Swoją wyższość na Realem Madryt, Barcelona pokazuje na boisku. Są jednak jeszcze sprawy poza boiskowe w których również to zespół ze stolicy Katalonii ma zdecydowaną przewagę. Era Galacticos dawno minęła, od kilku lat na świecie niepodzielnie dzieli i rządzi FC Barcelona, która sukcesy zapoczątkowała sezonem 2004/05 gdy na fotelu prezydenta Klubu zasiadał Joan Laporta. Ostatnim trofeum wygranym przez Dumę Katalonii jest Superpuchar Europy. Real przeżywa lata posuchy, traci również kibiców ze względu na wizerunek drużyny prowadzonej przez Jose Mourinho.
1. 1. Wychowankowie.
Barça zbudowała zespół wokół zawodników wychowanych w La Masia. Zupełnie inaczej jest w Realu Madryt, który na wychowanków nie zwraca większej uwagi. W stolicy wolą wydawać ogromne pieniądze na wielkie gwiazdy. Neutralnemu fanowi bardziej podoba się filozofia Barcelony, która ponad pieniędzmi stawia graczy ze szkółki.
2. 2. Messi i Cristiano, dwaj różni piłkarze.
Dwie drużyny, dwóch liderów, dwie postacie. W wielu krajach Barça i Real są tak bardzo rozpoznawalne, dzięki Messiemu i Cristiano, którzy emitują zupełnie różne doznania. Leo to synonim pokory, skromności czy poświęcenia, natomiast Portugalczyk nie ma zbyt dobrej reputacji i jest uważany za gracza samolubnego i pysznego. Żaden z nich nie miał łatwego dzieciństwa, ale to Messi przezwyciężył w przeszłości większy problem i pokonał przeciwności fizyczne.
3. Styl Pepa, a zachowanie Mou.
Dwie diametralnie inne osobowości. Kibice identyfikują się z wartościami Pepa, który jest dżentelmenem i człowiekiem z klasą, zawsze z szacunkiem wypowiada się o rywalu. O zachowaniu Mourinho powiedziano już chyba wszystko. Ludzie zdecydowanie wolą Guardiolę stawiając go za wzór.
4. Wygrane tytuły: Barca 12, Real 1.
Niemożliwym byłoby przekonanie świata o swojej wyższości bez wygranych tytułów. Barça znalazła sposób na zdobycie serc fanów poprzez połączenie pięknego futbolu i zdobywanie tytułów. Z Pepem na ławce trenerskiej Barça zdobyła 12 tytułów. Real z Mou na ławce zdobył tylko Puchar Króla, ale trenerem Realu jest dopiero drugi sezon.
5 . Niepowtarzalny styl.
Galacticos zwyciężali, grali dobrą piłkę, ale ich stylu nie można nazwać niepowtarzalnym, gdyż swoją grę opierali na indywidualnościach. Barcelonie udało się połączyć piękną grę zespołową, nie ignorując jednocześnie blasku największego, Leo Messiego. Na boisku i poza nim, zespół Guardioli stanowi jedność.
6 . Współpraca z UNICEFem.
Jeden z największych powodów do dumy katalońskiego Klubu. Współpraca z UNICEFem w niektórych sektorach budzi wątpliwości, jednak porozumienie pomiędzy Barceloną, a największą na świecie organizacją wspomagającą dzieci. Umacnia wartości szerzone przez Klub na całym świecie i ideę mes que un club. Madryt od kilku sezonów reklamuje bukmacherów.
7. Sukces i znaczenie Barcelony.
Hiszpania zdobyła pierwsze w historii Mistrzostwo swiata. W wielkim finale z Holandią w podstawowym składzie wybiegło 7 zawodników Barcelony, bramki w całym turnieju strzelali wyłącznie barceloniści. Najlepszym strzelcem La Furia Roja był Villa (5 goli), Puyol dał awans do finału, a gol Iniesty zdecydował o końcowym tytule.
8. La Masia.
Stary budynek La Masii stał się ikoną światowego futbolu i punktem odniesienia dla innych szkółek. Barca wychowuje wspaniałych piłkarzy, nie zapominając jednocześnie o najważniejszym – edukacji swoich graczy i obowiązku ukończenia nauki. Wielu specjalistów i dziennikarzy zwiedzało kataloński ośrodek w celu znalezienia sekretu La Masii. Zupełnie odwrotnie jest w Madrycie. Wyróżniający się wychowankowie, tacy jak Negredo, Mata czy Borja Valero nie mieli szans na grę w klubie, gdzie za grube miliony kupuje się gwiazdy.
9. Barca i fair play.
Futbol to nie tylko zdobywanie bramek. To także zachowanie stylu i fair play. Barca i Pep zawsze szanuje przeciwnika. Podopieczni Guardioli są jednymi z najczyściej grających w całej lidze mając na swoim koncie w sześciu meczach 10 żółtych kartek i żadnej czerwonej. Real zgromadził na swoim koncie już 16 żółtych kartkoników i 2 czerwone, dla Di Marii i Khediry.
10. Charyzma Iniesty.
Postać Andresa Iniesty pozwoliła jeszcze bardziej rozpowszechnić wizerunek Barcelony na całym świecie. Gol zdobyty w finale Mistrzostw Świata i dedykacja dla zmarłego przyjaciela sprawiła, iż piłkarz rozkochał w sobie hiszpańskich fanów. Na stadionie niemal każdego rywala Iniesta otrzymywał owację na stojąco, fani chcieli w ten sposób odwdzięczyć się Andresito za jego wspaniały gest.
Komentarze (99)