Reprezentacja Argentyny w pierwszym meczu eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazylii, nadspodziewanie łatwo pokonała reprezentację Chile 4:1. Kapitan Albicelestes, Leo Messi nie ukrywał zadowolenia po wygranej w Buenos Aires. Piłkarz Barcelony cieszył się, że jego zespół nie zawiódł oczekiwań kibiców.
"Zawsze dobrze jest rozpocząć eliminacje od zwycięstwa, ale to dopiero pierwszy krok", powiedział gracz Barcelony, który strzelił jedną z bramek dla swojej reprezentacji.
"Jesteśmy usatysfakcjonowani, wygraliśmy mecz i sprawiliśmy radość naszym fanom, to jest najważniejsze", dodaje kapitan Argentyńczyków.
"Zagraliśmy dobrze w każdej formacji. Wykorzystaliśmu słabszy dzień Chilijczyków i potrafiliśmy ich zdominować."
W reprezentacji Chile zabrakło kontuzjowanego Alexisa Sancheza. Na boisku było widać brak skrzydłowego Barcelony, który jest jednym z liderów swojej drużyny narodowej. Bohaterem spotkania został Gonzalo Higuain, który zdobył hat-tricka. Współpracę z napastnikiem Realu Madryt pozytywnie ocenił Leo Messi: "Bardzo dobrze się z nim rozumiem, Zagrał wielki mecz", zakończył.
Inny piłkarz Barcy, Javier Mascherano nie mógł wystąpić w meczu z Chilijczykami z powodu kartek. Messi zagrał w pełnym wymiarze czasowym.
[Źródło: Sport]
Komentarze (34)