyny. Milan ograniczył się do obrony, między innymi dlatego, że nie ma piłkarzy, którzy mogliby sobie poradzić z barcelońską techniką".
Corriere dello Sport podkreśla, że przed meczem nie wydawało się, że Milan może coś ugrać na Camp Nou, przypominając, że stawiając remis u bukmacherów można było bardzo dobrze zarobić. "To był wymarzony koniec i początek meczu, dzięki którym Milan zdołał zremisować. Piłkarze Barcelony są praktycznie nie do powstrzymania, ale dzięki wczorajszemu rezultatowi Milan może myśleć o pierwszym miejscu w grupie".
Dziennikarze są bardziej krytyczni w wersji papierowej, pisząc o "postawie rezygnacji, którą Milan prezentował przez 90 minut". Mimo to rzymska gazeta twierdzi, że zwycięstwo Barcelony 2:1 byłoby "złe, ponieważ na 90 minut spotkania Włosi walczyli przez 85".
Turyński dziennik Tuttosport podkreśla dzielną postawę Milanu, który w żadnym momencie meczu się nie poddał. "Allegri może być zadowolony ze swojego zespołu, który znalazł siłę, odwagę i determinację, by doprowadzić do remisu. W piłce nożnej wszystko jest możliwe do czasu, gdy sędzie nie zagwiżdże po raz ostatni. Milanowi udała się niesamowita sztuka - wyrównał w doliczonym czasie gry".
[źródło: Sport]
"Milan: defensywa, gol i szczęście" - tak zaczyna swoją relację meczu La Gazzetta dello Sport. W internetowym wydaniu dziennika jego dziennikarze zauważają, że "przy odrobinie szczęścia Milan uzyskał punkt w Barcelonie dzięki dobrej postawie pomocników oraz błyskowi geniuszu Pato".
W wersji papierowej przeczytać możemy, że "remis, w obliczu tylko kilku groźnych sytuacji, to niesłychanie dobry wynik dla włoskiej drużyny. Milan ograniczył się do obrony, między innymi dlatego, że nie ma piłkarzy, którzy mogliby sobie poradzić z barcelońską techniką".
Corriere dello Sport podkreśla, że przed meczem nie wydawało się, że Milan może coś ugrać na Camp Nou, przypominając, że stawiając remis u bukmacherów można było bardzo dobrze zarobić. "To był wymarzony koniec i początek meczu, dzięki którym Milan zdołał zremisować. Piłkarze Barcelony są praktycznie nie do powstrzymania, ale dzięki wczorajszemu rezultatowi Milan może myśleć o pierwszym miejscu w grupie".
Dziennikarze są bardziej krytyczni w wersji papierowej, pisząc o "postawie rezygnacji, którą Milan prezentował przez 90 minut". Mimo to rzymska gazeta twierdzi, że zwycięstwo Barcelony 2:1 byłoby "złe, ponieważ na 90 minut spotkania Włosi walczyli przez 85".
Turyński dziennik Tuttosport podkreśla dzielną postawę Milanu, który w żadnym momencie meczu się nie poddał. "Allegri może być zadowolony ze swojego zespołu, który znalazł siłę, odwagę i determinację, by doprowadzić do remisu. W piłce nożnej wszystko jest możliwe do czasu, gdy sędzie nie zagwiżdże po raz ostatni. Milanowi udała się niesamowita sztuka - wyrównał w doliczonym czasie gry".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)