Messi i Piqué, partnerzy do żartów

makaj

24 września 2011, 16:49

29 komentarzy
Czy Leo Messi i Gerard Piqué to niegrzeczni chłopcy? Nie do końca. Niedawno rozgłośnia radiowa ONA FM poinformowała w programie Fora de Joc o dość specyficznym żarcie obu piłkarzy.

Dowcip, który wycięli obaj gracze Barcelony, dotyczył pewnego pracownika klubu. Człowiek ten posiadał starą i dosyć głośną motorynkę, którą codziennie przyjeżdżał do pracy. Co zatem zrobili Messi i Piqué? Piłkarze ją... spalili.

Nawet jeśli motorynka była stara i głośna, incydent wydaje się mało śmieszny, a nawet przykry. Jednak kiedy ów człowiek przyszedł do pracy następnego dnia, zastał na miejscu spalonego pojazdu zupełnie nową motorynkę. To coś, co można nazwać żartem w stylu Barçy.

Z Piqué w szatni żarty i śmieszne incydenty są na porządku dziennym. Jednym z jego ulubionych żartów jest przestawianie samochodu kolegi z drużyny i oglądanie, jak ofiara dowcipu rozpaczliwie próbuje znaleźć swoje auto. Inne, na nieco mniejszą skale żarty, to wrzucanie do szafek kolegów cuchnących bomb. Wydaje się, że kiedy Messi, Piqué i spółka nie trenują, zamieniają się w bandę kawalarzy, prześcigających się w robieniu sobie dowcipów.


[źródło: TotalBarca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze