Wywiad z trenerem Rijkaardem

XABI

17 lipca 2005, 15:08

Brak komentarzy
W eksluzywnym wywiadzie dla serwisu fcbarcelona.com trener Frank Rijkaard analizuje nowy skład oraz dzieli się swoimi wrażeniami z niedzielnego spotkania z Racingiem Santander.

Jak oceniasz mecz z Racingiem?

Wykonaliśmy plan. Zwykle ciężko nam się gra na El Sardinero, ale pojechaliśmy tam po zwycięstwo i to osiągnęliśmy. Można powiedzieć, że zasłużyliśmy na ten sukces.

Czy można zacząć mówić o rozpoczęciu bitwy pomiędzy Barcą, a Realem o mistrzostwo Hiszpanii?

Nie. W La Liga grają jeszcze inne zespoły i każdy mecz rozstrzyga się dopiero na boisku. Oczywiście, że Gran Derby cieszą się szczególnym zainteresowaniem, ale w całym sezonie są tylko 2 takie spotkania.

Czyli uważasz, że liga nie ma zdecydowanego faworyta?

Nigdy nie rozmawiam na temat faworytów, gdyż trzeba mieć szacunek dla wszystkich przeciwników. Historia pokazuje, że silne zespoły tracą punkty w konfrontacjach z teoretycznymi słabeuszami. Nasz cel to koncentracja w każdym meczu, niezależnie od tego, z kim będziemy się mierzyć.

Czy mógłbyś, specjalnie dla nas, dokonać oceny poszczególnych formacji?

Rodzimy talent w bramce: Jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Bramkarz, który pokonuje kolejne szczeble, zna bardzo dobrze zespół i jego możliwości. Aby tak się działo, potrzebni są odpowiedni szkoleniowcy młodzieży. Juan Carlos Unzue jest bardzo doświadczonym trenerem i jego osoba gwarantuje doskonałę efekty pracy z młodymi talentami. Valdes jest tego najlepszym przykładem. Jest młody, ciężko pracuje i w dodatku jest bardzo związany z tym klubem. Jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Także Jorquera i Ruben to bramkarze, którzy mogą w każdej chwili stanąć między słupkami i nie zawiodą. O obsadę tejpozycji nie muszę się martwić.

Solidni obrońcy ze zdolnościa do ataku: To normalne, gdy się chce osiągać sukcesy. Mamy zawodników, którzy doskonale bronią i jednocześnie są w stanie dać wsparcie atakującym. To bardzo ważne w dzisiejszym futbolu.

Kreatywni pomocnicy: To prawda. Posiadamy teraz sporą grupę bardzo kreatywnych pomocników. Każdy piłkarz ma swoją rolę na boisku, ale jednocześnie myśli o kolektywie.

Napastnicy, którzy gwarantują dużą liczbę goli: Mamy kilka opcji gry w ataku i jest to bardzo pozytywne. Napastnicy, którzy do nas przybyli, w poprzednich zespołach zdobywali sporo goli i liczę, że w Barcelonie będą tak samo skuteczni.

Jakie różnice widzisz, jeśli chodzi o skład obecny, a ten z poprzedniego sezonu?

Te zespoły są porównywalne. Odeszło kilku bardzo ważnych zawodników, ale są nowi, którzy dobrze zaaklimatyzowali się w tym zespole, co zresztą udowodnili w niedzielę i to jest najważniejsze. Można mieć doskonałych piłkarzy w drużynie, ale jeżeli nie wprowadzą się dobrze do zespołu, to nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Jak ocenisz duet Larsson-Eto'o?

Bardzo dobrze. Larssson udowodnił w grach przedsezonowych, że jest bardzo pożytecznym i inteligentnym zawodnikiem i zawsze gra na maxa. Eto'op to wielki talent. Również ciężko pracuje i stwarza wiele okazji pod bramką rywali.

Co wniósł do zespołu Andres Iniesta?

Czasem tak się dzieje, że na boisku musi pojawić się jakiś kreatywny zawodnik ze świeżymi siłami, który zmobilizuje pozostałych i sprawi, że cała drużyna zacznie grać, tak jak należy. Wejście Iniesty było bardzo ważnym momentem spotkania.

Różnica, jeśli chodzi o poprzedni sezon jest taka, że zespół grał dobrze, chociaż na boisku nie było Ronaldinho

Ronni był w zeszłym roku numerem 1 i dalej nmi pozostaje. Pewnie, że lepiej grać mecz z nim w składzie, gdyż daje to większe nadzieje na sukces. Ale tak to już jest, że nie zawsze może on występować, tym bardziej jednak cieszę się z tego zwycięstwa.

Jak po meczu z Racingiem widzisz 5 nowych graczy?

Giuly to kolejny piłkarz, który potrafi na swoich barkach udźwignąć ogromną odpowiedzialność. Ciągle szuka szandy do zaprezentowania czegoś specjalnego, ale gdy nie jest możliwe, umie przytrzymać piłkę i zagrać z korzyścią dla zespołu. I co najważniejsze, strzela bramki. Belletti zagrał bardzo dobrze, cechował go duży spokój. Deco to urodzony zwycięzca. Może nie było tego widać, ale wniósł wiele do gry Barcelony i przyczynił się do tej wygranej.

Przed niedzielą mówiłeś, że najważniejsze jest wygranie pierwszego meczu. Kiedy już to się udało, co jest teraz ważne?

Zwycięstwo w meczu nr. 2. Mamy swoje cele, ale Barcelona to zespół, który jest zobligowany do wygrywania w każdym meczu. Musimy zrobić wszystko, aby Sevilla wyjechała z Camp Nou niezadowolona.

A co z Javierem Saviolą? Czy zobaczymy go w składzie na następne rozgrywki?

Gracz taki jak Saviola musi dużo grać i wypożyczenie do Monaco jest dobrym rozwiązaniem. Posiada spore umiejętności i niewykluczone, że powróci do Barcelony.

[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze