Rafa Márquez: Oczekuję na mecz z America
Rafa Márquez to obecnie jeden z filarów defensywy bordowo-granatowej jedenastki. Ten urodzony w Meksyku piłkarz już od kilku lat prezentuje równą, wysoką formę, a trener Frank Rijkaard darzy go olbrzymim zaufaniem. Mecz FC Barcelona - America będzie z pewnością ogromnym przeżyciem dla Rafaela, chociażby z racji tego, że zagra przeciwko kilku swoim przyjaciołom, których pamięta jeszcze z występów w lidze meksykańskiej i reprezentacji. Nie dziwi więc fakt, że temu wydarzeniu dziennikarze poświęcają mnóstwo miejsca w swoich artykułach. W jednym z meksykańskich magazynów poświęconych piłce nożnej ukazał się ekskluzywny wywiad z meksykańskim defensorem.
Oto kilka fragmentów z owego wywiadu:
Czy spodziewałeś się, że America wygra pojedynek z koreańskim rywalem?
"Mecz America - Jeonbuk oglądałem z resztą drużyny. Muszę przyznać, zę mecz był bardzo zacięty, a wyniku nie można było przewidzieć aż do ostatnich minut spotkania. Zespół z Meksyku udowodnił jednak, że nie będzie w Japonii chłopcem do bicia i pokazał charakter."
Czy czujesz dreszczyk emocji przed pojedynkiem z drużyną, w której gra mnóstwo Twoich przyjaciół i znajomych?
"Oczywiście, nie będzie to mój pierwszy w koszulce Barçy przeciwko Americe, z tą jednak różnicą, że to pierwszy oficjalny pojedynek między tymi drużynami, w którym ja mam nadzieję zagrać. Myślę jednak, że zespół włoży w to spotkanie 100% możliwości i wygramy pewnie."
Więc nie jest to dla Was zagadkowa drużyna...
"Oczywiście, wiemy o nich prawie wszystko, jesteśmy świadomi ich możliwości. Podejrzewam, że ich najmocniejszą bronią może być zaangażowanie i ogromna chęć pokazania się. Mam jednak nadzieję, że damy sobie radę."
Jakie są mocne, a jakie słabe punkty waszych najbliższych rywali?
"Mają wiele indywidualności. Ich najgroźniejszymi zawodnikami są Blanco, Cabañas i oczywiście Claudio "Piojo" López. Ten ostatni wielokrotnie udowadniał, że w piłkę grać potrafi i to całkiem nieźle. Sam fakt, że występował w takich drużynach jak Valencia czy Lazio, świadczy o tym, że jest to wspaniały zawodnik."
Jak w takim razie powstrzymać popularną "Wesz"?
"Myślę, że kluczem do sukcesu będzie umiejętność odcinania tego piłkarza od podań z głębi pola. Jeśli to się nie powiedzie, postaramy się podwajać krycie."
Kluczem do sukcesu zespołu America w spotkaniu z Jeonbuk był jej młody golkiper, Ochoa...
"Jest to z pewnością chłopak, z którym każdy w Meksyku wiąże wspaniałą przyszłość. Mam nadzieję, że szybko się rozwinie i stanie się podstawowym ogniwem reprezentacji narodowej."
Zdaniem wielu Twoich kolegów to Wasz rywal jest faworytem najbliższego meczu. Dlaczego?
"Muszę zgodzić się z moimi kolegami. America ma za sobą rozegrany jeden mecz, przebywa w Japonii o wiele dłużej niż my i już zdążyła się zaaklimatyzować. My musimy przezwyciężyć niedogodności i udowodnić, że to Barça jest najlepsza na naszym globie."
[źródło: Sport]
Oto kilka fragmentów z owego wywiadu:
Czy spodziewałeś się, że America wygra pojedynek z koreańskim rywalem?
"Mecz America - Jeonbuk oglądałem z resztą drużyny. Muszę przyznać, zę mecz był bardzo zacięty, a wyniku nie można było przewidzieć aż do ostatnich minut spotkania. Zespół z Meksyku udowodnił jednak, że nie będzie w Japonii chłopcem do bicia i pokazał charakter."
Czy czujesz dreszczyk emocji przed pojedynkiem z drużyną, w której gra mnóstwo Twoich przyjaciół i znajomych?
"Oczywiście, nie będzie to mój pierwszy w koszulce Barçy przeciwko Americe, z tą jednak różnicą, że to pierwszy oficjalny pojedynek między tymi drużynami, w którym ja mam nadzieję zagrać. Myślę jednak, że zespół włoży w to spotkanie 100% możliwości i wygramy pewnie."
Więc nie jest to dla Was zagadkowa drużyna...
"Oczywiście, wiemy o nich prawie wszystko, jesteśmy świadomi ich możliwości. Podejrzewam, że ich najmocniejszą bronią może być zaangażowanie i ogromna chęć pokazania się. Mam jednak nadzieję, że damy sobie radę."
Jakie są mocne, a jakie słabe punkty waszych najbliższych rywali?
"Mają wiele indywidualności. Ich najgroźniejszymi zawodnikami są Blanco, Cabañas i oczywiście Claudio "Piojo" López. Ten ostatni wielokrotnie udowadniał, że w piłkę grać potrafi i to całkiem nieźle. Sam fakt, że występował w takich drużynach jak Valencia czy Lazio, świadczy o tym, że jest to wspaniały zawodnik."
Jak w takim razie powstrzymać popularną "Wesz"?
"Myślę, że kluczem do sukcesu będzie umiejętność odcinania tego piłkarza od podań z głębi pola. Jeśli to się nie powiedzie, postaramy się podwajać krycie."
Kluczem do sukcesu zespołu America w spotkaniu z Jeonbuk był jej młody golkiper, Ochoa...
"Jest to z pewnością chłopak, z którym każdy w Meksyku wiąże wspaniałą przyszłość. Mam nadzieję, że szybko się rozwinie i stanie się podstawowym ogniwem reprezentacji narodowej."
Zdaniem wielu Twoich kolegów to Wasz rywal jest faworytem najbliższego meczu. Dlaczego?
"Muszę zgodzić się z moimi kolegami. America ma za sobą rozegrany jeden mecz, przebywa w Japonii o wiele dłużej niż my i już zdążyła się zaaklimatyzować. My musimy przezwyciężyć niedogodności i udowodnić, że to Barça jest najlepsza na naszym globie."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)