Clos Gómez nie odgwizdał karnego na Messim

Looky

3 października 2011, 16:58

53 komentarze

 

 

 

 

 

 

 

 

Była 36. minuta meczu Sportingu z Barceloną, gdy De las Cuevas sfaulował w polu karnym Leo Messiego. Sędzia Clos Gómez kazał jednak grać dalej.

Pep Guardiola podkreśla, że Leo Messi nigdy "nie nurkuje". Wczoraj, gdy z impetem wpadł w pole karne, został zahaczony przez gracza gospodarzy, przez co stracił równowagę i upadł na murawę. Arbiter nie odgwizdał rzutu karnego i nakazał grać dalej.

To nie pierwszy taki przypadek w tym sezonie. Mundo Deportivo przypomina, że w meczu z Valencią sędzia mógł podyktować dwie jedenastki za faule w polu karnym na Messim. W obu przypadkach gra toczyła się dalej. Po końcowym gwizdku Argentyńczyk był wściekły i wypomniał arbitrowi te sytuacje.

Clos Gómez mógł też wczoraj pokazać więcej kartek, jak choćby za ostry faul Barrala na Alvesie.

Zobacz faul na Messim w polu karnym

[Mundo Deportivo]

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze