Emery: Trudno górować nad Barceloną przez 90 minut
Unai Emery, trener Valencii, stwierdził, że gra przeciwko Barcelonie przez pełne dziewięćdziesiąt minut jest zaskakująco trudna, jednak mimo to, jego zespół był w stanie pokazać więcej w ciągu pierwszej połowy, dzięki czemu wynik jest sprawiedliwy.
"Mieliśmy przewagę w pierwszej połowie i ostatecznie mogliśmy wygrać. W każdym razie, graliśmy z najlepszą drużyną na świecie i byliśmy blisko zwycięstwa. Jesteśmy średnio usatysfakcjonowani", powiedział trener Valencii po środowym remisie w spotkaniu z Barceloną (2:2).
"Mieliśmy okazję, aby utrzymać się na szczycie i zagrać wielkie spotkanie. Zrobiliśmy to, ale nie byliśmy w stanie dać zwycięstwa naszym fanom, ponieważ przed sobą mieliśmy wielki zespół", kontynuował Emery.
Trener obecnego lidera Liga BBVA nie chciał mówić o czerwonej kartce, jaką w końcówce meczu ujrzał Jordi Alba. Podkreślił za to największy atut jego podopiecznych, a więc gra lewym skrzydłem podczas pierwszych czterdziestu pięciu minut.
Emery żałował kontuzji Albeldy, którego przerwa w grze nie została jeszcze dokładnie oszacowana. Wskazał, że w momencie opuszczenia boiska przez kapitana, drużyna straciła na doświadczeniu, niemniej zwrócił uwagę na dobrą pracę, jaką wykonał jego zmiennik - Tino Costa.
[źródło: Marca]
"Mieliśmy przewagę w pierwszej połowie i ostatecznie mogliśmy wygrać. W każdym razie, graliśmy z najlepszą drużyną na świecie i byliśmy blisko zwycięstwa. Jesteśmy średnio usatysfakcjonowani", powiedział trener Valencii po środowym remisie w spotkaniu z Barceloną (2:2).
"Mieliśmy okazję, aby utrzymać się na szczycie i zagrać wielkie spotkanie. Zrobiliśmy to, ale nie byliśmy w stanie dać zwycięstwa naszym fanom, ponieważ przed sobą mieliśmy wielki zespół", kontynuował Emery.
Trener obecnego lidera Liga BBVA nie chciał mówić o czerwonej kartce, jaką w końcówce meczu ujrzał Jordi Alba. Podkreślił za to największy atut jego podopiecznych, a więc gra lewym skrzydłem podczas pierwszych czterdziestu pięciu minut.
Emery żałował kontuzji Albeldy, którego przerwa w grze nie została jeszcze dokładnie oszacowana. Wskazał, że w momencie opuszczenia boiska przez kapitana, drużyna straciła na doświadczeniu, niemniej zwrócił uwagę na dobrą pracę, jaką wykonał jego zmiennik - Tino Costa.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)