Na trzy z dzisiejszych spotkań reprezentacyjnych zostało powołanych pięciu piłkarzy Barcelony. Jedno z tych spotkań to mecz towarzyski, pozostałe dwa natomiast to mecze eliminacyjne: do Mistrzostw Świata 2014 i Pucharu Narodów Afryki 2012.
O godz. 17:00 na stadionie National Complex w Paynesville odbył się mecz kwalifikacji do 28. mistrzostw Afryki w roku 2012, które odbędą się na boiskach Gabonu i Gwinei Równikowej, pomiędzy Liberią i Mali. W kadrze gości na ten mecz był defensywny pomocnik FC Barcelony - Seydou Keita. Mecz zakończył się podziałem punktów. Reprezentacja Mali z dorobkiem 10 punktów zajęła pierwsze miejsce w grupie, natomiast gospodarze odpadli w kwalifikacjach, zajmując ostatnie, czwarte miejsce w grupie A. Podczas tego terminu FIFA reprezentacja Mali nie gra juz żadnego spotkania, dlatego też niebawem Keita wróci do Barcelony.
Liberia - Mali, (1:1), 2:2
bramki: Williams Dioh 2', Patrick Wieh 90+2' - Cheick Diabate 16', Cedric Kante 87'
O godzinie 1:10 czasu polskiego Argentyńczycy podejmowali reprezentację Chile w pierwszym meczu kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2014, które odbędą się w Brazylii. Na to spotkanie mogło byc powołanych trzech piłkarzy Barçy, jednak Chilijczyk Alexis Sánchez jest kontuzjowany, a Argentyńczyk Javier Mascherano nie mógł zagrać z powodu kartek, jest jednak powołany i prawdopodobnie w środę przeciwko Wenezueli już zagra. Widać było brak Alexisa na bosiku, bowiem napastnik jest jednym z filarów swojego zespołu narodowego. Pełne spotkanie zaliczył Leo Messi, który wydatnie przyczynił się do rozniesienia ekipy La Roja na Estadio Monumental Antonio Vespucio Liberti w Buenos Aires. Podopieczni Alejandro Sabelli zagrali bardzo dobre spotkanie. Pierwszą bramkę zdobył już w 8. minucie napastnik Realu Madryt, Gonzalo Higuaín, po świetnym długim podaniu Angela Dí Maríi. Na 2:0 podwyższył Messi, który w swoim stylu wykorzystał podanie Higuaína. Argentyńczycy nie odpuszczali i cały czas starali się o podwyższenie rezultatu spotkania. W 52. minucie drugą bramkę dołożył Higuaín pokonując z odległości 7 metrów Claudio Bravo. Chilijczyków stać było tylko na skromną odpowiedź w postaci bramki Matíasa Fernándeza, który skrzętnie wykorzystał zamieszanie w polu karnym Albicelestes. 3 minuty później napastnik Los Blancos skompletował hat-tricka, a asystę przy tej bramce zaliczył nieoceniony Messi. Do końca spotkania obydwa zespoły próbowały zmienić wynik ale tak jednym, jak i drugim już się nie udało. Dzięki temu zwycięstwu Argentyna objęła prowadzenie w kwalifikacjach strtefy CONMEBOL do Mundialu 2014, natomiast Chilijczycy póki co plasują się na ostatniej pozycji. Tutaj możemy przeczytać co po meczu powiedziała gwiazda reprezentacji Argentyny i FC Barcelony - Leo Messi. Następnym spotkaniem reprezentacji Argentyny w kwalifikacjach do MŚ będzie wyjazdowe spotkanie z Wenezuelą na Estadio José Antonio Anzoátegui w Puerto la Cruz.
Argentyna - Chile, (2:0), 4:1
bramka: Gonzalo Higuaín 8', 52', 62', Leo Messi 25' - Matías Fernández 60'
Gospodarze Mundialu w 2014 roku nie muszą się kwalifikować do turnieju finałowego, dzieki czemu mają czas na rozgrywanie spotkan towarzyskich. Na jedno z takich spotkań Mano Menezes powołał dwóch Barcelonistów: Daniego Alvesa i Adriano Correię. Reprezentacja Canarinhos zagrała na Estadio Nacional de Costa Rica w San José z Kostaryką, która jeszcze nie bierze udziału w kwalifikacjach w swojej strefie. Z piłkarzy Barcelony tylko Adriano zagrał w podstawowym składzie, ale, co warte podkreślenia, od pierwszych minut zagrał też ex-Barcelonista Ronaldinho. A Seleção od samego początku spotkania byli faworytami i ten fakt potwierdzali z każdą akcją. Już w 4. minucie po świetnym strzale Freda mogli objąć prowadzenie, jednak strzał był minimalnie chybiony. Swoje sytuacje mieli także gospodarze, ale tak na prawdę widać było po grze obydwu zespołów że to "tylko" mecz towarzyski. W 59. minucie pierwszą bramkę w meczu zdobył zawodnik, wokół którego jest od jakiegoś czasu szum medialny związany z zainteresowaniem m.in. ze strony Barcelony, czyli Neymar. Młody brazylijski snajper doskonale wykorzystał wrzutkę w pole karne Daniego Alvesa, który kilka minut wczesniej wszedł na plac gry. Do bramki wydatnie przyczynił się również Fred, który zmylił wychodzącego z bramki golkipera Kostaryki. Chwilę później Kostarykańczyków obroniła poprzeczka, widać było że Brazylijczycy przyspieszyli, ale bramek juz więcej nie ujrzeliśmy. Kolejnym sprawdzianem Canarinhos będzie spotkanie z Meksykiem na wyjeździe na Estadio Corona w Torreón.
Kostaryka - Brazylia, (0:0), 0:1
bramki: Neymar 59'
Podsumowanie gry zawodników:
Mali:
Seydou Keita - brak danych
Argentyna:
Javier Mascherano - poza kadrą meczową (pauza za kartki)
Leo Messi - 90 minut, bramka, asysta
Brazylia:
Adriano - 90 minut
Dani Alves - od 54' minuty, asysta, żółta kartka
[źródło: CAFonline.org, AFA.org.ar, CBF.com.br i własne, fot: CBF.com.br]
Komentarze (20)