Alexanco: Dla młodych graczy Aarhus to nagroda

komandor

27 lipca 2006, 16:09

Brak komentarzy
Ośmiu zawodników rezerw wyjechała z pierwszą drużyną do Danii, aby przygotowywać się do nowego sezonu. Szef piłkarskiego zaplecza drużyny, José Ramon Alexanco udzielił wywiadu dla Barça TV i oficjalnej witryny internetowej klubu na temat utalentowanych graczy Barcelony B i tego, czym jest dla nich taki wyjazd.

Olmo, Verdú, Jordi Gómez, Sastre, Dani Fragoso, Sito Riera, Marc Crosas i Giovanni Dos Santos - oto nazwiska tych, którym Frank Rijkaard postanowił dać szansę i nadzieję na wprowadzenie do pierwszej drużyny w niedługim czasie.

Co oznacza dla tych ośmiu młodych graczy wyjazd do Dani z pierwszą drużyną?

"To dla nich dodatkowa wewnętrzna siła, radość i uciecha z możliwości pracy z podstawowym składem. Pracą, jaką wykonywali w całym minionym roku zasłużyli sobie, aby tu teraz być. To dla nich nagroda."

Czego będą mogli sie nauczyć podczas tych pięciu dni w Danii?

"Przede wszystkim tempa gry, jakie panuje w dorosłej drużynie, tego jak szybko operuje się tu piłką. Oprócz tego jeszcze wielu rzeczy. W dodatku etatowi gracze Barçy A bardzo im pomagają. Świetnie ich przywitali w zespole. To wyjdzie naszym młodym podopiecznym na dobre."

Często z nimi rozmawiasz podczas tych przygotowań do sezonu?

"Tak, nieustannie z nimi konwersuję, widzę, że zauważają różnice w tempie gry. Musze o nich dbać, opiekować się, aby mogli przyzwyczaić się do tego. Oceniam i kontroluję ich prace dzień po dniu. Rozmawiam z każdym z nich osobiście, by wiedzieć w jakiej są formie fizycznej i psychicznej. To bardzo istotne."

Czy ta ósemka ma jakieś szanse na przedostanie się do pierwszej drużyny?

"Zawodnicy podstawowego składu cieszą się obecnie wyśmienitą kondycją. My walczymy o to, aby i ci młodzi gracze stali się szybko piłkarzami pierwszoplanowymi w klubie. Wszystko będzie zależeć od ich wkładu, od pracy z pierwszą drużyną i potrzeb jakie będzie miał Frank Rijkaard ustalając skład. Obserwujemy rozwój tych zawodników, a jeśli w pewnej chwili trener uzna, że potrzebuje ich w składzie, będzie mógł ich zabrać."

Czy nie przeraża ich fakt, że w drużynie znaleźli się tacy zawodnicy jak Gudjohnsen, Thuram i Zambrotta, którzy z pewnością będą mogli liczyć na większe zaufanie Rijkaarda?

"Nie muszą czuć się tym zniechęceni. Wszyscy oni są świadomi, że pierwszy zespół chce być w światowej elicie i zdobywać kolejne tytuły, a do tego potrzebni są gracze tego pokroju. Na razie trzeba skupić się na pracy na treningach i grze w piłkę, a potem - jak pokazuje historia - zawodnicy rezerw przedostają się do pierwszej drużyny. Muszą wierzyć, że kiedyś przyjdzie i na nich pora."

Jeden z młodych graczy przyciąga szczególną uwagę. To Giovanni Dos Santos. Czy trzeba go chronić?

"Wszystko musi być tak, jak z innymi zawodnikami. On jest wciąż młody i musi się uczyć od wielkich, z którymi się integruje. W drużynie aklimatyzuje się bardzo szybko. We wszystkich naszych młodych zawodnikach pokładamy duże nadzieje, niewątpliwie z Giovannim nieco większe, ale on nabiera pewności siebie w błyskawicznym tempie."

Nie obawiasz się, że tak duża uwaga skupia się na jego osobie?

"Martwi, ale tak było zawsze. Staramy się uwolnić go od tej presji. W przyszłości, gdy będzie profesjonalnym piłkarzem, przyjdzie czas na udzielanie wywiadów, etc. Na chwilę obecną musi on przejmować się jedynie grą w piłkę."

Czy możliwe jest, żeby zaszedł on daleko w krótkim czasie?

"Ja preferuję posuwanie się do przodu krok po kroku i nie chce kalkulować tutaj co z nim będzie. Głownie ze względu na spokojne dochodzenie do celu. Bez rozczarowań i bez nadziei. Wystarczy, że będzie grał, wykonywał polecenia trenerów, a później wszystko zależeć będzie od jego umiejętności."

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze