Gabri: Muszę być teraz bardziej cierpliwy
Gabri uważa, że dwa dotychczasowe występy w La Liga, mogą być sygnałem, iż obecny skład jest w stanie zajść na prawdę daleko. Na razie nie może on jeszcze trenować razem z kolegami, ale wierzy iż dostanie szansę pokazania się w sezonie.
Bycie kontuzjowanym musi budzić zniecierpliwienie, chciałbyś już grać?
Wiadomo, że w przygotowaniach do sezonu trzeba ciężko trenować by pokazać się z jak najlepszej strony. W moim przypadku nie byłem w stanie się pokazać. No ale nikt nie wie kiedy dopadnie go kontuzja, tak już jest i nic na to nie poradzę. Muszę być cierpliwy bardziej niż kiedykolwiek.
Ale powrócić do składu po przerwie jest o wiele trudniej?
Tak, wiele wysiłku kosztuje wejście do składu. Sporo, gdy rozegrano już 2 spotkania, ale więcej czy mniej ja chce grać dobrze i powtórzę, musze być teraz bardziej cierpliwy.
Na jakiej pozycji zobaczymy Cię w tym sezonie?
Było za mało czasu, ja nie trenował dość długo, dlatego Rijkaard nie miał okazji zobaczyć gdzie się przydam. Na razie się tym nie przejmuję, ale z tego co widziałem na pierwszym treningu, wynika że będę ustawiany jako boczny obrońca. Później trener zwrócił uwagę, że mogę grać także jako środkowy obrońca, jednak wszystko będzie zależeć od spotkania i kadry jaka będzie do dyspozycji.
Jak postrzegasz nową Barcę?
Rozgrywa dobre spotkania i po trochu widać już coraz lepsze zgranie zespołu. Obecnie uzyskaliśmy dobry rezultat na wyjeździe (z Bilbao), a także przeciwko Sevilli. Widać zaangażowanie zawodników i chęć jeszcze lepszej gry.
Znasz fanów, zaskoczyły Cię ich reakcje, a dokładniej ogromne wsparcie dla zawodników?
Tak, to bardzo miłe zaskoczenie, ponieważ po 4 latach nastąpiła bardzo radykalna zmiana nastrojów kibiców. Jestem zadowolony bo to dobrze, że tak jest. Nastąpiła zmiana prezydenta, trenera i kilku zawodników i widać, iż powróciły nadzieje oraz chęć oglądania coraz lepszej gry.
Czy oczekiwania i chęci udzieliły się grupie?
Tak, to oczywiste, że tak. Łatwiej pracować, gdy ludzie wspierają drużynę niż gdybyśmy nie mieli wsparcia z ich strony. To zaraźliwe, to jasne.
Co sądzisz o zwalnianiu graczy?
Możemy jedynie zachęcać ich do jak najlepszej pracy na treningach. Problemy są między klubem a nimi.
Co sądzisz o przyjściu Ronaldinho?
To znak, że zaczyna się dobrze dziać w klubie. Pamiętam go sprzed kilku lat a teraz pokazał, że będzie znakomitym zawodnikiem.. To gracz, dzięki któremu cała drużyna może grać jeszcze lepiej.
Jak byś zanalizował wzmocnienia defensywy? Marquez, ‘Gio’, Mario...
Tak widziałem ich w grze. Pozostaje jeszcze okres adaptacji, który wszyscy musimy respektować. Oni są bardzo groźni, zdyscyplinowani, młodzi i sądzę, że przyniosą drużynie wiele pożytku.
Co sądzisz o sytuacja jaka zaszła z Boixos Nois?
Nie wiem dokładnie jak to się stało, ale jasne jest, że teraz wszyscy kibice Barcelony muszą być zjednoczeni.
Bez wątpienia...
[źródło: Sport]
[tłumaczył: Dylu]
Bycie kontuzjowanym musi budzić zniecierpliwienie, chciałbyś już grać?
Wiadomo, że w przygotowaniach do sezonu trzeba ciężko trenować by pokazać się z jak najlepszej strony. W moim przypadku nie byłem w stanie się pokazać. No ale nikt nie wie kiedy dopadnie go kontuzja, tak już jest i nic na to nie poradzę. Muszę być cierpliwy bardziej niż kiedykolwiek.
Ale powrócić do składu po przerwie jest o wiele trudniej?
Tak, wiele wysiłku kosztuje wejście do składu. Sporo, gdy rozegrano już 2 spotkania, ale więcej czy mniej ja chce grać dobrze i powtórzę, musze być teraz bardziej cierpliwy.
Na jakiej pozycji zobaczymy Cię w tym sezonie?
Było za mało czasu, ja nie trenował dość długo, dlatego Rijkaard nie miał okazji zobaczyć gdzie się przydam. Na razie się tym nie przejmuję, ale z tego co widziałem na pierwszym treningu, wynika że będę ustawiany jako boczny obrońca. Później trener zwrócił uwagę, że mogę grać także jako środkowy obrońca, jednak wszystko będzie zależeć od spotkania i kadry jaka będzie do dyspozycji.
Jak postrzegasz nową Barcę?
Rozgrywa dobre spotkania i po trochu widać już coraz lepsze zgranie zespołu. Obecnie uzyskaliśmy dobry rezultat na wyjeździe (z Bilbao), a także przeciwko Sevilli. Widać zaangażowanie zawodników i chęć jeszcze lepszej gry.
Znasz fanów, zaskoczyły Cię ich reakcje, a dokładniej ogromne wsparcie dla zawodników?
Tak, to bardzo miłe zaskoczenie, ponieważ po 4 latach nastąpiła bardzo radykalna zmiana nastrojów kibiców. Jestem zadowolony bo to dobrze, że tak jest. Nastąpiła zmiana prezydenta, trenera i kilku zawodników i widać, iż powróciły nadzieje oraz chęć oglądania coraz lepszej gry.
Czy oczekiwania i chęci udzieliły się grupie?
Tak, to oczywiste, że tak. Łatwiej pracować, gdy ludzie wspierają drużynę niż gdybyśmy nie mieli wsparcia z ich strony. To zaraźliwe, to jasne.
Co sądzisz o zwalnianiu graczy?
Możemy jedynie zachęcać ich do jak najlepszej pracy na treningach. Problemy są między klubem a nimi.
Co sądzisz o przyjściu Ronaldinho?
To znak, że zaczyna się dobrze dziać w klubie. Pamiętam go sprzed kilku lat a teraz pokazał, że będzie znakomitym zawodnikiem.. To gracz, dzięki któremu cała drużyna może grać jeszcze lepiej.
Jak byś zanalizował wzmocnienia defensywy? Marquez, ‘Gio’, Mario...
Tak widziałem ich w grze. Pozostaje jeszcze okres adaptacji, który wszyscy musimy respektować. Oni są bardzo groźni, zdyscyplinowani, młodzi i sądzę, że przyniosą drużynie wiele pożytku.
Co sądzisz o sytuacja jaka zaszła z Boixos Nois?
Nie wiem dokładnie jak to się stało, ale jasne jest, że teraz wszyscy kibice Barcelony muszą być zjednoczeni.
Bez wątpienia...
[źródło: Sport]
[tłumaczył: Dylu]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)