50 oficjalnych meczów Mascherano
Mecz z Milanem był dla Javiera Mascherano pięćdziesiątym występem w barwach Barçy. W granatowo-bordowych barwach debiutował 11 września ubiegłego roku.
Inteligencja, wytrzymałość, pracowitość i osobowość. Te cechy definiują Javiera Mascherano, który rozegrał swój pięćdziesiąty mecz dla Barçy. Piłkarz potrzebował roku, aby zdobyć serca Katalończyków stając się jednym z liderów zespołu. Na boisku i poza nim.
Debiut rok temu
Mascherano zasilił szeregi Barcelony w lecie ubiegłego roku. Pod koniec sierpnia. Przybył do stolicy Katalonii po tym, jak Barçę opuścił Yaya Touré, wiedząc, że czeka go rywalizacja z Sergio Busquetsem. Przyjął swoją rolę z profesjonalizmem i pokorą. Swój debiut zaliczył 11 września w meczu z Hércules. Potrzebował trochę czasu na dostosowanie się do nowego otoczenia. W pierwszych dziewiętnastu ligowych kolejkach, siedmiokrotnie zaczynał mecz w podstawowym składzie.
Wykorzystana szansa
Uraz Puyola i choroba Abidala, dwóch graczy będących ostoją defensywy pozwoliły zaistnieć Argentyńczykowi w linii obronnej. Mascherano stał się jednym z nowych liderów. Pierwszy popis Javiera miał miejsce na początku fazy pucharowej Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie. Fantastyczną interwencją zatrzymał pędzącego na bramkę Valdésa Bendtner, który mógł wyrzucić Barçę za burtę najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie. Po rozegraniu końcówki ubiegłego sezonu, jak środkowy defensor, również na początku obecnych rozgrywek Mascherano pełni tę samą funkcję.
Zerowe konto bramkowe
Występy Mascherano przekonały każdego. Wielki wkład Javiera w sukcesy zespołu nie podlega żadnej dyskusji. Ostatni sezon zakończył jednak bez strzelonej bramki, będąc jednym graczem z pola, który nie mógł cieszyć się ze zdobytego gola. Obecne rozgrywki dają mu do tego okazję.
Pięćdziesiąt spotkań Mascherano:
- 28 meczów w lidze;
- 12 meczów w Lidze Mistrzów;
- 7 meczów w Copa del Rey;
- 2 mecze w Superpucharze Hiszpanii;
- 1 mecz w Superpucharze Europy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Inteligencja, wytrzymałość, pracowitość i osobowość. Te cechy definiują Javiera Mascherano, który rozegrał swój pięćdziesiąty mecz dla Barçy. Piłkarz potrzebował roku, aby zdobyć serca Katalończyków stając się jednym z liderów zespołu. Na boisku i poza nim.
Debiut rok temu
Mascherano zasilił szeregi Barcelony w lecie ubiegłego roku. Pod koniec sierpnia. Przybył do stolicy Katalonii po tym, jak Barçę opuścił Yaya Touré, wiedząc, że czeka go rywalizacja z Sergio Busquetsem. Przyjął swoją rolę z profesjonalizmem i pokorą. Swój debiut zaliczył 11 września w meczu z Hércules. Potrzebował trochę czasu na dostosowanie się do nowego otoczenia. W pierwszych dziewiętnastu ligowych kolejkach, siedmiokrotnie zaczynał mecz w podstawowym składzie.
Wykorzystana szansa
Uraz Puyola i choroba Abidala, dwóch graczy będących ostoją defensywy pozwoliły zaistnieć Argentyńczykowi w linii obronnej. Mascherano stał się jednym z nowych liderów. Pierwszy popis Javiera miał miejsce na początku fazy pucharowej Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie. Fantastyczną interwencją zatrzymał pędzącego na bramkę Valdésa Bendtner, który mógł wyrzucić Barçę za burtę najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie. Po rozegraniu końcówki ubiegłego sezonu, jak środkowy defensor, również na początku obecnych rozgrywek Mascherano pełni tę samą funkcję.
Zerowe konto bramkowe
Występy Mascherano przekonały każdego. Wielki wkład Javiera w sukcesy zespołu nie podlega żadnej dyskusji. Ostatni sezon zakończył jednak bez strzelonej bramki, będąc jednym graczem z pola, który nie mógł cieszyć się ze zdobytego gola. Obecne rozgrywki dają mu do tego okazję.
Pięćdziesiąt spotkań Mascherano:
- 28 meczów w lidze;
- 12 meczów w Lidze Mistrzów;
- 7 meczów w Copa del Rey;
- 2 mecze w Superpucharze Hiszpanii;
- 1 mecz w Superpucharze Europy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)